Od porodu strasznie często muszę siusiu. W ciąży to normalne, ale teraz to mnie niepokoi i jest strasznie uciążliwe. W nocy przebudzam się do 5 razy, w ciągu dnia co1h-1,5h muszę do toalety,bo tak ciśnie. Czy to normalne? Piję bardzo mało, góra 1l płynów na dobę. Ponadto zauważyłam, że strasznie wysypało mnie drobnymi pieprzykami na ręcach, twarzy, plecach i na dokładkę od 1,5 tyg strasznie mnie boli z tyłu z lewej strony, ale nie potrafię zlokalizować bólu, nie wiem czy to mięśnie, kości czy nerka. okropnie mi się śpi, a noszenie małego to udręka. Myślicie, że to wszystko może być jakoś powiązane?