reklama

Kwietniówki 2010!!!

Córeczka mnie rozbroiła, bardzo przeżywa to, że pozbyliśmy się choinki i ciągnęła nas do centrum handlowego, bo tam choinka stała dłużej....
a dzisiaj urwała sobie trochę papieru toaletowego, coś tam z niego poskładała i mówi mi:
"mama patrz choinka to jest, tu będzie choinka..." i postawiła ten papier w to miejsce gdzie rzeczywiście mieliśmy drzewko
słodziak mój Kochany :-)

Słodzinka :-):-):-)

NOC JAK ZWYKLE DO DUPY TELEFONY Z PRACY DZWONIŁY MĘŻA OD 4.30 A SPAĆ POSZŁAM PO 24.00 WIĘC PO SPANIU I WSTAWANIE DO KIBELKA Z 4 RAZY DAŁO MI DZISIAJ W KOŚĆ:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.

No trafiłoby mnie, jakby ktoś zadzwonił do mnie lub mojego męża o 4:30 :wściekła/y: 3maj się Karola... Co do zamieci, może jutro będzie lepsza pogoda???

u mnie te bole @ to skurcze... i dlatego lekarz kazal lezec i brac leki, zeby Margolke do 36 tyg przetrzymac przynajmniej w brzucholu. boli jak cholera, ale da sie zniesc. z tym ze brzuch momentalnie twardnieje i muszee lezec. i tu jest zagwozdka, bo szybcij przechodzi przy chodzeniu, ale Margolcia sie uspokaja przy lezeniu, wiec musi juz baaaaaaaaaaaaaaaardzo mocno bolec zebym chodzila. to moje takie treningi przed porodem:tak:

Ty kochana nic nie trenuj- kazali leżeć, to leż!!! Margolcia ma w brzuszku grzecznie siedzieć i kropka!

Dziewczyny możecie pospać dłużej a o 7:20 juz na nogach. Och, gdybym nie pracowała do bym chyba do 10 codziennie spała..... w ciepłej kołderce.... hmmm... rozmarzyłam sie- ja na nogach od 6:00...............
pozdrowionka

Jak Cię to pocieszy ja też dzień w dzień o 6:00 na nóżkach :-( Byle do marca, bo wtedy planuję już siedzieć w domu.

Dziewczynki właśnie waniliowa napisała że się nie odzywa bo jest w szpitalu bo ma zakrzepice. Jak będę coś więcej wiedziała to wam napisze.

Uściski dla Waniliowej. I daj znać, jak się znowu odezwie!

U nas ciąg dalszy kataru po pas :-(Podobno karar nie leczony trwa 7 dni ... to jeszcze jakieś 3 przede mną :-( Kuba mnie wczoraj rozczulał... A to brzuszek całował, a to głaskał, a to na kopniaczka czekał, a wieczorem wołał to brzucha 'Bartuś tu Kubuś. Brat!". No i jak tu dzieci nie kochać... nie da się :-D
 
reklama
kwiatuszku czy ja wiem czy ból jak na @ jest przepowiadający w skurcze ja mam taki ból często i był od 10tygodnia więc jak tylko boli to się kładę biorę nospę i przechodzi. Jak jestem zawsze na wizycie to jej mówię o tych bólach bo dla mnie też one są niepokojące i ginka sprawdza to wszystko jest dobrze więc albo tak ma być albo tam jest jakiś ucisk.
No ja tez tak ostatnio polykam nospe i przechodzi, tylko sie zastanawiam, czy to tak mozna dzien w dzien w razie czego taka nospe brac???

u mnie te bole @ to skurcze... i dlatego lekarz kazal lezec i brac leki, zeby Margolke do 36 tyg przetrzymac przynajmniej w brzucholu. boli jak cholera, ale da sie zniesc. z tym ze brzuch momentalnie twardnieje i muszee lezec. i tu jest zagwozdka, bo szybcij przechodzi przy chodzeniu, ale Margolcia sie uspokaja przy lezeniu, wiec musi juz baaaaaaaaaaaaaaaardzo mocno bolec zebym chodzila. to moje takie treningi przed porodem:tak:
Dagsila, a czy jak masz te skurcze to tez tak masz, ze corcia skacze i wierci sie bardzo? Moja chyba w panike wpada jak jej sie mieszkanko obkurcza, bo momentalnie takich ruchow dostaje ze szok!



My znow po kiepskiej nocy. 1.30 byla jak jeszcze przewracalam sie z boku na bok i zasnac nie moglam. Juz mialam isc ogladac telewizje, by Ł dac sie wyspac, ale chyba wreszcie zasnelam.
Teraz juz po sniadanku, zaraz spadamy spowrotem pod kolderke :tak:
 
Jejku właśnie oglądałam w dzień dobry tvn o ciąży pozamacicznej
Aż się poryczałam jak jedna z kobiet opowiadała swoją historię :-(
Dużo zdrówka dla Wanilki i reszty kwietniówek
 
Dagsila, a czy jak masz te skurcze to tez tak masz, ze corcia skacze i wierci sie bardzo? Moja chyba w panike wpada jak jej sie mieszkanko obkurcza, bo momentalnie takich ruchow dostaje ze szok!

ja mam wrazenie ze Margoka zaczyna jakby nogami wierzgac - jak nurek pletwami..ale wiergoli sie na wszytkie strony. faktycznie, to moze byc panika - w koncu dla takiego szkraba to mega stres jak mu poczucie bezpieczenstwa cos zakluca. jak bede u lekarza to jeszcze o to spytam. biedne te nasze maluszki
 
No kochane, mam wrażenie, że całe dnie, a czasami i noce siedzicie przed komputerem :-):-) później ja muszę to wszystko czytać i ledwo daję radę :-D:-D:-D jak na ten moment to największy mój nałóg, na pisanie nie zawsze wystarcza mi czasu. Tak się zastanawiałam wczoraj ile ważą Wasze maluchy? Ja dziś mam wizytę u lekarza to się wreszcie dowiem.
Trzymam kciuki za Wanilkę, bidula ma przeboje ciążowe, bardzo współczuję..
 
Witajcie, ja dopiero dołączyłam do Waszego grona i od razu mam prośbę jak wkleic suwaczka ? Termin mam na 5 kwietnia i juz nie moge sie doczekać ;-) Chętnie z Wami podyskutuje ;-) Dzięki pozdrawiam
 
ja mam wrazenie ze Margoka zaczyna jakby nogami wierzgac - jak nurek pletwami..ale wiergoli sie na wszytkie strony. faktycznie, to moze byc panika - w koncu dla takiego szkraba to mega stres jak mu poczucie bezpieczenstwa cos zakluca. jak bede u lekarza to jeszcze o to spytam. biedne te nasze maluszki
zapytaj i daj znac :tak: bo ja to tu na jakas pogawedke z nikim liczyc nie moge :no:
Jutro wchodzimy juz w 33tydzien(piszac to czuje sie jak marcowka:zawstydzona/y:),jeszcze 3tyg i bede spokojniejsza.
Duza buzka dla Was... Faktycznie jeszcze tylko odrobinka, i wszytskie odetchniemy gleboko, bo juz bedzie bezpiecznie!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry