reklama

Kwietniówki u lekarza

reklama
Ja chodzę prywatnie do Invicty w Gdańsku, ale korzystam z prywatnego ubezpieczenia Signal Iduna. Płacę miesięcznie za nią 200 zł za nasza trójkę - ja , mąż i dziecko. To nie dużo szczególnie teraz w ciąży - wszystko na razie mam za darmo z pakietu :)
Tyle pisałyście o tym badaniu genetycznym, że ono tyle kosztuje, że się przeraziłam, że będę musiała dopłacać, ale w wizycie zostało to określone jako po prostu usg - a to mam w pakiecie :)

Ja chodzę do CM LIM i u nich też to USG które się robi między 11 a 13 tyg czyli właśnie to "genetyczne" jest u nich wpisane jako zwykłe USG i pokrywa to pakiet medyczny.

13x13 pisałaś o różnych badaniach o przepływie krwi itd. widzę, że posiadasz na ten temat sporą wiedzę. mozesz napisać kiedy te badania powinno się zrobić ?

Dzięki
 
o żelazie zielona maupo jego nadmiar jest toksyczny i może wywołać żelazicę. Ale żelaza naturalnego nie da się przyswoić w nadmiarze. A w ciąży jego ilość w organizmie spada - pobiera je dziecko, rozrzedza się krew itp, wiec warto zwiększyć jego ilośc w diecie. Ja polecam herbatę roibos.

Co to za herbatka ? ja jem natke pietruszki na kanapki:tak:
 
Kochana sama sobie za nie płacisz -samo usg 200-300 zł a test PAPP-A 600-700. No chyba że masz ponad 35 lat albo jest coś nie tak na badaniu to lekarz kieruje do poradni prenatalnej a tam kierują dalej na badania.
a u nas genetyczne i test PAPPa jest w jednym pakiecie.... i to darmowym. Teraz czekam na wyniki testu PAPPa, ktore maja mi przyjsc lada dzien do domu...
 
A ja nienawidzę zielonego... :(....
Kurcze nie pomyślałam!!!! - ale jestem głupia - u mnie rodzinna jest anemia - niedobór żelaza...
Moja mama to ma - ja tez, może nie taki ogromny jak ona, ale lekko poniżej normy :(.... Moja mama ma tak niskie zelazo ze daja jej zastrzyki i inne takie tam :(....
Morfologie mam w poniedzialek.... Zobaczymy co wyjdzie w wynikach.
 
ja tez uwielbiam herbatke rooibos i pije codziennie, najsmaczniejsza dla mnie to ta z aromatem smietanowo-karmelowym (w polsce mozna ja kupic w rossmann), i wcale nie wiedzialam ze zawiera zelazo - dzieki studiujacamamo za to info, to chyba wlasnie dlatego nie potrzebuje zadnych tabletek z zelazem brac, bo jak bylam u mojej gin to sie jej extra zapytalam i mowila ze ja nie potrzebuje brac dodatkowo zelaza:-)
 
już sie nie moge doczekać jutra, ide rano na usg i wreszcie zobacze moje malenstwo... ale ten czas mi wolno plynie

a rooibos juz nabylam i bardzo mi smakuje wiec pewnie tez zaczynalo zelaza brakować, jeszcze raz dzieki za info
 
reklama
Ja bylam jak na razie tylko raz u lekarza.19.10 mam usg a 21.10 wizyte u ginki,juz nie moge sie doczekac kiedy zobacze moja kruszynke mam nadzieje ze u niej wszystko ok:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry