Pola naj najlepszego dla córeczki i udanej rodzinnej imprezki.
Tak dla jasności nie jestem dewotką latającą na każdą mszę(przed komunią muszę) ani nie jestem anty. W Boga wierzę, ale denerwuje mnie nastawienie w kościele, że ludzie nie mają w życiu nic innego, tylko kościół. Nastawienie tylko na kasę. Nie mówię oczywiście o jakichś dewiacjach czy zboczeniach o których tak często teraz słychać, bo to już wcale się nie mieści w mojej głowie. I tyle!
Linoone właśnie o to chodzi, że czuję się słoniowata

i imprezy mnie bardziej męczą niż cieszą. Też boję się w dalsze trasy jeździć, bo moja choroba lokomocyjna nasiliła się okropnie.
Truskawka ładna waga, dzieci przecież nie rosną w jednakowym tempie. Myślę, że bobasek nadgoni zaległości. Trzymam kciuki za echo. Nie ma co sobie wkręcać, że jak jedna kobieta się wykrwawiła, to i nas to spotka. Dobre nastawienie, to podstawa!
Właśnie też tak myślę, ja mam sakramenty, moje dzieci też niech mają, a co w dorosłym życiu zrobią, to ich sprawa.
Anita to i ciebie czeka komunia?
Pumelova fajnie, że imprezka udana. I tak jesteś wytrzymała od 6.00 do 2.00 na nogach, podziwiam. Tylko żebyś głosu nie straciła, nafaszeruj się czochem, miodem, cytryną i odpoczywaj. Czekamy na fotki.
Mówisz, że fryzjer gawędziarz ci się trafił?
Lolith nie mam porównania bo dwa razy sn. Jednak na samą myśl mi słabo. Pocieszam się tylko, że po raz trzeci, to szybko pójdzie. Nie upierała bym się przy sn jak lekarz wspomni o cc. Oleju rycynowego nie testowałam, masaż szyjki miałam przed samym porodem robiony przez położną, ale oni to jakoś inaczej robią niż masaż krocza i powiem ci, że można z bólu ścianę ugryźć.
Miednica mnie nie boli, za to mam coraz częściej twardy brzuch, ale nie boli to nie panikuję. Jak leżę jest ok., gorzej jak się ruszam.
Tea trzymam kciuki za wszystkie wyniki badań i wizytę.
Inka domowe pierogi...najlepsze!
Misia u nas też dziś na przemian słońce i deszcz ze śniegiem, masakra! Dobrze, że szczęśliwie wróciłaś do domu.
Jeny faktycznie trochę daleko, 140km.to kawał drogi. Zależy jak się czujesz w podróży. Może z przerwawi na rozprostowanie, dasz radę?
Też mieliśmy dziś dzień zakupów i widziaław cudne sukienki na wystawie w smyku, zależy na jaki wiek potrzebujesz?
Muszę się pochwalić, nareszcie udało mi się dziś kupić na siebie sukienkę na komunię mojego małego.

co prawda całkiem prosta, zależało mi żeby była elegancka, ale też nadawała się na mniej uroczyste okazje i po ciąży. No i parę "drobnostek"do paznokci dokupiłam.

Spokojnej nocy.