reklama

Kwietniówki 2010!!!

Ja na chwilkę po USG a przed szkołą rodzenia:-)

Wglądam dziś jak zombie -jak już tatuś zdecydował się odejść od wydającego dziwne growe odgłosy kompa i łaskawie położył się spać o 1.27 to tłukąc się po domu obudził swoją córunię:no: a Ta chyba wymyśliła ze głupio jest ułożona przed dzisiejszym usg i musi poprawić swój image i od 1.27 do 4 usiłowała przekręcić się o 180 stopni:szok: więc godzinę podskakiwała i zapierała się o mój żołądek który kłuł jakbym szpilki połknęła, później o płuca... oddechu nie mogłam złapać... o 2.30 postanowiłam trochę połazić, pobujac Ją, poprosić o litość... no nic to nie dało... następnie czas spędzała na leżeniu w poprzek brzucha i prostowaniu wszystkich kończyn (jak to określił S "o coś ostrego tutaj wystaje":szok:) jak już poczułam jak robi "plum" i jest znowu w pionie odetchnęłam z ulgą... a moje dziecię padło jak przecinak wykończone intensywnym zajęciem...

Nasza Alicja dalej jest Alicją:-D waży 1675g:szok: i jest "drobna":baffled: cokolwiek to miało znaczyc -wszystko w normie -łożysko się przesunęło, szyjka zamknięta -mała leży baaaaaardzo nisko ale ponoć taki Jej urok i nic nam nie grozi...
USG raczej nie trzeba już powtarzać tylko pilnować czy mała się nie obróci -znowu:-p

Więc ja jestem happy, tatuś prze-happy i teraz lecimy się podszkolić z teorii w byciu rodzicami;-)
 
reklama
Dziewczynki więc tak waniliowa była wczoraj na wizycie i lekarz obejrzał jej obrzęki , posłuchał jak oddycha i kazał jechać do szpitala. Dostała zastrzyki z heparyny i podają jej tlen bo ciężko jej się oddycha boją się tylko żeby skrzep nie trafił do płuc i nie mogą zrobić jej rentgena i ze względu na ciążę i nie mogą zobaczyć gdzie on jest umiejscowiony. Idka kopie więc waniliowa jest w miare spokojna bo mała szaleje ale wiadomo boi się strasznie. Jak coś będę wiedziała więcej to dam wam znać.
 
Dagsila - Ty mówisz, że masz mega bąbla? Ja dziś usłyszałam, że moja córeczka nie będzie filigranowa - waży 1850g i wszystko wskazuje na to (podobno, nie znam się), że dobije do 4 kg. Auuuuuaaaaaaaa
 
hej dziewczynki niestety nie mam nawet chwili żeby poczytać dokładniej co tam u was i waszych brzuszków. Więc się tylko melduję, że u mnie i Natalki wszystko w porządku rośniemy zdrowo już 11 kg na +, malutka kopie coraz częściej i coraz mocniej.
Życzę wam kochane dużo zdrówka i jak najmniej komplikacji. Odezwę się jak tylko będę miała chwilę wolnego bo jak na razie pochłania mnie praca i egzaminy.
 
Ja wlasnie rozwiesilam pranie dzidziusiowe, ale na razie takie z proszku dla doroslych. Do 2 tygodni chcialabym kupic komodke, i wtedy na bierzaco prac w dzidziusiowym, prasowac i do komodki.
Pozatym 20stego odbieramy paczke z PL (paki mialam napisac) z woziami, fotelikiem, lozeczkiem, materacem oraz wielkim kartonem z : karuzelka, lezaczkiem, mata, poscielami, pieluchami, aptecznymi, firankami, torba dla mamusi, naklejkami na sciane, ciuszkami i innymi ... Jak to wszystko dotrze na raz to chyba oszaleje z radosci :-D:-D:-D:-D:-D

Katik Z tym praniem tak samo jak Ja :-)
Prześcieradełka, pieluszki tetrowe i okrycia kąpielowe mam poprane narazie w zwykłym proszku Nie chciałam dodawać Wanisha to, żeby było naturalniej wsypałąm paczke sody
Wszystko, aż lśni :-D
Właśnie usiadłam uff
Już widzę ten szał jak dostaniesz pakunki! :-D:-D

olapolap Ja przed cesarką bronię się rękami i nogami
Raz, że dla maluszka lepiej (pod warunkiem, że nie jest gigantem)
S chyba, by się popłakał, gdyby nie mógł być przy porodzie swojego pierworodnego
Dodatkowo nasłuchałam się o zrostach, późniejszym bólu...
Na dzień dzisiejszy chcę rodzić w Czechach i tam mam możliwość porodu w wodzie Dużo "przyjemniejsze" dla mamy jak i dla maluszka :tak:
No i chcę mieć to poczucie, że to JA urodziłam swoje dziecko, a nie lekarze ciach, wyjęli, zaszyli i jest :sorry2: Tylko nie zlinczujcie mnie za to proszę Tak poprostu czuję :zawstydzona/y:
Oczywiście pewnych sytuacji nie da się przewidzieć, więc jeśli u mnie konieczna będzie cesarka to trudno :sorry2:
 
Dziewczyny, jakos tak mnie naszlo, ze ta rogata Zeberka urodzi sie wczesniej. Pewnie moje przeczucie mnie myli (tak jak mylilo mnie w sprawie plci ;)), ale postanowilam organizowac bagaz szpitalny. No i mam zagwozdke - co to sa te podklady ginekologiczne. Musze je znalezc, a nie wiem o co pytac w sklepach. Jak juz przetlumacze na hiszpanski, to w sklepach robia wielkie oczy i generalnie nie wiedza o co biega. Wytlumaczcie mi, jak chlopu na miedzy, co to jest... ;)

Poza tym pogoda do doopy. Znowy mzy i zimno... Byle do wiosny.
 
a i jeszcze jak jest tam u Ciebie lignina (to w aptece mozna dostac), no i np żeby te podpaski czy inne to dobre są te majtki jednorazowe,poporodowe, sa wygodniejsze niż zwykłe i przewiewne wiec lepiej sie wszystko goii
 
reklama
hej dziewczyny :-)tak was czytam i czytam i jestem trochę zestresowana bo ja nie mam żadnych nowych ciuszków i w ogóle nic nie mam ,jestem w totalnym proszku.Co do cesarki to wiesz zalerzy ,jak dziewczyna sie boi to dla mnie jej wybór ,ale generalnie po cesarce podobno jest o wiele gorzej dojsc do siebie .I to nie znaczy, że rodząc przez cesarkę jest się gorsza czy coś w tym stylu.

Ja znalazłam fajny wózek graco quattro tour czy może któraś z was już sie na taki zdecydowała???O i jeszcze mam pytanie czy macie od czasu do czasu takie kłucie w szyjce??
Ja po pierwszym porodzie używałam wkładów poporodowych i nie powiem o nic nic złego .Fakt faktem ogromne są ale za to nic nie wydostanie się na zewnątrz.A ja miałam takie krwawienie że musiałam przez pierwsze 4 dni wkładać dwie na raz :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry