aniez
Fanka BB :)
Co do moczu, to jak leżałam w szpitalu w oczekiwaniu, aż moje pierwsze dziecko zdecyduje się w końcu wyjść, mocz badano nam co chwila. I pielęgniarki kazały przed każdym pobraniem moczu podmyć się wodą (tylko) i pobrać próbkę ze środkowego strumienia, takie postępowanie pozwalało wg nich uniknąć zafałszowania wyników. I zawsze był to poranny mocz.
A! Znalazłam USG Małego dokładnie z tego samego okresu (różnica 1 dnia) i on był jeszcze większy (8,4 cm)
Także to chyba genetyczna skłonność :-) My z mężem też nie ułomki, o siostrze męża nie wspominając: 181 kobita ma 
A! Znalazłam USG Małego dokładnie z tego samego okresu (różnica 1 dnia) i on był jeszcze większy (8,4 cm)
Także to chyba genetyczna skłonność :-) My z mężem też nie ułomki, o siostrze męża nie wspominając: 181 kobita ma 



