marta2801
Fanka BB :)
i my sie witamy w weekend
Olka tez obudzila sie raz - o 5.30 i pospala do 8.30 wiec super
dobrze ze ten zabek wyszedl bo inaczej chyba bym umarla z niewyspania
pochwale sie ze moje dziecko od czwartku juz nie wymawia tylko samoglosek ale wydaje juz coraz ladniejsze dzwieki, nawet moja siostra zauwazyla ze sobie gada tak jakby chciala cosa powiedziec
nawet pare razy wyszlo jej ma-ma
fajnie macie z tymi wczasami...u nas brak kasy na zagraniczne wycieczki, nawet z krajowymi nieraz ciezko, a dwa to ze teraz kupe kasy wydajemy na rehabilitacje i lekarzy Olki...pewnie w tym roku nad morze pojade z malutka, mam nadzieje ze na tydzien sie uda, kolejna trudnosc u nas z wakacjami to ze u mojego meza w firmie vciezko zaplanowac urlop, tymbardziej jak teraz zmienil firme i jest nowy i najmlodszy... jak jego nie bedzie to pojedziemy z Olka same
na 14.40 mamy dzis cwiczenia z nasza ulubiona pania z nidzicy i modle sie zeby mogla znowu nas przyjmowac u siebie, wole do niej jezdzic niz do olsztyna, bo wszystko co mala osiagnela zawdzieczamy jej...Olka od wczoraj powtarza Ania Ania Ania w swoim jezyku, ale tak to brzmi, mam nadzieje ze na cwiczeniach tez tak pogada i Ania zmieknie i znajdzie czas tez dla Olki
milego popoludnia laski!
Olka tez obudzila sie raz - o 5.30 i pospala do 8.30 wiec super
pochwale sie ze moje dziecko od czwartku juz nie wymawia tylko samoglosek ale wydaje juz coraz ladniejsze dzwieki, nawet moja siostra zauwazyla ze sobie gada tak jakby chciala cosa powiedziec
fajnie macie z tymi wczasami...u nas brak kasy na zagraniczne wycieczki, nawet z krajowymi nieraz ciezko, a dwa to ze teraz kupe kasy wydajemy na rehabilitacje i lekarzy Olki...pewnie w tym roku nad morze pojade z malutka, mam nadzieje ze na tydzien sie uda, kolejna trudnosc u nas z wakacjami to ze u mojego meza w firmie vciezko zaplanowac urlop, tymbardziej jak teraz zmienil firme i jest nowy i najmlodszy... jak jego nie bedzie to pojedziemy z Olka same
na 14.40 mamy dzis cwiczenia z nasza ulubiona pania z nidzicy i modle sie zeby mogla znowu nas przyjmowac u siebie, wole do niej jezdzic niz do olsztyna, bo wszystko co mala osiagnela zawdzieczamy jej...Olka od wczoraj powtarza Ania Ania Ania w swoim jezyku, ale tak to brzmi, mam nadzieje ze na cwiczeniach tez tak pogada i Ania zmieknie i znajdzie czas tez dla Olki
milego popoludnia laski!
.
już myslałam że się poprawi a tu doopa... i boję się cokolwiek obiecywać
zdjęcia juz mam na kompie tylko wrzucić na fotosik... taaa "TYLKO"...
na czworakach biega a nie chodzi, wstaje przy wszystkim i próbuje się puszczać... Prezent bożonarodzeniowy dla niego czyli garnuszek na klocuszek udany... uwielbia wkładać rękę byleby mu piosenka leciała... a klockami wali mi w stół.. co ja klocki na ziemię jakiś metr od stołu to ten siada czworaczkuje po klocki, zabiera je i w tył zwrot dawaj do stołu leci wstaje i znowu wali
i patrzy na mnie kiedy mu zabronie... ubaw ma małpiszon mały nieziemski. Zęby na wylezieniu ale jeszcze się nie przebiły. Ze zdrwowiem lepiej ale ciągle kaszle i ma katar. Wesoły głodomor ;-)