Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

( a uzgodniliśmy że mały ma prawo oglądać bajki pomiędzy 19 a 20 wieczorkiem) już nic z tego nie rozumiem

życzę wam aby ten rok był lepszy od poprzedniego 
wczoraj zdążyłam włączyć bb i to by było na tyle
normalnie nie wiem w co ręce włożyć a miałam nadzieję że po nowym roku bedzie spokój...
nie spał chyba ze 3 godziny... matko jak mi się klapki zamykają...
reszte sobie już ściągnęłam bo mnie wciągnęło to masakrycznie
już sie wam nie dziwię że podoba wam się ta książka
nawet mam fanowską 3 część
jak będe miała trochę kaski na zbyciu to kupie sobie wszytkie 3 części :-)
Dzisiaj na szczęście taki luźniejszy dzień w pracy mam, więc mogłam się troszkę poobijać, nawet chińczyka sobie zamówiłyśmy, pycha, tylko teraz się ruszać nie mogę.
U nas w zasadzie nie było czegoś takiego jak gojenie. Uskza wyglądały normalnie. Nie ruszałam kolczykami jakoś szczególnie, tylko tyle co przy psikaniu octaniseptem, przez okres około tygodnia. Po około 2 miesiącach założyłam normalne kolczyki. My mamy takie na zatrzask-zapinkę.Mamy dzieciaczków z przekutymi uszkami mam pytanie, jak długo waszym się goiły uszka ? I jak często "ruszałyście" tymi kolczykami ? I po jakim czasie założyłyście normalne ?
też tak zawsze myślałam, ale jak lekarka powiedziała, że nie to zaczęłam grzebać w necie i okazało się, że byłam w błędzie.a bactrim to nie jest antybiotyk? zawsze tak myślałam
...
ja niemogę, myślałam, ze u nas to był wyjątek, a tutaj takie rzeczy...tym bardziej wkrętek nie polecam
...
Maonka ostatnio ile razy piszesz o swojej Alicji to jakbyś moją opisywała. Upraciuch taki, że szok.Ale mam uparciucha, ale nie ma co się dziwić jak oboje z P. jesteśmy uparci. Dzisiaj rano wszystko było na nie, wstać nie chciała, śniadania nie zjadła, ale tym się nie martwię, zje w przedszkolu, ale później nie chciała umyć zębów, stała z 2 metry ode mnie, uparła się i nie przyszła! Straszenie kątem nie pomagało, więc faktycznie poszła do kąta. Stwierdziłam, że te 10 minut nas nie zbawi, ma przemyśleć w kącie i wyjść jak będzie gotowa. I co popłakała sobie w kącie, posiedziała chwilę i później już bez gadania umyła te zęby. Co za mała oślica!!! Grrrr.
Jak mnie chlop wkurzy, to policji powiem, ze przy myciu okien mu sie noga omsknela ;-);-);-)