reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dziewczyny a czy to czy kobieta urodzi bez problemu dużego dzieciaka nie zależy od budowy jej kanału rodnego?
Moja sąsiadka urodziła swego czasu 5kg dziewuchy i nic jej nie było, ale fakt - tyłek ma jak szafa trójka :-).
Mnie lekarz mówi, że u mnie 4 kg dziecka jak się zdarzy to żadne wskazanie do CC bo jak mnie pomierzył i pomacał to twierdzi że mam tak kości rozstawione że powinno być ok.

Powiem Wam - może i jestem szurnięta- że ja nawet jakby było 4kg to chcę rodzić naturalnie. Strasznie będę rozczarowana jeżeli będą mi ją wyciągać :-(

Ja i mój brat ważyliśmy ponad 4 kilo Mama się namęczyła, ale dała radę
Jeśli Ty jesteś szurnięta to ja też ;-) Chcę rodzić naturalnie i razem z S Modlę się, żeby obyło się bez cesarki
 
reklama
Dagsila, Meskykanki daja rade, bo nie wiedza, ze mozna inaczej...

Wlasnie wrocilam ze sppotkania z pewna Polka, ktora ma wyjatkowo rozsadne podejscie do zycia, tosmy sobie pogwarzyly. W Meksyku urodzila dwoje dzieci - ostatnie pol roku temu. Tak sobie rozmawialysmy i moze jakos to bedzie, moze zwyczajnie panikuje. Moze nawet kolejny raz zmienie lekarza i ostatnie momenty spedze korzystajac z pomocy tego, ktorego ona mi polecila...
Teraz mam plan odszukania klinik polozniczych i dowiedzenia sie dokladnie ile oni sobie zazycza, oby jak najmniej.

Najadlam sie czekolady i swiat od razu zaczal wygladac przyjemniej :)
 
Ostatnia edycja:
jesli chodzi o porod to mi jest to zupelnie obojetnie, byleby zdrowe wyszlo i czy to bedzie naturalnie czy przez cesarke to wsio ryba, jedno jest pewne ze matka polka cierpiaca nie jestem i napewno jesli bedzie u mnie naturalny porod to z zzo... no chyba zebym miala szczescie i bedzie za pozno na zzo (choc nigdy nie jest za pozno, bo dowiedzialam sie ze nawet przy 10 cm rozwarciu daja na zyczenie):-)
 
dobranoc Margolcie, obysmy jutro obudzily sie jak nowonarodzone!!!!


!

wstalysmy:-) Margolka chyba posluchala Cioci, bo tylko raz wstawalam tej nocy na siusiu i sie wyspalam za wszytkie czasy. do tego K. z rana polecial do piekarni i juz zjadlam pyszna buleczke slodka z serkiem:-)
tatus nas wytulil i pognal do pracy. nawet kot od rana jakis mily dla wszystkich:-)
bedziemy caly dzien lezaly, no nie caly bo idziemy na ost zajecia ze szkoly rodzenia i na porodowke poogladac, gdzie sie Niunia urodzi.
no i zdjecia bedziemy robily naszych zakupow:-) mily dzien bedzie :-)


Dagsila, Meskykanki daja rade, bo nie wiedza, ze mozna inaczej...

hmm... to takie mniej wiesz dluzej zyjesz... ale czy to jest metoda...:baffled:
nie pozostaje nam nic innego jak nafutrowac sie czekolada i czekac az dziewczynki najedzone kakaowymi endorfinami bezbolesnie przyjda na swiat:-D
 
WITAM JESTEM TAKA WŚCIEKŁA ZE MASAKRA:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: WSTAŁAM RANO, POSZŁAM NA BADANIE GLUKOZY STAŁAM W KOLEJCE A SIĘ OKAZAŁO ŻE W TEJ NASZEJ PRZYCHODNI NIE ROBIĄ OBCIĄŻENIA GLUKOZY I ZARAZ SZLAK MNIE TRAFI BO MUSZE JUTRO JECHAĆ NA DRUGI KONIEC MIASTA A U NAS TAKA ZAMIEĆ ŻE CIĘŻKO NOSA WYŚCIUBIĆ Z DOMU.
NOC JAK ZWYKLE DO DUPY TELEFONY Z PRACY DZWONIŁY MĘŻA OD 4.30 A SPAĆ POSZŁAM PO 24.00 WIĘC PO SPANIU I WSTAWANIE DO KIBELKA Z 4 RAZY DAŁO MI DZISIAJ W KOŚĆ:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.
ŻYCZĘ WAM KOCHANE MIŁEGO DZIONKA. BUZIACZKI
 
Katik i Dagsilka- może te Wasze bóle jak na @ to te skurcze przepowiadające, he?:sorry2: nie wiem ale jakoś by się w tych tygodniach dało to wytłumaczyć

Córeczka mnie rozbroiła, bardzo przeżywa to, że pozbyliśmy się choinki i ciągnęła nas do centrum handlowego, bo tam choinka stała dłużej....
a dzisiaj urwała sobie trochę papieru toaletowego, coś tam z niego poskładała i mówi mi:
"mama patrz choinka to jest, tu będzie choinka..." i postawiła ten papier w to miejsce gdzie rzeczywiście mieliśmy drzewko
słodziak mój Kochany :-)
 
katik i dagsilka- może te wasze bóle jak na @ to te skurcze przepowiadające, he?:sorry2: Nie wiem ale jakoś by się w tych tygodniach dało to wytłumaczyć

córeczka mnie rozbroiła, bardzo przeżywa to, że pozbyliśmy się choinki i ciągnęła nas do centrum handlowego, bo tam choinka stała dłużej....
A dzisiaj urwała sobie trochę papieru toaletowego, coś tam z niego poskładała i mówi mi:
"mama patrz choinka to jest, tu będzie choinka..." i postawiła ten papier w to miejsce gdzie rzeczywiście mieliśmy drzewko
słodziak mój kochany :-)


kwiatuszku czy ja wiem czy ból jak na @ jest przepowiadający w skurcze ja mam taki ból często i był od 10tygodnia więc jak tylko boli to się kładę biorę nospę i przechodzi. Jak jestem zawsze na wizycie to jej mówię o tych bólach bo dla mnie też one są niepokojące i ginka sprawdza to wszystko jest dobrze więc albo tak ma być albo tam jest jakiś ucisk.
 
Dobry wieczór:-)
Czy Wy również zaczynacie się czuć jak słonice?
Ja dziś wystroiłam biuro walentynkowo w serducha, byłam reklamę makijaży do lokalnej gazety opłacić i zaplanowałam szkołę makijażu, więc plakaty trzeba było zrobić.. Niby nic wielkiego, ale wróciłam padnięta:-(
Wygląda na to, że muszę zwolnić obroty, a wcale mi się to nie uśmiecha, bo kasę trzeba zarabiać;-)
Wpiątek za to jadę do Wisły na 4dni, bo w sobotę mam tam konferencję dla dyrektorów i managerów Oriflame. W Gołębiewskim będziemy z Lenką balować:happy2: A co, należy się nam:-D

taka to pożyje.. :tak::tak::tak: życzę Wam dziewczynki udanych baletów, fajna odmiana i odstresowanie dla przyszłej mamusi i córeczki, super

jednak mowiac powanie wolałabym miec wybor i czy chce z zzo, w jakiej pozycji rodzic czy tez kwestia naciecia... jednak inni wiedza leiej za mnie i mi pozostaje tylko myslec o tym zeby z Margolka jaknaszybciej do domku uciekac...

ja też nie mam co liczyć na zzo, nie jest to jeszcze taka łatwa sprawa w Polsce, brakuje anastezjologów itp.
byłam bardzo zadowolona z całokształtu w szpitalu gdzie rodziłam, ale tego jednego tam nie było,
mimo to idę tam ponownie, mam nadzieję, że i tym razem dam radę i się nie zawiodę na obsłudze medycznej
 
reklama
u mnie te bole @ to skurcze... i dlatego lekarz kazal lezec i brac leki, zeby Margolke do 36 tyg przetrzymac przynajmniej w brzucholu. boli jak cholera, ale da sie zniesc. z tym ze brzuch momentalnie twardnieje i muszee lezec. i tu jest zagwozdka, bo szybcij przechodzi przy chodzeniu, ale Margolcia sie uspokaja przy lezeniu, wiec musi juz baaaaaaaaaaaaaaaardzo mocno bolec zebym chodzila. to moje takie treningi przed porodem:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry