Nie myślałam, że będę się tu wam żalić ale cały dobry humor w jednej chwili poszedł w diabły...Płakać mi się chce.. Nasz jedyny pracownik właśnie przyniósł zwolnienie z pracy. Ręce opadają. Wie od paru miesięcy, że jestem w ciąży a teraz przed rozwiązaniem mi taki numer wywinął.. Nie wiem jak to mam wszystko ogarnąć. Jeszcze przyjdzie mi szukać kogoś i przyuczać. Tak liczyłam na to, że dzięki tej ciąży po tylu latach pracy nareszczie będę chociaż przez 3 miesiące kurą domową a tu d..a. Jestem załamana... Jak to wszystko teraz pogodzić...