tab
Isiowa mama
Ja teraz jak gotuję obiad, to zawsze robię go w trochę większej ilości i 2 porcje idą do zamrożenia w pojemniczkach. Niekoniecznie myślę tu o mężu, bardziej o sobie
Niby on ma gotować przez jakiś czas po porodzie, ale różnie to może być i wolę mieć awaryjnie coś zachomikowanego, bo ja gotowego syfu supermarketowego jeść nie będę.
