reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzieki za odp, ja też mam różnie, raz tylko miejscowo raz cały brzuch, trwa to tylko chwilę ale czasem dość często. No nic lekarza ma za tydzien w piatek to go wypytam.
 
reklama
Chcę rodzić naturalnie i razem z S Modlę się, żeby obyło się bez cesarki

Czemu tak bardzo boisz sie cesarki??

Dziewczynki właśnie waniliowa napisała że się nie odzywa bo jest w szpitalu bo ma zakrzepice. Jak będę coś więcej wiedziała to wam napisze.

Trzymam kciuki zeby wszystko sie ulozylo
:tak:

No trafiłoby mnie, jakby ktoś zadzwonił do mnie lub mojego męża o 4:30 :wściekła/y:

Wieeeeeesz... do nas kiedys kurier zadzwonil o 5:30 zapytac sie czy bedzie ktos w domu o 10...
:szok: Myslalam, ze zamorduje, bo jak sie juz obudze to nie moge zasnac i meczylam sie potem caly dzien :no::wściekła/y:
 
Ja tez nienawidze jak ktos nie szanuje mojej prywatnosci, dzwoni wczesnie - lub pozno wieczorem, wpada z niezapowiedzianymi wizytami czy innymi.
Dla mnie dom to moja swiatynia, i bardzo tego pilnuje.
Moze ktos nazwac mnie przez to nietowarzyska - ale jak dla mnie to poprostu poszanowanie drugiego czlowieka. Nigdy nie wpadam z zaskoczenia do kogos - od tego sa telefony by zapytac czy poinformowac o "nalocie".


Z nospa mnie uspokoilyscie, dzieki. Zostala mi tylko nospa forte w domu, wiec biore po polowce w razie boli, mysle ze bedzie ok.​
 
Myslalam, ze zamorduje, bo jak sie juz obudze to nie moge zasnac i meczylam sie potem caly dzien :no::wściekła/y:

niestety tez tak mam, dlatego tak mi bylo zle w szpitalu- do dzidzi trzeba wstac co jakies 2 h, jak karmilam to sie calkiem rozbudzalam, potem godzine usypiania zeby pospac godzinke do nastepnego karmienia (pod warunkiem ze jakas pinda w miedzyczasie nie wlezie sprawdzic czy sobie radze, obudzi i d... zbita, a miedzy 6 a 22 nie ma szans na spanie bo caly czas sie cos dzieje, jak sobie przypomne to az mnie telepie, ze tez nie moge jak moj malz zasnac w kazdej pozycji i o kazdej porze:-(
 
Co do odpoczynku w szpitalu, to super, że od początku można być z maluszkiem, ale jednak przez te pierwsze kilkanaście godzin mama powinna mieć chwilę na zregenerowanie się i dzidzię mogliby na początku przynosić tylko na karmienie.
 
tez sie dolaczam do trzymania kciukow za waniliowa, mam nadzieje ze sie wszystko dobrze skonczy:tak:


Ja tez nienawidze jak ktos nie szanuje mojej prywatnosci, dzwoni wczesnie - lub pozno wieczorem, wpada z niezapowiedzianymi wizytami czy innymi.

Dla mnie dom to moja swiatynia, i bardzo tego pilnuje.
Moze ktos nazwac mnie przez to nietowarzyska - ale jak dla mnie to poprostu poszanowanie drugiego czlowieka. Nigdy nie wpadam z zaskoczenia do kogos - od tego sa telefony by zapytac czy poinformowac o "nalocie".​
dokladnie tego samego zdania jestem:tak: nie cierpie niespodzianek, ja nawet prezentow niespodzianek nie lubie...
 
Co do odpoczynku w szpitalu, to super, że od początku można być z maluszkiem, ale jednak przez te pierwsze kilkanaście godzin mama powinna mieć chwilę na zregenerowanie się i dzidzię mogliby na początku przynosić tylko na karmienie.
mi tam Hania nie dala sie wyspac bo cyckala co po godziny ale jakos tak czulam sie dobrze z tym ze jest kolo mnie a tak to bym sie martwila bo z tego oddzialu to co chwile bylos lychac jakies placze i myslalabym za kazdym razem ze ot moje dziecko i i tak bym sie nie wyspala

Witajcie, ja dopiero dołączyłam do Waszego grona i od razu mam prośbę jak wkleic suwaczka ? Termin mam na 5 kwietnia i juz nie moge sie doczekać ;-) Chętnie z Wami podyskutuje ;-) Dzięki pozdrawiam

czesc Olifka milo mi powitac, ja rowniez mam termin na 5 kwietnia :-D
 
Witam was dzisiaj:-)
Waniliowa kochanie trzymaj się mocno, na pewno będzie dobrze!!

Ja byłam wczoraj u gina i jest wszystko ok, pessar się trzyma, nie ma żadnych upławów, serduszko małej bije jak najbardziej w prawidłowym tempie:-) Dał mi skierowanie tylko na mocz i krew i następna wizyta dopiero 23.02:-) A jutro jadę do Zabrza na prenatalne, już się nie mogę doczekac bo tam zrobi mi dokładne USG na dobrym sprzęcie, jestem taka ciekawa ile mała waży i w ogóle wszystkiego:-)
A załamałam się jedynie moją wagą -kolejne 2,5 kg do przodu, łącznie już 11 kg!!!!!!!
Przeraziła się bo licząc ile mi jeszcze zostało to pewnie do 20 dobiję:szok: A jeszcze ciśnienie jak nigdy miałam podwyższone 130/90, gdzie zawsze miałam najwyżej 120/80. Ale lekarz nic nie powiedział także chyba oki. Przepraszam że tyle informacji napisałam w wątku ogólnym a nie u lekarza:-)

Byłam też wczoraj u mnie w biurze bo ze względu na moje L4 musieli przyjąc kogoś na moje zastępstwo. Poznałam tą nową dziewczynę i przez 4 godziny wdrażałam ją w to co będzie robic. Fakt faktem nie musialam tego robic ale zaproponowałam pomoc bo w sumie jak ona będzie dobrze wszystko wykonywac jak ja to jak wrócę to nie będę miała bałaganu w dokumentach. Chociasz wiadome jest, że boję się o swoją pozycję bo dziewczyna może okazac się dużo lepsza ode mnie:-(Ale z drugiej strony co ma byc to będzie a praca zawsze się jakaś znajdzie:-)
 
reklama
Witajcie dziewczynki!!! Czy mogłaby któraś z Was podpowiedzieć mi kiedy mam zacząć prać i przygotowywać ubranka bo w sumie to nie mam pojęcia. Termin porodu mam na 21 kwietnia i ciągle wydaje mi się, że mam dużo czasu.




 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry