Kurcze mamy podejrzenie zoltaczki, trzymajcie kciuki żeby wynik z surowicy był dobry bo ja chce do domu

(( o 13 będzie wynik..
Oczywiście dzięki hormonom płacze jak bobr.
Jezus ciąża to jest emocjonalny pikus w porównaniu z tym co jest potem.
Cała noc nie spałam bo ciągle karmiłam więc przynajmniej waga się ustabilizowala:-)
Maziajka wykrakalas, karmiłam co pół godziny ale bałam się zoltaczki więc byłam na zadanie
Aniek mi ten hemoroid się zmniejsza więc myślę że ogarnę bez nasiadowek i czopkow.
W ogóle czuje się już świetnie biust jest już większy niż brzuch i waga spadła o 7 kg. Zostało 4,5kg :-)
Patuszka nie jest zle. Ciągną trochę ale czymze to jest w porównaniu do placzu mojego skarba

O bolu sn już nie pamietam;-)
Kylesa kciuki!
Aga km współczuję akcji z zelazkiem. Ja kiedyś zostawiłam prostownice włączona a na niej moja mama zostawiła swoją ulubioną bluzkę i się wtopila w nia....
Misia szkoda że cię tak przeciągają bo siedzenie w szpitalu jest okropne a tymbardziej że czekasz na swój cud:*
Aim haha najważniejsza jest czujność

super że Ci poszło jakoś z tym kursem
Joanna oj biedna kciuki żeby się akcja sama rozpoczęła! Pisz co tam.
Ewella w szpitalu nie ma znaczenia jaki dzień tygodnia a przynajmniej nie będzie korków

laska koło mnie przyjechała spod kielc

chyba już to pisałam zresztą ale jak weszła na porodowke to miała już 5cm
Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom