Ja rowniez uwazam ze kobieta sama powinna wiedziec czy da rade urodzic czy nie.Marysia wazyla prawie 4200,a ja do szczuplych nie naleze i kiedy USG w 37 tyg pokazalo 4300kg o juz wiedzialam ze nie maja co na mnie liczyc na porod naturalny bo sie nie zgodze....


i rzeczywiscie podejrzewam jak by sie to skonczylo..mala byla duza i miala duzy glowy.nawet nie chce myslec co by bylo ze mna i z nia.mialam ciecie.
ale wiecie poglad jest taki ze lekarze kaza probowac SN bo taka natura bo wszystkie tak rodza i w ogole...
niestety nieraz sie nie da i mozna by czasem uniknac takich sytuacji jak pisaly laski wyzej o uszkodzeniach no i sepsie
wiadomo ze USG sie myli ale jesli pokaze duza wage to warto sie zastanowic czasem za lekarza