Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


deska stoji rozłożona od tygodnia bo wiecznie coś prasuję
u Marysi mają kolorowe, plastikowe, otwarte kubeczki

. Aniam gratulacje, na pewno minie jeszcze trochę czasu zanim zaczniesz się cieszyć. Nawet nie wiesz jak cię rozumiem, Rok temu przeżywałam to samo, totalna załamka, tragedia, absolutnie ostatnia rzecz jakiej się spodziewałam i jaką planowałam. Teraz nasza "wpadka" ma już dwa m-ce, najpiękniejszy uśmiech świata, oczko w głowie całej rodziny, wesolutka, rozgadana, nie wyobrażam sobie, że mogłoby jej nie być. Nie powiem że łatwo trójkę ogarnąć, zwłaszcza jak P ciągle w pracy, ale starszaki już rozumne, ogarnięte, samodzielne, wyrozumiałe, pomocne. Szkoda tylko, że takie szczęście się z walizką pieniędzy nie rodzi;-). I ja wpadlam na chwile sie pozalic ze u nas nic bez komplikacji byc nie moze. 2dni przed wyjazdem a Alisia marudna potwornie i od rana walczy z podgoraczka. 2dni temu ja zaszczepilismy i poza tym ze maruda to nic jej nie bylo a dzis ta podgoraczka...mam nadzieje ze jej przejdzie do niedzieli i "wroci"moje dziecko bo ja nie wiem jak my tam dotrzemy...Ja sama tez sie jakos dzis fatalnie czuje nie wiem czemu..leb mi pekal :/ To pierwsze wakacje odkad mamy dzieci bo wczesniej sie nie dalo i szczerze mnie to przeraza...a jednoczesnie nie moge sie doczekac![]()

przestań tak myśleć i nastaw się babo pozytywnie . wakacje z dziećmi , to narawdę nie koniec świata a zajebista sprawa
Poza tym w takim tłumie ludzi i dzieci uwierz że nie trzeba się tymi dziećmi zajmować 
wpadały na dół łapały kotleta z dzika w łapkę i leciały dalej
Zasypiały też w róznych konfoguracjach i pokojach
Mi się nawet zdarzyło , że cudzy mąż moje dziecko do spółki ze swoim spać powalił . Helka z Olką były mistrzyniami latania i zwykle do 2 czy 3 balowały
I naprawdę od stołu nikt nie wstawał i nie latał . Czym wiecej osób tym miej zabawy z dziećmi . I wierz mi podróż też nie jest taka straszna jak się wydaje i mówi Ci to osoba której dzieci były 2 razy we Włoszech ( Olka pierwszy raz mając 5 miechów ) raz z Bułgari , o tym że mając 3 miechy była 500km nad morzem to już nie wspominam , bo to detal
Nastaw się pozytywnie , bo nie jedziesz na mękę tylko na urlop 



