• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

reklama
:-D:-D wiedzialam ze jak jedna sie rozpakuje to od razu inne beda chcialy :-D
no prosze normalnie bitwa o drugie miejsce juz coraz wiecej zawodnikow sie stawia
Anulka
Milia
Pat
Natasza
Tabasia
Magda
Myla
:-D:-D:-D
ominelam kogos ??
 
Myla jak to Ci coś wygrzebała? może haribo ? :P mogła pokazac haahhahahaha :P
i wepchnęła z powrotem do środka ???
:cool:

Ja nie wiem co dzieci maja z tym wkladaniem rzeczy do nosa. Pamietam jak moj kuzyn byl maly to se wlozyl rzepa do nosa ale tego malego i trzeba bylo do lekarza jechac zeby wyciagnol, a kuzynki synek se kredke swiecowa wlozyl. Dobrze ze wyszlo i nie musialas do lekarza jechac.

A pozycja ze zwieszonym brzuchem to na co?

jak się zwiesza brzuch ??? :szok:

moja siostra sobie kiedyś kulkę z paproci wsadziła do nosa :)

W drodze na ktg zaczął mi się spinać brzuch, ktg zarejestrowało skurcze, położna powiedziała, że za dużo ich na przepowiadające, bo tych podobno może być ok. 2 na godz., a ja miałam 4 duże w 20 minut... powiedziała, że zadzwoni do ginki i zobaczymy, ale ta nie odbierała telefonu.
Wiec czekałyśmy na nią, bo miała przyjechać o 14:30 - dziś przyjmuje. Podczas oczekiwania naliczyłam jeszcze jakieś 5 skurczy...
Okazało się, że ilość wód mi się zwiększyła, a to podobno może przyspieszyć poród. Szyjka zamknięta, ale skrócona. No i mam jutro rano stawic sie w szpitalu, moja ginka ma dyżur, powiedziała, że zrobimy przepływy, podamy jeszcze raz steryd i jak mała będzie chciała się urodzić, to nie będziemy jej w tym przeszkadzać :szok: jestem roztrzęsiona, bo kompletnie nieprzygotowana psychicznie... Poza tym nie mam jeszcze materaca, termometru i butelek... Własnie pierze mi się jeszcze koszula nocna, bo nie chcę od razu tych do porodu i do karmienia zakładać, może jeszcze nie będą potrzebne... No i nie wiem, czy to czop, ale u gin w toalecie zobaczyłam jeszcze żółtego gluta na wkładce, moze faktycznie się zaczyna :szok::szok:
Milia, co ma być to będzie, trzymam kciuki !!!!


Dziewczyny co do włosów - 3 msc po porodzie większość z nas będzie płakać. Wychodza garściami. Ja chodziłam tylko w związanych a po nocy i tak poduszka wyglądała jakbym po chemi była
no co Ty, mi w tamtej ciąży wcale nie wypadały, aż się zdziwiłam, ale nie narzekałam :)

Z tego co kiedyś czytałam to zmiany tego typu jak owłosienie, cera itp. mają związek ze zmianami w hormonach ciężarnej, ale też z płcią dziecka, że niby jak ma być chłopiec to hormony męskie mogą wpływać, że cera sie będzie pogarszać i owłosienie pogłębiać, a przy dziewczynce w drugą strone, ale czy tak jest to nie wiem, mi napewno poprawiła sie cera w obu ciążach, z owłosieniem w pierwszej nie zauważyłam, w tej jest go mniej.
no widocznie nie do końca... ja mam cerę teraz ładniejszą niż przed ciążą i włosów wszędzie mniej i słabsze, a MA BYĆ chłopiec...
W pierwszej ciąży z dziewczynką cerę miałam gorszą niż przed ciążą.
Więc chyba nie ma reguły.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry