• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Hej! Witam się i ja. Kurczę skończył mi się internet w telefonie i nie jestem na bieżąco wczoraj cały dzien nie mogłam zajżeć. Przed komputerem siadać jest mi ciężko, bo albo mała zaraz chce grać, albo mój P. krzyczy,że tylko przed komputerem siedzę. Ale też miałam pracowitą sobotę.
Przede wszystkim wygospodarowałam miejsce dla mini na jakieś spanko, nie jest szczyt marzeń, ale na początek myślę, że będzie dobrze. W planie mam zakup albo takiej dostawki do łóżka, albo kołyskę - kosz, albo taką piankową sofe dla dzieci, którą przysunę do łóżka jak dostawkę, wszystko ma swoje plusy i minusy najbardziej myślę o tej dostawce, tylko chcę by wymiarowo było małe, bo miejsca mało, a i tak ma to być rozwiązanie przejściowe max do pół roku. Potem mam nadzieję, że będziemy mogli się przeprowadzIć.:tak:

Wiecie co zastanawiam się nad tą położną. Kurczę też znalazłam, że z jakąś tam ustawą czy rozporządzeniem powinna objąć opieką ciężarną od 20 tyg., a od 32 co tydzień przychodzić, no szczerze nic o tym nie wiedziałam, aż do tej pory, lekarz nie wspominał nic o tym mimo iż chodzę na NFZ. W poprzedniej ciąży miałam tylko 1 wizytę po porodzie, owszem miałam do niej tel, że gdybym chciała mogę dzwonić w każdej chwili, ale sama mnie nie odwiedzała.
Jakoś szczególnie mi nie zależy, bo to co najważniejsze wiem już z doświadczenia, ale z jedna lub dwie takie rozmowy może przydały by się, żeby chociaż wiedzieć co się zmieniło od czasu kiedy ja rodziłam. W 2010 z tego co pamiętam cała kampania rodzić po ludzku była w fazie początkowej, a teraz to już powinno być w normie no i weszły jeszcze jakieś niby nowe przepisy zaostrzające pewne rzeczy. Ale nie wiem czy lekarza powinnam o to zapytać, czy co, czy w szpitalu.?
 
reklama
Myla jakos dasz rade ;) a moze dobry pomysl z tym zeby szybciej to przyszykowac w cos zeby tylko sie nie pogniotlo i nie zakurzylo. Ja sie zabralam szybciej bo wlasnie jeszcze remont pokoju mnie czeka, ale juz wszystko poprane prawie prasowalam pochowalam do komody i pozakrywam folia, a co wieksze to chowalam w worki na ubrania i bedzie czekalo, potem tylko wypakuje, obawialam sie ze jak bede czekac topozniej moze mi byc malo czasu no i ciezej wiadomo...

Natasza ja w sumie mam tylko kilka zdjec swoich i to pozniejszych, na poczatku dlugo brzuszek mi prawie nie rosl ;) a i jakos nie myslalam o robieniu sobie zdjec. Natomiast widzialam u kolezanki ostatnio wlasnie taki jakby pamietnik, miala tam zdjecia z usg, opisane wazniejsze wydarzenia z okresu ciazy, wizyty u lekarzy, badania, swoje zdjecia z kazdego miesiaca po kolei w tym samym ubiorze oraz taki zestaw jakby zdjec brzuszka miesiac po miesiacu jak sie zwiekszal ;)

Asiatipl a u lekarza nie ma zadnej poloznej? u mojego do ktorego chodze jest i ja wlasnie do niej sie zapisywalam, jesli nie ma to moze faktycznie zapytac w szpitalu, do mnie co prawda co tydz nie przychodzi ale mi sie przydaja takie wizyty, moja pierwsza ciaza wiec zawsze to jedna opinia wiecej dla mnie, w razie jakichs pytan. Poza tym moge posluchac tetna dziecka, w razie jakichkolwiek pytan moge do niej dzwonic i wiem ze w miare mozliwosci pomoze.

o chorobach widze pelno, cos wirusy kraza bo gdzie sie nie obejrze to mowia ze ktos chory...

Ja juz mam posprzatane, dzis kawka z kolezankami po poludniu wiec troche relaksu ;) szkoda ze jakos juz slonca dzis tak nie widac, od razu mniej mi sie chce ruszyc z domu gdziekolwiek
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny ! Życzę miłej i spokojnej niedzieli :)
Anulka zdrówka dużo!!

Ja właśnie też mam taki pamiętnik od początku ciąży :)
Do mnie zaraz przychodzi psiapsióła na pogaduchy :)
 
Tak mniej więcej wyglądało u mnie rano.

Teraz juz jest pusto bo Arek powynosil juz do auta żeby przez tydz tu nie leżało ale zabrał tez deskę do prasowania :D hehe
 

Załączniki

  • 1424604948176.jpg
    1424604948176.jpg
    15,9 KB · Wyświetleń: 66
Hej co do położnej to trzeba mieć wybraną juz od ok 20 tyg tak moja mówiła
Ja mam tą samą co przy Antku i ta sama szkołę rodzenia położna pobiera w domu krew do badania robi ktg albo w domu albo u siebie przynajmniej ja tak mam a po porodzie przychodzi do 6 tygodnia życia dziecka ściąga szwy po cesarce itp do tego mam położną laktacyjna także super sprawa

Mnie w nocy mały budził bo wiercil się okropnie pewnie kombinuje żeby się obrócić ale coś mu nie udaje się
 
Cześć dziewczyny :)

Zaneta, Marela zdrówka dla dzieci!

Anulka, zdrówka! Wystraszyłam się trochę tego zapalenia płuc u dziecka, bo ja właśnie w 29 tyg. miałam infekcję i po 3 dniach dopiero wzięłam antybiotyk, a czułam się naprawdę fatalnie i teraz się zastanawiam, czy to przeszło na małą :(

Olusia, udanej imprezy u teściowej :-)

Myla, a co z Arkiem znowu?
Może dałabyś radę torbę spakować przed przeprowadzką dla siebie i dla małej, to chociaż to by Ci odpadło?

Z ta położną to jest tak, że jest to przywilej kobiety, a nie obowiązek, przynajmniej poza tą pierwszą wizytą po narodzinach dziecka. Więc jeśli same nie będziemy się z położną umawiały, to owszem, moze sie zdarzyć, że jakaś gorliwsza będzie sama dzwoniła do nas, ale jak będzie zajeta, to nie zadzwoni i jeśli chcemy, to musimy same ja wzywać.
W sumie chyba na NFZ należy się 6 wizyt darmowych, można korzystać przed porodem, ale nie trzeba.
No i zapisac sie można w dowolnej przychodni lub poszukać w internecie położnej ze swojego miasta, bo są położne, które mają własną działalność i nie są zatrudnione przez żadną przychodnię. Nie musi to być podobno przychodnia z naszego rejonu, ani ta, w której chodzimy do lekarza rodzinnego, wiec jeśli któraś ma położną z polecenia koleżanki, to możemy wziąć taką.
Wypełnia się deklarację albo w przychodni albo przez internet, a pewnie i położne ze sobą przynoszą, jeśli tego nie zrobiłyśmy wcześniej, bo w końcu dostają za to kasę od NFZ.
Ja wizyt przed porodem raczej nie będę chciała, ale zadzwonię do tej, co wybrałam, w tym lub w nastepnym tygodniu, żeby zapytać, jak bardzo jest ona oblegana i jak widzi wziyty u mnie w kweitniu/maju, a jak nie będzie mogła, to wtedy zapytam w mojej przychodni.
 
Co do położnej do u nas przychodzi z automatu ta z przychodni po porodzie. Przyjdzie kilka razu obejrzeć dziecko i ranę i na tym koniec.

Milia mi tu zostało kilka rzeczy dosłownie z 3 bluzki 2 pary spodni i bielizna :)
W zasadzie to tak nie planowalam ale ze wczoraj wpadła koleżanka to się zabralysmy i w zasadzie on mi cala szafę spakowala.
A z A...hmmm niewiem odbija mu chyba od braku pracy ostatnio
 
U mnie jest tak że wybiera się położna u rodzinnego i jakbym chciała to bym mogła za darmo ją wziąć sobie do porodu ale ona pracuje w innym szpitalu niż ja chce rodzić więc ta opcja niestety odpada. A po porodzie przyjedzie do mnie i ona i mój lekarz rodzinny który jest tez pediatra i obejrzy małego więc chociaż ja nie będę musiała jeździć do niego bo to jednak 40km :)

Myla tak to jest z facetami ;) ja się ostatnio na mojego ciągle denerwuje bo on za to ciągle a to w jednej a to w drugiej a to w trzeciej pracy i juz mi jest źle samej w domu -_-
 
Myla, to luzik :) samej przeprowadzki i rozpakowywania współczuję, może tez koleżanka Ci pomoże?
Jak Arek teraz ma mniej pracy, to wykorzystuj go w domu na maxa :) Pewnie jest to frustrujące dla niego, ale wydaje mi się, że to lepiej o nim świadczy, niż gdyby się cieszył, że leniu****e... Niech teraz wszystko pakuje i sprząta w domu, potem ogarnie wszystko po przeprowadzce, a pisałaś, że akurat w okolicach porodu zaczyna sie u niego sezon, więc teraz póki ma czas, korzystaj ;)
 
reklama
Myla to szybko Ci poszło pakowanie :) fajnie mieć
takie koleżanki :P

Chyba po prostu hormony i mały stresik przed godziną "W" powoduje u nas nerwy, poddenerwowanie i szybko się denerwujemy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry