reklama

Kwietniówki 2010!!!

I zaufaj tu lekarzom... a je jeszcze mam słaby wzrok i jak moja dzidzia będzie duża a każą mi ją sn urodzić i uszkodzę oczy?... boję się tego :sorry2::sorry2::confused::no:

A mój ból brzucha przypominający @ rczej minął, ale i tak leżę bo się wystraszyłam :sorry2:

A byłaś na badaniu dna oka ? Wada tu nie ma nic do tego muszą zbadać siatkówke . Ja ide w pon na badanie
 
reklama
Laski jesteście boskie :-D
Ale spoko nie zawsze bez ZZO jest źle...ja rodziłam pierwszy raz bez bo mi nie zdążyli podać (zbyt zaawansowana akcja była) i przeżyłam... wprawdzie w pewnej chwili myśłałam że zgryze kafelki na trakcie i wyjde po ścianie ale to było tylko raz...bo zaraz potem urodziłam...

hehe ja sie martwie, ze nikt mnie przed taka akcja nie powstrzyma:-D:-D:-D:-D
 
Ja rowniez uwazam ze kobieta sama powinna wiedziec czy da rade urodzic czy nie.Marysia wazyla prawie 4200,a ja do szczuplych nie naleze i kiedy USG w 37 tyg pokazalo 4300kg o juz wiedzialam ze nie maja co na mnie liczyc na porod naturalny bo sie nie zgodze....:tak::tak:
i rzeczywiscie podejrzewam jak by sie to skonczylo..mala byla duza i miala duzy glowy.nawet nie chce myslec co by bylo ze mna i z nia.mialam ciecie.
ale wiecie poglad jest taki ze lekarze kaza probowac SN bo taka natura bo wszystkie tak rodza i w ogole...
niestety nieraz sie nie da i mozna by czasem uniknac takich sytuacji jak pisaly laski wyzej o uszkodzeniach no i sepsie
wiadomo ze USG sie myli ale jesli pokaze duza wage to warto sie zastanowic czasem za lekarza
 
Katik przestraszylas mnie tymi Twoimi skurczami, mam nadzieje, ze juz sie nie pojawia - znaczy az do kwietnia ;)
Sama przestraszylam sie nie na zarty...
A staruszki w Polsce juz wogole zestresowani teraz sa na amen, i jak wozio mieli w marcu kupowac, tak przyspieszyli akcje, i dzis juz zamowili, by potem nie zostac bez niczego :-D



jednak mowiac powanie wolałabym miec wybor i czy chce z zzo, w jakiej pozycji rodzic czy tez kwestia naciecia... jednak inni wiedza leiej za mnie i mi pozostaje tylko myslec o tym zeby z Margolka jaknaszybciej do domku uciekac...
wiesz, to jest tak upokarzajace i zenujace, ze az sie wierzyc nie chce. Programy rodzic bez bolu, i szpital przyjazny dziecku re alizowane sa od lat, a okazuje sie, ze nadal zadupie totalne w tej Polsce. :no::no::no:


Wpiątek za to jadę do Wisły na 4dni, bo w sobotę mam tam konferencję dla dyrektorów i managerów Oriflame. W Gołębiewskim będziemy z Lenką balować:happy2: A co, należy się nam:-D
fajnie Wam , zazdraszczam ;-)


Mła Mała podekscytowana smaczkiem truskaweczek i jezynek bryka i fika...
I nadal male @ bole...
Czy to juz tak bedzie do konca? :baffled:
 
a tez mam bole @... dzisiaj myslalam ze juz wyjde z siebie i jedyne co mi pomoglo, zanim nospa zaczela dzialac, to oddychanie zgodne z tym co polozna uczyla i chodzenie... pozniej oczywiscie poszlam spac zmeczona..

teraz tez o 22 tabsy i lulu. wstane o 6 na kolejne tabletki to sie pogargule od nowa:-)


zatem dobrej nocy i oby bable grzecznie spaly:-)
 
Ja rowniez uwazam ze kobieta sama powinna wiedziec czy da rade urodzic czy nie.Marysia wazyla prawie 4200,a ja do szczuplych nie naleze i kiedy USG w 37 tyg pokazalo 4300kg o juz wiedzialam ze nie maja co na mnie liczyc na porod naturalny bo sie nie zgodze....:tak::tak:
i rzeczywiscie podejrzewam jak by sie to skonczylo..mala byla duza i miala duzy glowy.nawet nie chce myslec co by bylo ze mna i z nia.mialam ciecie.
ale wiecie poglad jest taki ze lekarze kaza probowac SN bo taka natura bo wszystkie tak rodza i w ogole...
niestety nieraz sie nie da i mozna by czasem uniknac takich sytuacji jak pisaly laski wyzej o uszkodzeniach no i sepsie
wiadomo ze USG sie myli ale jesli pokaze duza wage to warto sie zastanowic czasem za lekarza

Dziewczyny a czy to czy kobieta urodzi bez problemu dużego dzieciaka nie zależy od budowy jej kanału rodnego?
Moja sąsiadka urodziła swego czasu 5kg dziewuchy i nic jej nie było, ale fakt - tyłek ma jak szafa trójka :-).
Mnie lekarz mówi, że u mnie 4 kg dziecka jak się zdarzy to żadne wskazanie do CC bo jak mnie pomierzył i pomacał to twierdzi że mam tak kości rozstawione że powinno być ok.

Powiem Wam - może i jestem szurnięta- że ja nawet jakby było 4kg to chcę rodzić naturalnie. Strasznie będę rozczarowana jeżeli będą mi ją wyciągać :-(
 
Toska, trzymaj sie dzielnie i niech juz ta szyjka sie nie skraca....

dzięki, niestety cholera nie chce się za nic wydłużyć:dry:
chyba nie obejdzie się bez szpitala i sterydów na rozwój pęcherzyków płucnych u malucha

Niestety moje najczarniejsze obawy dotyczace rodzenia w panstwowym szpitalu sa coraz blizsze spelnienia sie... Wiec Dagsila, pociesz sie - ja tez nie dostane znieczulenia. Samopoczucie mam pod psem, ale ciagle jeszcze daje rade nakleic na twarz usmiech numer szesc i robic swoje.

współczuję:sorry2:
powtarzaj w kółko: "urodzę w 30 minut", znieczulenie nie będzie ci wtedy potrzebne;-):tak:




Mła Mała podekscytowana smaczkiem truskaweczek i jezynek bryka i fika...
I nadal male @ bole...
Czy to juz tak bedzie do konca? :baffled:

hmmm truskawki:-p
a na te bóle może spróbuj ciepłą kąpiel:sorry2:

Jedyny plus szpitala będzie taki, że w końcu będę mogła pogadać z Wami:-D
 
reklama
a tez mam bole @... dzisiaj myslalam ze juz wyjde z siebie i jedyne co mi pomoglo, zanim nospa zaczela dzialac, to oddychanie zgodne z tym co polozna uczyla i chodzenie... pozniej oczywiscie poszlam spac zmeczona..

teraz tez o 22 tabsy i lulu. wstane o 6 na kolejne tabletki to sie pogargule od nowa:-)


zatem dobrej nocy i oby bable grzecznie spaly:-)
dobranoc Margolcie, obysmy jutro obudzily sie jak nowonarodzone!!!!
nie :no:to tylko takie chwilowe:tak: jutro juz nie bedzie tych boli brzydkich:wściekła/y::tak:
oby, oby :tak:
Dziewczyny a czy to czy kobieta urodzi bez problemu dużego dzieciaka nie zależy od budowy jej kanału rodnego?
Moja sąsiadka urodziła swego czasu 5kg dziewuchy i nic jej nie było, ale fakt - tyłek ma jak szafa trójka :-).
Mnie lekarz mówi, że u mnie 4 kg dziecka jak się zdarzy to żadne wskazanie do CC bo jak mnie pomierzył i pomacał to twierdzi że mam tak kości rozstawione że powinno być ok.

Powiem Wam - może i jestem szurnięta- że ja nawet jakby było 4kg to chcę rodzić naturalnie. Strasznie będę rozczarowana jeżeli będą mi ją wyciągać :-(
pewnie jakis wplyw budowa ma, ale ja tez mysle, ze dzieci powyzej 4 kg to juz nie przelewki...
U mnie w rodzinie standardem sa dzieciaki w granicach 4 - 4,5 kg.
No i wlasnie problemy z urodzeniem, wlasnie ze wzgledu na budowe.
Mama przy starszej siostrze meczyla sie kilkanascie godzin, stracila mnostwo krwi zanim zdecydowali sie na cc. Ledwie z tego wyszla, i dlugo nie decydowali sie na drugie dziecko. Dopiero jak znalazla lekarza, ktory zagwarantowal jej cc poszaleli i pojawilam sie ja.
Siostra - podobna sprawa. Siostrzenica urodzila sie z waga 4700 i po blisko 30 godzinach orzekli, ze nie przejdzie przez kanal rodny, i cieli.
U mnie tez juz prorokuja ze mala jest wieksza, i nie powiem bym byla zla - niech rosnie zdrowo, ale juz zaczynam sie denerwowac co bedzie jak pojde rodzic :confused:
dzięki, niestety cholera nie chce się za nic wydłużyć:dry:
chyba nie obejdzie się bez szpitala i sterydów na rozwój pęcherzyków płucnych u malucha
Moze nie bedzie tak zle??? Trzymamy kciuki, a Ty lezec, lezec i jeszcze raz lezec!!!!!


Dobranoc Cioteczki kwietniowkowe, ide w kimono!!! Pa!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry