reklama

Kwietniówki u lekarza

Co do moczu, to jak leżałam w szpitalu w oczekiwaniu, aż moje pierwsze dziecko zdecyduje się w końcu wyjść, mocz badano nam co chwila. I pielęgniarki kazały przed każdym pobraniem moczu podmyć się wodą (tylko) i pobrać próbkę ze środkowego strumienia, takie postępowanie pozwalało wg nich uniknąć zafałszowania wyników. I zawsze był to poranny mocz.

A! Znalazłam USG Małego dokładnie z tego samego okresu (różnica 1 dnia) i on był jeszcze większy (8,4 cm) :szok: Także to chyba genetyczna skłonność :-) My z mężem też nie ułomki, o siostrze męża nie wspominając: 181 kobita ma :szok:
 
reklama
stwierdzenie, ze w Polsce jest wszystko do góry nogami również uważam za przesadzone, uważam, ze mamy wielu świetnych specjalistów, i to raczej na Wyspach narzeka się na służbę zdrowia
ja twierdze, ze to tu wszystko jest inne...
nie dosc, ze jezdza po przeciwnych pasach, to w kwestii ciazy rowniez.

Poki co rosnie mi sam brzuch, i od rodziny w Polsce slysze, ze to chlopak tak prze do przodu , a na dziewczynke brzuch rozchodzi sie na boki. Tutaj twierdza, ze mam brzuch na dziewczynke.
Tak samo z "brzudnieciem" i "ladnieniem". Wszyscy z Polski mowia, ze ciaza mi sluzy, czyli znow niby na chlopaka. W Anglii ladnieje sie na dziewczynke. :happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy:
 
Próbkę do badania moczu najlepiej pobrać tak, jak piszą dziewczyny powyżej: poranny mocz, tzw. środkowy strumień i koniecznie trzeba się wcześniej podmyć wodą.

Ja robiłam ostatnio posiew moczu (chciałam wykluczyć czy nie mam jakiegoś paciorkowca, który mógłby np. wywołać sepsę u dziecka po porodzie) i kupowałam na mocz taki specjalny sterylny pojemniczek w aptece. Szczególnie trzeba uważać przy pobieraniu moczu do posiewu (żeby nie dostały się żadne bakterie).

Mnie posiew wyszedł ujemny, ale lekarz pewno i tak zleci mi powtórkę przed porodem.
 
Witajcie dziewczynki:)

Wpadam tylko tak szybciutko. Wczoraj miałam wizyte u pani gin:) Zmieniłam w koncu swojego poprzedniego lekarza i coż pierwsze wrażenia jak nabardziej pozytywne. Co do upławów to równiez pocieszyła mnie ze to nic złego jesli jakos szczególnie mi nie dokuczają. Pobrała cytologię i powiedziała ze nie bedzie wprowadzac zadnych leków tak na oko:) I może dobrze. No ale coraz cześciej kłuje mnie w dole brzuszka no i dostałam L4 na 2 tygodnie. Choc nie chciałam... Wiecie jakie mamy czasy i pracodawców. Ale ginka sie uparła i już. Więc siedze w domku. I tak myśle , co tam sie bede przejmowac-dzidzia jest najważniejsza.... Ehh te polskie realia.

Tymczasem pozdrawiam buziaki:*:*
Zdrówka życzę
B.

siedz w domu i odpoczywaj :tak:

Ja robiłam ostatnio posiew moczu (chciałam wykluczyć czy nie mam jakiegoś paciorkowca, który mógłby np. wywołać sepsę u dziecka po porodzie) i kupowałam na mocz taki specjalny sterylny pojemniczek w aptece. Szczególnie trzeba uważać przy pobieraniu moczu do posiewu (żeby nie dostały się żadne bakterie).

.

I tak będziesz musiała wymaz zrobić przed porodem , u mnie to w szpitalu wymagane:tak:
 

stwierdzenie, ze w Polsce jest wszystko do góry nogami również uważam za przesadzone, uważam, ze mamy wielu świetnych specjalistów, i to raczej na Wyspach narzeka się na służbę zdrowia

szkoda tylko, ze trzeba slono placic, by sie do nich dostac.....
a wg mnie na wyspach najwiecej narzekaja na sluzbe zdrowia Ci, co sie dogadac z lekarzem nie moga, bo jak maja dostac odpowiednia pomoc, skoro nie potrafia wytlumaczyc co im dolega
w PL tez sie konowaly zdarzaja, chociazby opisany wczoraj przypadek mlodego faceta, ktory zmarl na sepse i dwoch lekarzy to zbagatelizowalo, tutaj tez sie takie rzeczy zdarzaja, no ale niestety nie kazdy powinien byl zostac lekarzem
 
szkoda tylko, ze trzeba slono placic, by sie do nich dostac.....
a wg mnie na wyspach najwiecej narzekaja na sluzbe zdrowia Ci, co sie dogadac z lekarzem nie moga, bo jak maja dostac odpowiednia pomoc, skoro nie potrafia wytlumaczyc co im dolega
w PL tez sie konowaly zdarzaja, chociazby opisany wczoraj przypadek mlodego faceta, ktory zmarl na sepse i dwoch lekarzy to zbagatelizowalo, tutaj tez sie takie rzeczy zdarzaja, no ale niestety nie kazdy powinien byl zostac lekarzem

z Twojej wypowiedzi wynika, że wszędzie zdarzają się konowały- zgadzam się z tym, ale nie uważam, ze w Polsce jest wszystko do góry nogami, nie chce żebyś to wzięła do siebie i się obraziła, ale te słowa brzmią, jak wyjęte z ust takiej, co to wyemigrowała, zażyła luksusu za granica i Polska to już dla niej beee :sorry:
 
kwiatuszek.pregnent - ja sie latwo nie obrazam, choc moze w tej kwestii moj maz mialby inne zdanie, ale..... sama jestes przykladem, ze w PL cos jest nie tak, jestem pewna, ze gdybys tej pani doktor w kopercie dala te 100zl, ktore zamierzasz wydac na innego lekarza, potraktowala by Ci z honorami, dostalabys od razu skierowanie na badania, wszystko by Ci objasnila, i jeszcze na dowidzenia pocalowala w reke, nie uwazam, ze Polska jest ble, gdybym mogla wrocilabym jeszcze dzis! Ale mentalnosc ludzi czasem jest dobijajaca, czy tak wiele by kosztowalo kasjerke w sklepie usmiechnac sie, zamiast warczec i pospieszac klienta? czy zazylam tu luksusu, nie uwazam tak, poprostu mam to czego nie mialabym prawdopodobnie w PL, spokojny sen, ze zaplace rachunki i nie zabraknie na jedzenie do pierwszego plus jakies drobne przyjemnosci, no i nie musze robic debetu, by pojsc do lekarza i miec zagwarantowana podstawowa opieke w trakcie ciazy.
 
z Twojej wypowiedzi wynika, że wszędzie zdarzają się konowały- zgadzam się z tym, ale nie uważam, ze w Polsce jest wszystko do góry nogami, nie chce żebyś to wzięła do siebie i się obraziła, ale te słowa brzmią, jak wyjęte z ust takiej, co to wyemigrowała, zażyła luksusu za granica i Polska to już dla niej beee :sorry:

Chyba raczej koleżanka chciała napisać że i tu i tu bywa źle . Nic poza tym ? Bo nic innego sie nie doczytałam:tak:
 
heh jak ja lubie dyskusje o wyższosci Bożego Narodzenia nad Wielkanocą... i tu i tu bywa dobrze i zle, a wszystko ma swoje plusy i minusy, w Polsce też mozna otrzymać godną opieke na nfz, ja jestem jak narazie z mojej ginki zadowolona, a chodze normalnie do przychodni
 
reklama
heh jak ja lubie dyskusje o wyższosci Bożego Narodzenia nad Wielkanocą... i tu i tu bywa dobrze i zle, a wszystko ma swoje plusy i minusy, w Polsce też mozna otrzymać godną opieke na nfz, ja jestem jak narazie z mojej ginki zadowolona, a chodze normalnie do przychodni

Ginki bywaja fajnie szkoda tylko ze przy porodzie jak nie zabulisz to g... masz:-(:wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry