reklama

Kwietniówki u lekarza

Kurcze, daleko będą Katik wieźli. Mam nadzieję, że mąż z Nią będzie.
Jeśli to ma być dla Poli lepsze to niech wiozą, gdzie muszą.
Najważniejsze, by obie Dziewczyny zdrowe były:tak:
Oczywiście dołączam do modlitwy i myślę, myślę, myślę..
 
reklama
Jestem pewna, ze wszystko bedzie dobrze!
Moze uda sie im zahamowac skurcze!
Tam maja dobry sprzet z pewnoscia gdyby malutka miala przyjsc na swiat beedzie dobrze, pozatym Katik byla bodajze z 3 lub 1 kwietnia.
Wszystko dobrze sie skonczy!
 
Wieści od Katik :
przewiozą ją do innego szpitala z lepszym jak coś sprzetem dla małej 100km dalej , szyjke ma zamkniętą ale to już 12 godzina skórczy . prosiła o modlitwe nie za nią ale za małą , żeby jak coś urodziła się zdrowiutka
kurcze jak nie płakać po przwczytaniu tego postu, co wejdę na ten wątek to ryczę
a tu trzeba nie płakać tylko opanować się i przesyłac dobre fluidy, poza tym modlić się i co tam kto uważa byle pomóc...
jesteśmy z Wami dziewczyny
Katik obie wrócicie do domku całe i zdrowe
Justa odezwij się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ewka- bo znamy się prawie od początku istnienia naszych kruszynek :tak: no i łączą nas związane z tym radości i smutki- oby tych pierwszych było jak najwięcej.

Mam nadzieję, że dziewczyny posiedzą jeszcze trochę w dwupaku, no i pocieszam się, że teraz sprzęt i medycyna poszły do przodu- jakby co na pewno im pomogą!!!
 
Mam nadzieję, że dziewczyny posiedzą jeszcze trochę w dwupaku, no i pocieszam się, że teraz sprzęt i medycyna poszły do przodu- jakby co na pewno im pomogą!!!

Ja mam nadzieje że jak coś , jakby Katik miała mieć CC to że zdążą jej podać ten lek na płucka . Bo to ważne żeby mała mogła szybko sama oddychać . A tak to radzą sobie i mniejsze maluszki wiec wszystko będzie dobrze - musi być !!.

Ewa - pewnie że się zżyłyśmy choć spokojniej by nam było jakby kazda urodziła w terminie . ;-)
Bo ja tu już dziś myslałam żeby czasem nie zacząć czegos prać ale stwierdziłam że bez sensu . Nie mogę sie nakręcac , bo to do niczego dobrego nie prowadzi .
 
Aniam widzę, że ty też z tych jeszcze nie piorących :-D Jedyne co ostatnio zrobiłam, a w zasadzie zrobił mój mąż to przykręcił karuzelę do łóżeczka (po Kubie stoi, bo nam się skręcać go w te i nazad nie chciało) i wyciągnęłam materac z wora, żeby się wietrzył... Reszta w marcu.

Torby do szpitala też nie szykuję- jedynie dokumenty z wynikami badań mam posegregowane, bo tak naprawde one są najważniejsze :tak:
 
to jest nas wiecej nie piorących, ja czekam do polowy marca przynajmniej, 11.03 mam egzamin, i pozniej sie bede martwic przygotowaniem rzeczy dla bobaska, jak znam zycie to przed terminem nie wylezie i mnie na koniec solidnie wymeczy:-)
 
Katik, Ba, Justa, trzymam za Was kciuki, obyscie wrocily do domu w dwupaku :tak:


trzymam kciuki za dziewczyny. Zmykam do łóżka bo gardło boli, że nawet mówić nie mogę i gorączkę chyba mam. Kurdę i czym tu się teraz leczyc, chyba wyślę męża do apteki.

Na gardlo tantum verde - bezpieczne w ciazy
:tak:
 
reklama
Boziu kochana dobrze że wieści o Katik przeczytałam dopiero dzisiaj bobym spaćnie mogła... Musi być dobrze! Dają dziewczyny rade 2w1 czy każda oddzielnie DAJĄ RADE!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry