Witajcie. Dziś miałam zakupowy dzień, niestety dla siebie nic nie kupiłam

za to dla dzidziolki dwa komplety i kocyk. W szmateksie bodziaczek z falbankami
Dziękuję dziewczyny! Studniówka uczczona! Po zakupach zaliczyłam ze szwagierką KFC, a w domu serniczek
Pumelova u mnie stoją kafloki,piękne i odnowione i nadal je używam. Uwielbiam ciepełko z pieca, bardziej niż z grzejnika. W nowym domu podłogówka, to dużo roboty odpadnie, ale za tym ciepełkiem będę bardzo tęskniła

Zdrówka dla męża. Chory chłop to utrapienie.
Alex , no to zmienia postać rzeczy, a może ktoś mógłby ci wysłać jakieś specyfiki dostępne u nas? Oprócz czopków, lekarz polecał mi jeszcze coś, tylko teraz nie pamiętam nazwy, bo czopki dały radę. Mogę sprawdzić i napiszę.
Remont nie fajnie jak trwa, ale jak później będzie przyjemnie...
Misia już wiem co to. Takie jajko z tarką i pojemniczkiem? Muszę zamówić i wypróbować(jak dam radę)
Fajnie coś dostać do dzidziolka, miłe.
Udanego spotkania, mimo że pewnie już jesteś po
Pola zdrówka życzę, pogoda do bani, to wszystko się łapie.
Bulkaasia oby ostatnie chwile w pracy szybko i miło minęły i zasłużony odpoczynek...
Kasia jak wyniki, w porządku?
Również zdrówka dla męża. Przeżył tą cebulę?
Kasiulka ja właśnie kupiłam dziś w biedronce te skarpetki złuszczające z kwasami i czytam, że w ciąży nie wskazane, ale myślę, że gdzie tam stopa, a gdzie dzidziol? I chyba zaryzykuję...to są takie słabsze niż te które kupowałam w aptece.
Termin mam wyliczony na 21 lipiec, ale z USG podobno tydzień wcześniej.
No ja nie należę do takich całkiem szczupłych, to może to i dobrze, że nie za dużo przybrałam?
Doczytałam, że twój słodki ciężarek już ma sporą wagę, super!
Aha skoro cię nie zostawili w szpitalu, to może aż tak się nie stresuj? A w końcu nawet jak będziesz musiała poleżeć, to też trudno. Dla dobra maluszka. Będzie dobrze.
Tymuniek gratuluję pazurków i zakupów.