Julia79
Zaangażowana w BB
Zdecydowanie tak i trochę zaczyna mnie to martwić... Ale na szczęście to już koncówka, bo nie wiem, co by było z moja wagą:-)Czy wy tez macie tak ze ciagle byscie cos jadly???
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Zdecydowanie tak i trochę zaczyna mnie to martwić... Ale na szczęście to już koncówka, bo nie wiem, co by było z moja wagą:-)Czy wy tez macie tak ze ciagle byscie cos jadly???



ja po szkole rodzenia, uff wszystko boli od siedzenia na karimacie przez 6h, ale warto bylo, bo wiele sie dowiedzialam, teraz moge torbe do szpitala pakowac, chodz lista jest krotka, tylko kosmetyki dla mnie(szampon, zel pod prysznic...), koszule , recznik,kapcie,skarpetki, reszta jest w szpitalu. A dla dzidzi nic, tylko ciuszki na wyjscie i ewentualnie ubranko na sesje zdieciowa bo tu takie w szpitalu robia, zeby ladnie wygladalo....
Mam pytanie do dziewczyn ktore byly na szkole rodzenia w PL, jak czesto nalezy kapac dziecko, bo tu mowia ze 1-2 razy w tygodniu, a do czasu jak pepuszek nie odpadnie nie kapie sie wcale tylko przeciera szmatka nasaczona woda![]()
Ja po szkole rodzenia, uff wszystko boli od siedzenia na karimacie przez 6h, ale warto bylo, bo wiele sie dowiedzialam, teraz moge torbe do szpitala pakowac, chodz lista jest krotka, tylko kosmetyki dla mnie(szampon, zel pod prysznic...), koszule , recznik,kapcie,skarpetki, reszta jest w szpitalu. A dla dzidzi nic, tylko ciuszki na wyjscie i ewentualnie ubranko na sesje zdieciowa bo tu takie w szpitalu robia, zeby ladnie wygladalo....
Mam pytanie do dziewczyn ktore byly na szkole rodzenia w PL, jak czesto nalezy kapac dziecko, bo tu mowia ze 1-2 razy w tygodniu, a do czasu jak pepuszek nie odpadnie nie kapie sie wcale tylko przeciera szmatka nasaczona woda![]()
U mnie w szkole rodzenia kazali kąpać dziecko raz na 2-3 dni. Pępka nie kazali po prostu zalewać wodą, ale jakby się zalał to tragedii nie ma i trzeba go po prostu osuszyć. Z tym, że pod pojęciem kąpanie kryło się takie z włożeniem do wanienki - dbać o higienę wszystkich fałdek kazali codziennie (np. przecierać zwilżonymi wacikami)