• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniówki 2010!!!

hej Dziewczyny, czy to już tak bedzie wielkiego finału, ze jest mi coraz gorzej? po pierwsze spac w nocy nie mogę, budzę się na siusiu i potem już mam koniec spania i tak kręcę się do rana, a Dzidzia skacze sobie w najlepsze w tym czasie:-D. sąsiedzi wkurzają, bo jak kładziemy się z Mężulkiem ok 23 to oni zaczynają kąpiele, bieganie jakies bez kapci nad naszymi głowami...porażka. no nic, dobrze ze w ciągu dnia mogę sobie odespać troszkę. Córunia skacze sobie w brzuszku dając mi tyle radości !!! takze te wkurzające aspekty codzienności znikają . pozdrawiam wszystkie Kwietnióweczki
 
Ostatnia edycja:
reklama
czesc, dolaczam do tych dziewczyn ktore sie dzisiaj nie wyspaly... i chcialam nadrobic i popoludnu sie polozylam i glowa mnie rozbolala na calego:wściekła/y:
A chociaz wygodna ta wanna jest? :-D
wcale...cos okropnego... najchetniej bym sie jej pozbyla:tak:

m :-D:-D Pamiętajcie też o pączuniach i faworkach w Tłusty Czwartek - oooo ten dzień kocham po prostu:-) to już niedługo :tak::-):-):-)
Lecę na kawę... ale zaraz wracam :-)
kurcze szkoda ze u nas tego nie ma:-(

A co do zależności między wagą dziecka a decyzją o cc to ja nie wiem jak to jest - mam znajoma która kilka tygodni temu urodziła dziecko sn.. ważyło ponad 5 kg (5,200 chyba) bo lekarz stwierdził, że sobie poradzi i nie widzi wskazań do cesarki, co miała robić, uciekać do innego szpitala? Urodziła i to podobno bez żadnych komplikacji z tym, że poród trwał dłużej. Dla mnie osobiście maluch o wadze prawie 4 kg to gigant..
jeju:szok: moja znajoma tez dopuscili do porodu choc wiedzieli ze bedzie duze dziecko i prawie umarla przy porodzie, reanimowali ja, mala tez wazyla jakies 5 kilo i skonczylo sie i tak cesarka z powiklowaniami, cos strasznego....
 
moja znajoma tez dopuscili do porodu choc wiedzieli ze bedzie duze dziecko i prawie umarla przy porodzie, reanimowali ja, mala tez wazyla jakies 5 kilo i skonczylo sie i tak cesarka z powiklowaniami, cos strasznego....

No ja się właśnie czegoś takiego boję... moja kuzynka ma po porodzie uszkodzone podwzgórze i niesamowite wrecz problemy ze zdrowiem z tym związane, bo lekarze idioci :wściekła/y:kazali drobnej dziewczynie rodzić synka dobrze ponad 4 kg i przeszła to traumatycznie...a potem prawie zeszła na sepse bo jej jeszcze część łożyska zostawili i go "urodziła" w toalecie kilka dni póżniej :szok: masakra była:szok::wściekła/y:
I zaufaj tu lekarzom... a je jeszcze mam słaby wzrok i jak moja dzidzia będzie duża a każą mi ją sn urodzić i uszkodzę oczy?... boję się tego :sorry2::sorry2::confused::no:

A mój ból brzucha przypominający @ rczej minął, ale i tak leżę bo się wystraszyłam :sorry2:
 
kici nie martw się w szkole rodzenia prowadzonej przez położne z Wołomina Panie stwierdziły że jeśli nie ma postępu w porodzie lub coś się dzieje z dzieckiem np zanika tętno czy jest nieregularne to biorą na cc lub jeśli obwód dziecka jest za duży w stosunku do rozmiarów mamy to też biorą od razu na cc bo boją się późniejszych ewentualnych problemów.

ooo to super :-) czyli dobrze, że się na ten szpital zdecydowałam :-D
 
Katik przestraszylas mnie tymi Twoimi skurczami, mam nadzieje, ze juz sie nie pojawia - znaczy az do kwietnia ;)


Kwiatek - gratulacje z powodu osmiomiesiecznika ;)


Toska, trzymaj sie dzielnie i niech juz ta szyjka sie nie skraca...


A ja ostatnio spie albo 4 godziny na dobe, albo 12... Nic pomiedzy. W nocy czasem zaboli mnie brzucho, cos tak jak na okres, ale po chwili przechodzi. Konstancja zaczyna wystawiac rogi i czasem nawet nie czknie (chcialam napisac nie pierdnie, ale nie wiem czy te maluchy puszczaja baki ;) ) przez caly dzien, a tuz przed tym jak zasypiam zaczyna podskakiwac...
Niestety moje najczarniejsze obawy dotyczace rodzenia w panstwowym szpitalu sa coraz blizsze spelnienia sie... Wiec Dagsila, pociesz sie - ja tez nie dostane znieczulenia. Samopoczucie mam pod psem, ale ciagle jeszcze daje rade nakleic na twarz usmiech numer szesc i robic swoje.
 
Niestety moje najczarniejsze obawy dotyczace rodzenia w panstwowym szpitalu sa coraz blizsze spelnienia sie... Wiec Dagsila, pociesz sie - ja tez nie dostane znieczulenia. Samopoczucie mam pod psem, ale ciagle jeszcze daje rade nakleic na twarz usmiech numer szesc i robic swoje.

Łahahahahahahahahahahaha -chyba nie pierdzą ale nieważne -łahahahahahaha
może Ci przesłać w paczce szprycę ze znieczuleniem?? tylko żeby nas nie przymknęli za podejrzenie przemytu (ale w sumie z pl do maxico co można przemucać) bo ani znieczulenia ani ludzkich warunków nie dośwaidczy,y podcza sporodu

Zielona rozbrajasz mnie -szkoda że tak daleko mieszkasz:-D jestem Twoją fanką:-D

hej Dziewczyny, czy to już tak bedzie wielkiego finału, ze jest mi coraz gorzej?

Taaaaa dziewczyny o tym pisały -od wielkiego zadowolenia z brzusia po myśli "mam już dość róbcie co chcecie chcę urodzić bo mi źle"
 
Wiec Dagsila, pociesz sie - ja tez nie dostane znieczulenia. Samopoczucie mam pod psem, ale ciagle jeszcze daje rade nakleic na twarz usmiech numer szesc i robic swoje.

ech, dobrze wiedziec ze nie bede sama w taych ciezkich chwilach...;-)

jak meksykanki daja rade to my nie damy??!!?? chyba jeszcze tam na obczyznie nie slyszeli jaki ladny potok slow potrafi wyplywac z ekstremalnych sytuacjach z pieknych kobiecych polskich ust:-)

jednak mowiac powanie wolałabym miec wybor i czy chce z zzo, w jakiej pozycji rodzic czy tez kwestia naciecia... jednak inni wiedza leiej za mnie i mi pozostaje tylko myslec o tym zeby z Margolka jaknaszybciej do domku uciekac...
 
Dobry wieczór:-)
Czy Wy również zaczynacie się czuć jak słonice?
Ja dziś wystroiłam biuro walentynkowo w serducha, byłam reklamę makijaży do lokalnej gazety opłacić i zaplanowałam szkołę makijażu, więc plakaty trzeba było zrobić.. Niby nic wielkiego, ale wróciłam padnięta:-(
Wygląda na to, że muszę zwolnić obroty, a wcale mi się to nie uśmiecha, bo kasę trzeba zarabiać;-)
Wpiątek za to jadę do Wisły na 4dni, bo w sobotę mam tam konferencję dla dyrektorów i managerów Oriflame. W Gołębiewskim będziemy z Lenką balować:happy2: A co, należy się nam:-D
 
reklama
Laski jesteście boskie :-D
Ale spoko nie zawsze bez ZZO jest źle...ja rodziłam pierwszy raz bez bo mi nie zdążyli podać (zbyt zaawansowana akcja była) i przeżyłam... wprawdzie w pewnej chwili myśłałam że zgryze kafelki na trakcie i wyjde po ścianie ale to było tylko raz...bo zaraz potem urodziłam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry