Powiedziała że mam jechać dzisiaj bo przy takim napieraniu główki małego nie ma co czekać bo przy takiej krótkiej szyjce klucie o twardnienia mogą świadczyć o dalszym skracaniu i grożą porodem...
Milia właśnie o szkole się teraz martwie bo skontaktować się z nimi to cud...
Milia właśnie o szkole się teraz martwie bo skontaktować się z nimi to cud...
:banghead: masakra. Właśnie wzięłam no-spę i mam nadzieję, że ból zmaleje. Pocieszam się tym, że brzuch rzadziej twardnieje. Skurczy żadnych nie mam. Plamienia itp też nie ma na szczęście... oby do wtorku