• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Natasza jeśli chodzi o położną, to moja go do której chodzę prywatnie poinformowała mnie, że położna trzeba wybrać juz od 30 tc. Ja chodzę do lekarza prywatnie, ale położną mam na kasę chorych. Była u mnie we wtorek. Dwie godzinki przy herbacie rozmawiałysmy o tym jak się czuję, czy mały się rusza, kiedy najczęściej. Potem wypełniłam z nią ankietę ze szpitala w którym chce rodzić... pytań było sporo, ale mnie ominęła ponad połowa bo dotyczyła SN, a ja mam mieć cc. Potem mi powiedziała, że jak synek w tym czasie odwrócił się główka do góry to już raczej położenia nie zmieni, choć coś ok 6% dzieci może odwrócić się jeszcze do dnia pododu;):p dostałam od niej płyty z filmem jak kąpać i dbać o higienę maleństwa, a druga nawet nie wiem o czym... teraz przyjedzie w środę to przejrzysty moja torbę do szpitala, zobaczy miejsce w którym maluszek będzie spać. No i co najważniejsze, powiedziała, że biustonosz do karmienia to nic dobrego. Lepiej kupić taki sportowy top, bo to jest bardziej wygodne i lepiej się wkładki laktacyjne trzymają. A dodatkowo przy staniku do karmienia wychodzi tylko część piersi a w tej części piersi, ktora zostaje w staniku zamykają się przewody mleczne i gorzej jest z pokarmem, można nawet zastoju a potem zapalenia się nabawić... to dla mnie cenna porada, bo właśnie zostało mi zakupić staniki. Uczulila również na temperaturę w domu. Żeby nie przekraczać 21 stopni, bo to nie zdrowo i należy dzieciątko od początku do tego przyzwyczaić;)
Ogólnie moja położna to babka w wieku mojej mamy, ale ma super podejście i bardzo fajnie i luźno się z nią rozmawia.;) Nawet nie wiedziałam, kiedy te dwie godzinki minęły. :D:p
Ja jak zwykle przywitałam ja z listą pytań, które mnie męczyły i już myślę o czym jeszcze chciałabym wiedzieć :D;)
 
reklama
Hmmm ja 3,lata temu wybrałam położna juz po porodzie. Hmmm może by sie wypadało zorientować hehe. Tamta śmierdziała cygarami ale miała super podejście. Takie normalne.a o stanikach do karmienia mówiła ze ma byc dobrze dobrany. I na noc bez stalek aby nie ugniatać.
 
Ooooo, cenne rady :) Bo ja też wszystko mam, oprócz karuzelki na łóżeczko i staników.... ale takie sportowe Nike mam 3, więc jak się zmieszczę to będzie OK, ale wątpię, bo to S-ki :/
 
Magda to super masz ta polozna:tak:

Ja mam nadzieje ze nie przenosze, wczoraj gadalam z mama i sie smialysmy bo ona przyjedzie 9 kwietnia a wyjezdza 27 i mowi zeby nie bylo ze nie zdazy przed wyjazdem wnuczki zobaczyc, i powiedzialam jej ze jak co to przelozymy bilet:-D
 
. No i co najważniejsze, powiedziała, że biustonosz do karmienia to nic dobrego. Lepiej kupić taki sportowy top, bo to jest bardziej wygodne i lepiej się wkładki laktacyjne trzymają. A dodatkowo przy staniku do karmienia wychodzi tylko część piersi a w tej części piersi, ktora zostaje w staniku zamykają się przewody mleczne i gorzej jest z pokarmem, można nawet zastoju a potem zapalenia się nabawić... to dla mnie cenna porada, bo właśnie zostało mi zakupić staniki. Uczulila również na temperaturę w domu. Żeby nie przekraczać 21 stopni, bo to nie zdrowo i należy dzieciątko od początku do tego przyzwyczaić

Magda moja położna mówiła mi to samo odnośnie staników. A konkretnie że te staniki które mają usztywnienia i druty zamykają kanaliki mleczne i że najlepiej mieć stanik do karmienia bezszwowy (sportowy) więc ja zakupiłam 3 i jest ok. Co do temperatury to mi powiedziała że tam gdzie maluszek śpi nie powinno być więcej niż 19 stopni (najlepiej 18-19) Wyższą temperaturę trzeba mieć w łazience podczas kąpieli. No i mam dziecko codziennie na zewnątrz na drzemki wystawiać, i w zimie też tak do -10C... skandynawskie podejście. Trochę mnie to przeraża ale wszyscy tu tak robią i dzieci żyją i nie chorują:cool: Z tym że w zimie dzieci zamiast w bawełniane to w wełniane ubranka ubierają (bo lepsza wentylacja) No zobaczymy. To będzie niezły eksperyment dla mnie :eek:

Dziewczyny jestem dziś wykończona a w sumie nic nie robiłam. Byliśmy w odwiedzinach u teściowej. Powiedzieliśmy jej o imieniu jakie wybraliśmy dla córeczki.. no i się popłakała że postanowiliśmy dać małej imię także po niej (będą 2 imiona).

Co do przewidywań terminu porodu to ja bym chciała w marcu urodzić (termin mam na 03/04) No ale dzieć sam zdecyduje kiedy będzie chciał wyjść. Mam tylko nadzieję że nie przenoszę:nerd:
 
Margo to napewno było przeżycie dla teściowej...

Wiecie co ja w przychodni gdzie mam lekarza rodzinnego przy zapisywaniu wybierałam też położną...może to właśnie o to chodzi??:) zadzwonie w poniedziałek i się dowiem :)
 
Margo to sie wzruszyla biedna.

Mnie krzyz boli, dzisiaj wstalam poodkurzalam, pozniej skrecalam szuflady do mebla z kuchni, a potem ugotowalam jedzenie i sie ledwo ruszam:no:
 
Kuklaki współczuje Ci bo wiem co to ból krzyża...

Widzę że nasze dziewczynki wpadły w wir szykowania na całego że tu taka cisza zagościła od odłuższego czasu....
 
Ja dziś ostatni dzień w pracy. W pon lecę po zwolnienie i laba :) już mi tak ciężko było wytrzymać te 6 godz przed kompem, i jeszcze mały mnie cały czas pi żebrach kopał w tym tygodniu. Ja mam nadzieje dotrwać do terminu. Laure urodziłam tydzień przed ale juz sie nie mogłam doczekać i wieczorem zabrałam się za czyszczenie piekarnika i następnego dnia rano na porodowke jechałam :) teraz mi się już nie spieszy.

Margo super ze powiedzieliscie teściowej i że tak sie wzruszyła.
 
reklama
Magda moja położna mówiła mi to samo odnośnie staników. A konkretnie że te staniki które mają usztywnienia i druty zamykają kanaliki mleczne i że najlepiej mieć stanik do karmienia bezszwowy (sportowy) więc ja zakupiłam 3 i jest ok. Co do temperatury to mi powiedziała że tam gdzie maluszek śpi nie powinno być więcej niż 19 stopni (najlepiej 18-19) Wyższą temperaturę trzeba mieć w łazience podczas kąpieli. No i mam dziecko codziennie na zewnątrz na drzemki wystawiać, i w zimie też tak do -10C... skandynawskie podejście. Trochę mnie to przeraża ale wszyscy tu tak robią i dzieci żyją i nie chorują:cool: Z tym że w zimie dzieci zamiast w bawełniane to w wełniane ubranka ubierają (bo lepsza wentylacja) No zobaczymy. To będzie niezły eksperyment dla mnie :eek:

Dziewczyny jestem dziś wykończona a w sumie nic nie robiłam. Byliśmy w odwiedzinach u teściowej. Powiedzieliśmy jej o imieniu jakie wybraliśmy dla córeczki.. no i się popłakała że postanowiliśmy dać małej imię także po niej (będą 2 imiona).

Co do przewidywań terminu porodu to ja bym chciała w marcu urodzić (termin mam na 03/04) No ale dzieć sam zdecyduje kiedy będzie chciał wyjść. Mam tylko nadzieję że nie przenoszę:nerd:

Margo widzę, że z tymi stanikami to faktycznie musi być prawda, skoro nawet za granicą tak radzą. ;)
Jeśli chodzi o wystawienie dziecka na dwór to mi podobnie powiedziała. Od pierwszego dnia przyjścia do domu wentylować dziecko, a na czwarty dzień już śmigać z wózkiem na dwór. Mam z nim spacerować do minus 5 stopni w tych pierwszych dniach, a później to już normalnie w każdej pogodzie i temperaturze, żeby od początku dziecko przyzwyczaić, a nie chuchac i dmuchać jak na złote jajko ;) u Was w Skandynawii to wiadomo, że ciut inne temperatury, ale trzeba i z tym dziecko oswoić;)
Imię po teściowej to piękny gest z Waszej strony i wcale się dziwię, że się kobieta wzruszyła... :thumbup::)

Ja z młodym jeszcze trolimy w wyrku, bo mąż juz od 6.00 rano pracuje :-D zaraz idziemy śniadanie zrobić i się zacznie ciężki dzień z moim mega wymagającym czterolatkiem ;):D juz mi się pomysły na zabawy kończą, a tu jeszcze tydzień ferii został... :what::eek::D

Życzę wszystkim miłego i pogodnego dnia!:D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry