Katik
...jestem mamą...
Justa - dupa, mam wrazenie ze nic nie pomagaja. Jak jestem w ruchu, i nie mysle o tym to jeszcze ujdzie, ale jak usiade, to momentalnie mnie bierze na drapanie.
Tak samo teraz jak zbliza sie wieczor - swedzi jak cholera, i tylko sie powstrzymuje. Najgorsze ze z dnia na dzien na coraz wieksza powierzchnie ciala sie rozchodzi. Wczoraj jesczze posladki byly ok, dzis juz czuje ze i tam sie wysypalo....
Poki co gora brzucha i piersi sa ok, mam nadzieje ze tak zostanie, nie wiem czy dziecko mozna tym zarazic jakos? Czy to sie nie roznosi na innych?
Ja pierdylam , co za gowno!!!!!!!!!!!!!!
Tak samo teraz jak zbliza sie wieczor - swedzi jak cholera, i tylko sie powstrzymuje. Najgorsze ze z dnia na dzien na coraz wieksza powierzchnie ciala sie rozchodzi. Wczoraj jesczze posladki byly ok, dzis juz czuje ze i tam sie wysypalo....
Poki co gora brzucha i piersi sa ok, mam nadzieje ze tak zostanie, nie wiem czy dziecko mozna tym zarazic jakos? Czy to sie nie roznosi na innych?
Ja pierdylam , co za gowno!!!!!!!!!!!!!!
Wiec dziewczynki ja nie chce ryzykowac takiej sytuacji, cc jest drogie, ale uwazam, ze stac mnie na taki wydatek zeby miec porod w milej i niemalze rodzinnej atmosferze, zeby moc miec mojego M przy sobie non stop przez caly pobyt w klinice, zeby byc jedna z maksymalnie trzech mlodych matek na oddziale, zeby miec polozna na kazde zawolanie, ktora z wielka cierpliwoscia pokaze i nauczy nas opieki nad malenstwem, itd. Ja chce zeby porod i te 3 doby po nim byly MILYM przezyciem, chce moc sie cieszyc, ze rodzina mi sie powiekszyla i chce moc to swietowac razem z ojcem dziecka.
) ?