Misia myślałam o Tobie

Gratuluję dużego i zdrowego chłopczyka

Mój brat jak się urodził miał 62cm i 4500 hehe a moja mama ma tylko 156cm, pamiętam jaka była kulka - 25kg przytyła - ale przyznaje, że dużo jadła.
Emol ja też jakby więcej jem - czytałam, że energię na poród się w taki sposób zbiera

Ale dziś nie rodzę...chyba
Piszecie o prezencikach..hmm w piatek widziałam się z koleżanką, która stara się o dzidzi i mi powiedziała, że u nich taka tradycja jest , że jak kobieta urodzi to ma dostać pierścionek od męża. Zdziwiło mnie to

Fajny gest, owszem ale ja absolutnie tego nie oczekuję. Za to na kwiaty napewno mogę liczyć bez przypominania
Ola ja regularnie ćwiczyłam całą ciążę ale ostatnio no nie dam rady, ze dwa razy w tygodniu tylko ale tak po 15 min. Kości mnie bolą i stawy hehe