hej Dziewczyny, czy to już tak bedzie wielkiego finału, ze jest mi coraz gorzej? po pierwsze spac w nocy nie mogę, budzę się na siusiu i potem już mam koniec spania i tak kręcę się do rana, a Dzidzia skacze sobie w najlepsze w tym czasie
. sąsiedzi wkurzają, bo jak kładziemy się z Mężulkiem ok 23 to oni zaczynają kąpiele, bieganie jakies bez kapci nad naszymi głowami...porażka. no nic, dobrze ze w ciągu dnia mogę sobie odespać troszkę. Córunia skacze sobie w brzuszku dając mi tyle radości !!! takze te wkurzające aspekty codzienności znikają . pozdrawiam wszystkie Kwietnióweczki

. sąsiedzi wkurzają, bo jak kładziemy się z Mężulkiem ok 23 to oni zaczynają kąpiele, bieganie jakies bez kapci nad naszymi głowami...porażka. no nic, dobrze ze w ciągu dnia mogę sobie odespać troszkę. Córunia skacze sobie w brzuszku dając mi tyle radości !!! takze te wkurzające aspekty codzienności znikają . pozdrawiam wszystkie Kwietnióweczki
Ostatnia edycja:


moja znajoma tez dopuscili do porodu choc wiedzieli ze bedzie duze dziecko i prawie umarla przy porodzie, reanimowali ja, mala tez wazyla jakies 5 kilo i skonczylo sie i tak cesarka z powiklowaniami, cos strasznego....



A co, należy się nam