reklama

Kwietniówki u lekarza

Nie jestem pewna,ale wydaje mi się,że to dlatego,że brzusio rośnie. Ja mam podobnie,ale z boku, ciągnie strasznie. Weź nospę, z pewnością nie zaszkodzi :) 3mam kciuki aby się uspokoiło:-)
 
reklama
Justa ja miałam taki ból w pierwszej ciąży, następnego dnia z wklęsłego pępka zrobił mi się wypukły. Więc najprawdopodobniej maluszek się rozpycha i rośnie. Natłuszcz sobie porządnie brzuch, żeby się rozstęp jakiś nie zrobił.
 
A mnie od 2 dni coraz czesciej kluje tak jakby szyjka. Nie jest to bol skurczowy , bol nie jest ciagly - poprostu kluje 1-2 sekundy jak wbijana szpilka. I to glownie tak jakby od srodka lekko w prawo.
Coraz bardziej sie wkurzam, bo znow na necie wyczytalam w poradach jakis ginekologicznych ze to faktycznie skracajaca sie szyjka, i taki bol pojawia sie od 2 tygodni przed porodem.
:baffled::baffled::baffled:
Juz opier... dostalam od Ł, ze czytam a potem dostaje spazmow bo dopasowuje wszystko do siebie.





A tak wogole to dzis sie dowiedzialam (niezle, zwlaszcza ze 10 lat razem jestesmy:zawstydzona/y::zawstydzona/y:) ze waga urodzeniowa Ł byla 1800 gram. To ze urodzil sie ponad miech za wczesnie wiedzialam od dawna, ale jakos nigdy nie zakodowalam ze byl az taki maly :-(
Lekarze nie dawali mu szans na przezycie, byl podobno strasznie maly, slaby, byly problemy z krazeniem. Babcia z Francji sponsorowala mu najlepszych lekarzy i rechabilitantow, i po dlugim czasie w inkubatorze doszedl do siebie. A teraz lazi mi takie 185 cm po domu i wierzyc sie nie chce ze byl taaaki malutki....

To tak na pocieszenie dziewczyny, lada moment wszytskie przekrocza 2 kg wagi Dzidziusiow i z kazdym dniem bedziemy duzo bardziej bezpieczne!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
uff... moj wsiekly bol brzucha przeszedl... wzielam kapiel, nospe, polozylam sie zasnelam... ale juz od 5 nie moge spac, to wstalam, ale czuje sie super:tak: pepek jednak mi nie wyszedl choc bardzo sie wczoraj podnosil, a dzis nadal schowany do srodka gleboko...mala kopie i jest fajnie
katik - te bole co ty masz to mi tez nieraz doskwieraja, mowilam mojej gin i ona mowi ze to sie moze teraz czesciej zdarzac a jednym lekiem na te bole jest odpoczywanie, one pochodza od lekkiego przeciazenia, od chodzenia itp...i rzeczywiscie odkad na macierzynskim jestem to nie boli mnie wogole...
 
Kitek a ona brala to Alveo w okresie ciazy???
Jesli tak to jutro dryndne do ginka i zapytam czy moge to kupic i brac...
Pozdrowionka

Tak i bierze cały czas, oby pomogło. Do tego różne leki,ale jest duuuużo lepiej. Z tego co mówiła to dotatkowo żurawinkę podjada. Również pozdrawiam:-)


A mnie od 2 dni coraz czesciej kluje tak jakby szyjka. Nie jest to bol skurczowy , bol nie jest ciagly - poprostu kluje 1-2 sekundy jak wbijana szpilka. I to glownie tak jakby od srodka lekko w prawo.
Coraz bardziej sie wkurzam, bo znow na necie wyczytalam w poradach jakis ginekologicznych ze to faktycznie skracajaca sie szyjka, i taki bol pojawia sie od 2 tygodni przed porodem.
:baffled::baffled::baffled:
Juz opier... dostalam od Ł, ze czytam a potem dostaje spazmow bo dopasowuje wszystko do siebie.

Ja słyszałam,że skracająca się szyjka nie boli i ktoś też tu tak pisał. Niestety dlatego trzeba tak często ją kontrolować. Ja też mam tendencję dopasowywania wszystkiego do siebie i kilka razy mój mąż jak usłyszał czego się naczytałam to modem mi chciał zabierać abym znów czegoś nie wyczytała. Będzie dobrze, jedyne co nam teraz nie jest potrzebne to STRES:-) Pozdrawiam i dużo słońca przesyłam:-)
 
reklama
A mnie od 2 dni coraz czesciej kluje tak jakby szyjka. Nie jest to bol skurczowy , bol nie jest ciagly - poprostu kluje 1-2 sekundy jak wbijana szpilka. I to glownie tak jakby od srodka lekko w prawo.
Coraz bardziej sie wkurzam, bo znow na necie wyczytalam w poradach jakis ginekologicznych ze to faktycznie skracajaca sie szyjka, i taki bol pojawia sie od 2 tygodni przed porodem.
:baffled::baffled::baffled:
Juz opier... dostalam od Ł, ze czytam a potem dostaje spazmow bo dopasowuje wszystko do siebie.!

Ha- ja też jestem z tych czytających i wyolbrzymiających :baffled:
I też mnie czasem tam kłuje...ale o tym akurat nie czytałam ;-) Za to wczoraj zauważyłam że jakby mi się brzusio obniżył znacznie, co też jest sygnałem że poród sie powoli zbliża :szok::-D i nie podoba mi się to ;-);-);-) ale mówię sobie, że jestem wariatka i mi się zdaje :-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry