reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Ależ naprodukowałyście:-D

monia - nie dojechałam, ale wiem, że woda zielona i śmierdzi. Dzwoniłam do kumpeli, która tam mieszka, bo miałyśmy się spotkać, ale mama jej nalot niespodziewany zrobiła, więc pojedziemy w następny weekend.

gosia - Ty nadal 2w1?:-)
 
Joł .
No w domu jest roboty niestety , ale plusów dla mnie wiecej niż minusów . No i koszty ogrzewania w zimę :wściekła/y: W kominku nie mam niestety rozprowadzenia .

My na mazurach byliśmy . Pierwsze grzybki zaliczone :-D
Teraz J kwitnie w kuchni , octem wali na cały dom:-D:-D
Dziś miałam cięzką rozmowę z Szymkiem . Nasz chomik zleciał prawdopodobnie z najwyższego poziomu klatki i coś sobie złamał . Myślę że chyba miednicę ew. naruszył sobie kręgosłup . U takiego zwierzątka to niestety pewna śmierć . Było to w czwartek , zaczął kuleć , nie jeść , siedział tylko . Niestety mu się zmarło :-( podczas naszej nieobecności . No i tu był dylemat co dziecku powiedzieć . Teściowa do mnie że powinnam powiedzieć , że chomik nawiał , lub coś w tym stylu . Ale kurde ja tak nie potrafię dzieciakowi nakłamać .
BYła więc rozmowa o tym jak to chomik się rozchorował , umarł , poszedł do nieba itp . Szymek się biedny spłakał strasznie , ale chyba temat w miarę dzielnie przyjął .
Potem urządziliśmy razem pogrzeb chomikowi . Powiedziałam mu że ma pamiętać , że miał fajnego przyjaciela .
Jakoś temat przełknął , oczywiście chce drugiego chomika mieć .
Jutro wywalam górny poziom z klatki , bo chyba z tej biedak zleciał i kupimy następnego . :-(


No i wklejam nasze grzyby :)
 
hej,
ja nadal w dwupaku! dzięki za troskę.
Mój mały jest tak absorbujący, że nie mam kiedy odetchnąć. Zauważyłam, że nawet do oglądania bajek musi mieć "osobę towarzyszącą". Sam nie chce oglądać!
 
aniam - biedny Szymek:( ja mojego pierwszego chomika do dzisiaj pamiętam, też okropnie przeżywałam jak wlazł pod wersalkę i się udusił:( Kupili mi następnego, ale drugi był wredny i to samo zapewne myślał o mnie, bo go z ręki do ręki w nieskończoność przerzucałam, aż mnie ugryzł:sorry2: Grzyby cudne. Moja ciotka wczoraj pod Zieloną Górą w naszym sprawdzonym miejscu była, ale nie nazbierali za dużo - pół wiaderka na 3 osoby.

gosia - spędzaj z nim teraz jak najwięcej czasu, jak przyjdzie Hania na świat to będziesz za tymi chwilami sam na sam z synusiem tęsknić.

U mnie Maciek zasnął wreszcie, Lence bajkę o małpce w kąpieli kilka razy przeczytałam, kaszę wypiła i wskoczyła lulać do naszego wyrka. Zaraz ją przeniosę i się za pracę biorę, aby jutro rano mieć luźniej, bo M. mi już o 8:00 zmyka na budowę, więc znów sama z dzieciarnią będę.

Spokojnej nocy!
 
Elvie w tamtym rejonie też są dobre miejsca . Międzyrzecki rejon umocniony np. tam pełno grzybów zawsze jest :tak:
Ogólnie w mazowieckim jeszcze jest mało . Jak się jedzie po trasie to prawie same kurki sprzedają. A na mazurach już wysyp tych lepszych jest :tak:
Chomika miałam od dziewczyny z zoologicznego . Ona je tam często dotyka juz od małego . więc nie są wredne .
 
Cześć i czołem kluski z rosołem
weekend spędziliśmy weselnie , wczoraj cały dzień odsypialiśmy a dzisiaj powrót do pracy (niestety)

aniam biedny chomiś, sama kiedyś miałam chomiczki i bardzo przeżywałam jak zdychały:-( , grzybki pierwsza klasa chyba namówię męża na wypad do lasu

gosia teraz musisz się nam codziennie meldować :-);-)

była rozmowa o szybkowarach , moi rodzice mają szybkowar z AMC i są mega zadowoleni , a jakie pyszne potrawy wychodzą mmm , golonka w 15 min, grochówka w 10min, zupy w pięć minut, a wszystko ma smak, że palce lizać.
Jakby któraś z was trafiła na jakąś tanią ofertę szybkowarów to poproszę o namiary ;-)
 
Cześć i czołem kluski z rosołem
weekend spędziliśmy weselnie , wczoraj cały dzień odsypialiśmy a dzisiaj powrót do pracy (niestety)

aniam biedny chomiś, sama kiedyś miałam chomiczki i bardzo przeżywałam jak zdychały:-( , grzybki pierwsza klasa chyba namówię męża na wypad do lasu

gosia teraz musisz się nam codziennie meldować :-);-)

była rozmowa o szybkowarach , moi rodzice mają szybkowar z AMC i są mega zadowoleni , a jakie pyszne potrawy wychodzą mmm , golonka w 15 min, grochówka w 10min, zupy w pięć minut, a wszystko ma smak, że palce lizać.
Jakby któraś z was trafiła na jakąś tanią ofertę szybkowarów to poproszę o namiary ;-)

Melduję się:-) i muszę przyznać, że czuję się coraz lepiej. Ciśnienie mi nie skacze, gdyby nie puchnące nogi i wielki brzuch, byłoby znośnie.
Aniam super grzybki. Dobrze, że Szymek dobrze przyjął wiadomość o śmierci przyjaciela, zuch chłopak!


Uciekam do laboratorium.
 
reklama
Witam i ja,
zasnęłam przed 2.00, a Maciejka mi pobudkę już o 3.00 zafundował, później o 6.00 i od 7.15 już nie śpię, więc do wyspanych nie należę, ale bywało gorzej;-) M. na budowie, Lenka wcina jaśki, Macio się buja, a ja przelewy ogarnęłam, bo zabierałam się do nich od kilku dni jak do jeża.
Zmykam trochę chatę odgruzować i młodą do klubu szykować.
Miłego poniedziałku!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry