reklama

Lipcowe mamy 2017

reklama
Szczerze? Jedna wizyta na bank nie pomoże a na więcej ani nie mam kasy na to ani czasu. Więc ani trochę nie czuje chęci szukać i iść do jakiegokolwiek, tym bardziej dobrego.
 
Ja plus minus wiem co tam z tym kręgosłupem mam także wiem że u mnie jedna nie pomoże :P znaczy na chwilę pewnie tak, ale na chwilę to mi szkoda zachodu i kasy. A jak pójdę na wolne to będę mogła sama za darmo robić to co mi na te 2-3 godziny pomaga tak często w ciągu dnia jak będę potrzebować. Także przemęcze się ;)
 
reklama
Nie, u mnie to raczej od momentu jak zaczynam gadać że pójdę na wolne do faktycznego pójścia na to wolne to mija zwykle kupa czasu :P bo to jest tak że każdego ranka czuję się nieźle i mówię sobie "a pochodzę jeszcze", a wychodząc z pracy już zawsze rozważam czy jednak nie pójść "od poniedziałku" :P no i tak się turlam :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry