Hej! Witam się i ja. Kurczę skończył mi się internet w telefonie i nie jestem na bieżąco wczoraj cały dzien nie mogłam zajżeć. Przed komputerem siadać jest mi ciężko, bo albo mała zaraz chce grać, albo mój P. krzyczy,że tylko przed komputerem siedzę. Ale też miałam pracowitą sobotę.
Przede wszystkim wygospodarowałam miejsce dla mini na jakieś spanko, nie jest szczyt marzeń, ale na początek myślę, że będzie dobrze. W planie mam zakup albo takiej dostawki do łóżka, albo kołyskę - kosz, albo taką piankową sofe dla dzieci, którą przysunę do łóżka jak dostawkę, wszystko ma swoje plusy i minusy najbardziej myślę o tej dostawce, tylko chcę by wymiarowo było małe, bo miejsca mało, a i tak ma to być rozwiązanie przejściowe max do pół roku. Potem mam nadzieję, że będziemy mogli się przeprowadzIć.
Wiecie co zastanawiam się nad tą położną. Kurczę też znalazłam, że z jakąś tam ustawą czy rozporządzeniem powinna objąć opieką ciężarną od 20 tyg., a od 32 co tydzień przychodzić, no szczerze nic o tym nie wiedziałam, aż do tej pory, lekarz nie wspominał nic o tym mimo iż chodzę na NFZ. W poprzedniej ciąży miałam tylko 1 wizytę po porodzie, owszem miałam do niej tel, że gdybym chciała mogę dzwonić w każdej chwili, ale sama mnie nie odwiedzała.
Jakoś szczególnie mi nie zależy, bo to co najważniejsze wiem już z doświadczenia, ale z jedna lub dwie takie rozmowy może przydały by się, żeby chociaż wiedzieć co się zmieniło od czasu kiedy ja rodziłam. W 2010 z tego co pamiętam cała kampania rodzić po ludzku była w fazie początkowej, a teraz to już powinno być w normie no i weszły jeszcze jakieś niby nowe przepisy zaostrzające pewne rzeczy. Ale nie wiem czy lekarza powinnam o to zapytać, czy co, czy w szpitalu.?
Przede wszystkim wygospodarowałam miejsce dla mini na jakieś spanko, nie jest szczyt marzeń, ale na początek myślę, że będzie dobrze. W planie mam zakup albo takiej dostawki do łóżka, albo kołyskę - kosz, albo taką piankową sofe dla dzieci, którą przysunę do łóżka jak dostawkę, wszystko ma swoje plusy i minusy najbardziej myślę o tej dostawce, tylko chcę by wymiarowo było małe, bo miejsca mało, a i tak ma to być rozwiązanie przejściowe max do pół roku. Potem mam nadzieję, że będziemy mogli się przeprowadzIć.

Wiecie co zastanawiam się nad tą położną. Kurczę też znalazłam, że z jakąś tam ustawą czy rozporządzeniem powinna objąć opieką ciężarną od 20 tyg., a od 32 co tydzień przychodzić, no szczerze nic o tym nie wiedziałam, aż do tej pory, lekarz nie wspominał nic o tym mimo iż chodzę na NFZ. W poprzedniej ciąży miałam tylko 1 wizytę po porodzie, owszem miałam do niej tel, że gdybym chciała mogę dzwonić w każdej chwili, ale sama mnie nie odwiedzała.
Jakoś szczególnie mi nie zależy, bo to co najważniejsze wiem już z doświadczenia, ale z jedna lub dwie takie rozmowy może przydały by się, żeby chociaż wiedzieć co się zmieniło od czasu kiedy ja rodziłam. W 2010 z tego co pamiętam cała kampania rodzić po ludzku była w fazie początkowej, a teraz to już powinno być w normie no i weszły jeszcze jakieś niby nowe przepisy zaostrzające pewne rzeczy. Ale nie wiem czy lekarza powinnam o to zapytać, czy co, czy w szpitalu.?