aniez
Fanka BB :)
Córeczka mnie rozbroiła, bardzo przeżywa to, że pozbyliśmy się choinki i ciągnęła nas do centrum handlowego, bo tam choinka stała dłużej....
a dzisiaj urwała sobie trochę papieru toaletowego, coś tam z niego poskładała i mówi mi:
"mama patrz choinka to jest, tu będzie choinka..." i postawiła ten papier w to miejsce gdzie rzeczywiście mieliśmy drzewko
słodziak mój Kochany :-)
Słodzinka :-):-):-)
NOC JAK ZWYKLE DO DUPY TELEFONY Z PRACY DZWONIŁY MĘŻA OD 4.30 A SPAĆ POSZŁAM PO 24.00 WIĘC PO SPANIU I WSTAWANIE DO KIBELKA Z 4 RAZY DAŁO MI DZISIAJ W KOŚĆ.
No trafiłoby mnie, jakby ktoś zadzwonił do mnie lub mojego męża o 4:30
3maj się Karola... Co do zamieci, może jutro będzie lepsza pogoda???u mnie te bole @ to skurcze... i dlatego lekarz kazal lezec i brac leki, zeby Margolke do 36 tyg przetrzymac przynajmniej w brzucholu. boli jak cholera, ale da sie zniesc. z tym ze brzuch momentalnie twardnieje i muszee lezec. i tu jest zagwozdka, bo szybcij przechodzi przy chodzeniu, ale Margolcia sie uspokaja przy lezeniu, wiec musi juz baaaaaaaaaaaaaaaardzo mocno bolec zebym chodzila. to moje takie treningi przed porodem![]()
Ty kochana nic nie trenuj- kazali leżeć, to leż!!! Margolcia ma w brzuszku grzecznie siedzieć i kropka!
Dziewczyny możecie pospać dłużej a o 7:20 juz na nogach. Och, gdybym nie pracowała do bym chyba do 10 codziennie spała..... w ciepłej kołderce.... hmmm... rozmarzyłam sie- ja na nogach od 6:00...............
pozdrowionka
Jak Cię to pocieszy ja też dzień w dzień o 6:00 na nóżkach :-( Byle do marca, bo wtedy planuję już siedzieć w domu.
Dziewczynki właśnie waniliowa napisała że się nie odzywa bo jest w szpitalu bo ma zakrzepice. Jak będę coś więcej wiedziała to wam napisze.
Uściski dla Waniliowej. I daj znać, jak się znowu odezwie!
U nas ciąg dalszy kataru po pas :-(Podobno karar nie leczony trwa 7 dni ... to jeszcze jakieś 3 przede mną :-( Kuba mnie wczoraj rozczulał... A to brzuszek całował, a to głaskał, a to na kopniaczka czekał, a wieczorem wołał to brzucha 'Bartuś tu Kubuś. Brat!". No i jak tu dzieci nie kochać... nie da się


),jeszcze 3tyg i bede spokojniejsza.