kinguunia
Fanka BB :)
Ja po wizycie u nowego gina. Dziewczyny załamałam się. Przez tego paciorkowca dostałam jakiegoś ostergo stanu zapalnego tam w środku i na zewnątrz też. Byłam dziś na jakiś specjalistycznych badaniach i jeszcze kupa przede mną żeby móc jakies rozsądne leczenie wprowadzić- efekt infekcji taki że ledwo co chodze siedzę najlepiej leżeć i to w bokserkach żeby nic czasem tak nie dotykało. Porażka
(( wogóle "walczymy" tez o to żeby nie skończyło się zabiegiem. Dziewczyny co się strachu najadłam w ciągu weekendu bo wtedy się to zaczęło że to coś gorszego, ehhh no zobaczym jak się to potoczy dalej mam nadzieje tylo że ta gin się okaże jakaś sensowna...

