Witam się leniwie

U nas weekend był towarzyski. Mąż w piątek zaprosił kolegów z pracy z żonami więc trochę gości mieliśmy i dzień minął mi na pichceniu. Wczoraj znów przyszli moi znajomi wieczorem. Wcześniej byłam w pracy,a tatuś z Mają w domku. W piątek i w sobotę się więc nie wyspałam,ale za to dziś T. zabrał Maję na dół i spałam do 10tej, tego mi było trzeba

Jesteśmy po spacerku i zmykamy na ciacho do mojej siostry.
Maja od wczoraj sama stoi, fajnie to wygląda jak równowagę łapie. Chodzi od dawna wokół mebli teraz czekamy na pierwsze kroczki.
Marta smutne to co piszesz o tym maluszku, oby niczym go nie zarazili i wszystko było dobrze.
Elvie też mieliśmy podobną sytuację, Maja wszystko do buzi pcha i trzeba uważać.
Mamusiu powodzenia w szkole i zdrówka dla Natalki! Myślę o Was ciepło
Kot-kot biedna Zosia, a jak dziś się czuje? Zdrówka dla Was!
Miłego popołudnia!