w imieniu przyjaciółki dziękuję.
salamandra, aniam chciałabym zobaczyć jak wasze dzieciaki to mówią z pupa/kupą

hehehehe :-)
gosia mam nadzieję, że wszystko w porządku i nic takiego się nie stało
a ja wczoraj byłam na seansie u profesjonalnej wróżki (wróży ze zwykłych kart). Ta kobieta od wielu lat zajmuje się tym profesjonalnie to jest bliska znajoma (starsza pani) mojej koleżanki... powiem wam, że to czego się dowiedziałam na samym starcie i to co od razu wyczytała z kart i w ogóle... lekko mnie przeraziło... w sensie trafności i w ogóle... to co tyczyło się sytuacji obecnej i tego co się dzieje wokół mnie zgadzało się w 100% i tym co opowiadała mi dalej tylko potwierdziła to co tak naprawdę sama czułam... pewne rzeczy były przykre, ale w ogólnym zarysie mam dobrą kartę... co więcej... przy dwóch różnych rozkładach i moim wyciąganiu kart wyciągnęłam praktycznie identyczne karty co tylko ją utwierdziło w tym, że moja sytuacja ułoży się w połowie przyszłego roku mniej więcej... ale moje małżeństwo już niebawem rozpadnie się całkiem... zapowiedziała mi że B w bardzo niedalekiej przyszłości będzie miał jakiś wybuch... że wszystko się w nim kumulowało... że będzie bardzo źle... widzi agresję (dodam, że B nigdy nie był wobec mnie agresywny) i że zobaczę w nim kogoś kogo nigdy nie widziałam i to mnie przerazi...

poprosiła mnie abym zadzwoniła do niej jak tylko wyczuję, że ten moment nadchodzi to szybko postawi mi karty...

aaaa dodam wam tylko, że ja jestem bardzo sceptyczna w związku z takimi sprawami tym bardziej, że kiedyś współpracowałam z działem ezoterycznym w poprzedniej pracy... ale to... to nie miało nic wspólnego z tymi śmiesznymi wróżkami z telewizji i gazet...