Zosiaczku, nasza iskierko maleńka- żegnaj aniołku i czuwaj nad swoimi najcudowniejszymi rodzicami którzy teraz bardzo tego potrzebują.
Zostaniesz na zawsze w naszych sercach. Kiedyś opowiem mojej córce o dziewczynce, której niestety nie udało jej sie poznać, a która choć tak maleńka była największym i najsilniejszym człowiekiem jakiego znam. Walczyła tak dzielnie i nie poddała się do końca. Jednak przeciwnik był nie do pokonania. Opowiem Julii o małej bohaterce która nie chciała nigdy się poddać, która walczyła mimo wszystko i która zjednoczyła tyle pozornie obcych ludzi w jedną rodzinę... Śpij spokojnie nasz maleńki aniołku
[*]
...teraz ciocia będzie ryczeć z całą resztą cioć...