Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
bo ksiezom to sie w dupach poprzewracalo. zapomnieli @!#$#%^^&*, ze oni sa po to aby sluzyc, nie na odwrot. to jest jakis polski fenomen. tutaj ksiadz kaze, a wierny musi. jeszcze nigdy i niegdzie nie spotkalam sie z taka prawidlowoscia, nawet w bardzo katolickim Meksyku.Aniam ja nie Gosieńka ale wiem co miała na myśli... czasami są tacy durni księża że wymagają nie wiedziec czego jak chce się dziecko do komunii posłać. Jak dorosłym zależy (czytaj wierzący i praktykujący) to niestety musi sie podporzadkowaćbo na komunię w innej parafi też ten ksiądz musi wydać zgode...![]()




i wczoraj mi oświadczył że za jakieś 5 lat razem wyjeżdżają do Niemiec i będą tam mieszkać
Generalnie on tak poważnie o tym mówi całkowicie odwrotnie niż Emilo który go wczoraj uświadamiał ,że jeszcze w życiu będzie miał nie jedną dziewczynę 


i rozmawiać się nie dało 
Jak nocka Bartoliniego?
Tak na poważnie to Agnieszka odpowiedziała na twoje pytanie
ja tylko dodam że moje dzieciaki lubią chodzić na roraty bo ksiądz co roku wymyśla różne konkursy, w zeszłym roku zbierało się obrazki a na koniec dzieci dostały plecaki, dodatkowo codziennie dzieci robiły serduszka z dobrymi uczynkami i potem było losowanie i dziecko dostawało drobną nagrodę.U nas nie ma generalnie problemu z pójściem do kościoła, nigdy dzieci nie zmuszałam, przyszedł czas że same zechciały chodzić, najlepsza jest Helenka, idziemy w Niedzielę na mszę i jak tylko wchodzimy do ławki to ona zasypia i budzi się jak msza się kończy
Jak tam Laura nie zażyczyła sobie konia jako prezent gwiazdkowy;-)
U nas gaz zawsze kończy się w niedzielę![]()

bo te to co chwilę robi takie jazdy że praktycznie równowartość jakiegoś 5-6 latka zaraz w niego włożymy...a po co? Wiem że planował zakup na luty, ale jakoś tak wczoraj dziwnie o tym mikołaju i o naprawie mówił...
bosko wygląda 





) No i nie zapominajmy, ze ona sie budzi co jakis czas i zasypia tak na dobre dopiero wowczas, gdy jest w moim lozku
Czasem ma takie dni, ze ziema, lazi i mendzi, a spac za nic w swiecie nie chce isc.
przeczytaj sennki co to znaczy ;-)
jesteś w ciąży- pozytywne zmiany, szansa wzbogacenia się, spełnią się Twoje marzenia
*poród- nowe wyzwania, zamknięcie pewnego etapu w życiu
Ucieczka
Ucieczka we śnie jest zazwyczaj symbolem dramatycznej sytuacji osoby. Ludzie, którym śni się, że uciekają zazwyczaj borykają się z problemami, które zdają się nie mieć rozwiązania. Ucieczka we śnie jest obrazem ich pragnienia uwolnienia się od kłopotów i powrotu do stanu szczęścia.
Sen o ucieczce może być też symbolem szybkości działania. Może śnić się osobom, które na co dzień działają szybko i sprawnie, są skupione na powierzonym im zadaniu lub wyznaczonym przez siebie celu. W takich przypadkach sen o uciekaniu jest symbolem pragnienia bycia jak najszybszym i jak najbardziej sprawnym.
Sen o uciekaniu może przytrafiać się osobom introwertycznym, nieśmiałym, nie lubiącym przebywać w szerszej grupie osób. Dotyczy to szczególnie osób, które przebywając w towarzystwie odczuwają potrzebę wyizolowania się, w takich przypadkach ucieczka pojawiająca się w snach jest projekcją potrzeby samotności.

MamoPaulinki naprawdę super to przedszkole. Uważam, że właśnie tak powinno to wyglądać wszędzie.Isabela bo to przedszkole/dom dziennego pobytu dla dzieci niepełnosprawnych, głównie z MPD, nie chodzących. Ale bardzo dbają o to aby "nasze" dzieciaki mogły w pełni korzystać z życia, stąd wyjścia do teatru, filharmonii, paraolimpiady itp w samym ośrodku też mają dużo ciekawych zajęć, np. dzień koloru żółtego, czerwonego itd i wtedy nawet jedzenie jest w tym kolorze, wszyscy mają jednakowego koloru koszulki, malują itd. Ostatnio mieli dzień ziemniakarobili ludki z ziemniaków i zapałek a potem stemple do farb. Długo by pisać...

Aniam ja już po prostu mam dość tego co obecnie i to chyba desperacja;-)Anna jakbyś jeszcze kurs jakiś zaczęła to wow szacunja chcę prawko na wiosnę na motor zrobić . tylko już cholera nowe zasady wejdą
I pytanie czy ja wtedy zdam
napisała ta co ma 12 lat prawko
![]()
też mi się zdarza, zaraz jak się przeprowadziliśmy kilka razy przyjechałam na stare miejscejestem dzisiaj nie tomna o mały włos nie zabrałam dziecka do mojej pracyskręciłam i uświadomiłam sobie w tym samym momencie że przecież nie odwiozłam dziecka do przedszkola i co nawrotka dobrze że nie ujechałam daleko
.

Uwielbiam te rozmowy o uczuciach, dzieci mają takie fajne, proste rozumowanie.Mój Igor ma karate w przedszkolu, ale to taka bardziej zabawa, niż faktyczne karate. Na piłkę chodził w zeszłym roku, bo bardzo chciał, ale jak już zaczął to nie przypadło mu do gustu, więc dla zasady "męczyłam" go do końca roku, a od września poszedł na "kosza" i bardzo mu się podoba.Kuba chodzi na judo. Zaczął, jak miał 4 lata, bo instruktor nie podejmował się nauki młodszych dzieci. Oczywiście są to zajęcia dostosowane do wieku, bez specjalnych obciążeń, żeby dziecko nie zrobiło sobie krzywdy. Super sprawa, Kuba zajęcia kocha miłością wielką. Na pewno wszelka aktywność tego typu poprawia motorykę, świadomość własnego ciała, uczy współzawodnictwa. Wg mnie z rozsądnym instruktorem są same korzyści.
W tym roku młody zażyczył sobie piłkę nożną i też jest fajnie. Super są 2 sprawy: grupa jest mieszana, w zasadzie 50% to dziewczyny, a mi się to podoba ;-) a druga rzecz: uczy odpowiedzialności za grupę i z grupą. Trener ich nagradza, jak współpracująuważam, że to bezcenne, bo często pomija się korzyści z pracy zespołowej, więc nawet jak nie będzie piłkarzem, to niech chodzi i chłonie
Abiga- ja właśnie po podkład poszłam i zamiast 58 wydałam nań 35i też mi to zrobiło różnicę
![]()

