Hejka,
Czytam , że już lipcowe dzieciaki podjadaja owocki i warzywa, mój mimo że prawie najstarszy czekam z podawaniem pokarmów minimum do skończenia 5miesiaca. Narazie tylko lizanie owoców wchodzi w grę.
Miki śpi juz od dawna pod kolderka , z jednej strony wsadxona jest pod materacyk i to blokuje ewentualne naciagniecie
Dziś miałam z mikim tragiczną noc, wstawał co 1,5 h plus brak całkowicie snu od 4 do 5:30 Ahhh chodzę dziś na rzęsach [emoji21]
A w tle rządów Mikiego mamy walkę z kurzajkami na stopie u starszaka, co za dziadostwo, nie możemy się tego pozbyć, zamrazanie juz 4 razy i dup.... chyba będzie łyżeczkowanie
No i w końcu załatwilismy knajpek na komunię , która jest w czerwcu tak tak warszawskie szaleństwo komunijne, że już prawie w żadnej knajpie nie ma miejsc na maj, więc ufff komunie mamy 9 czerwca
A i ogarniam juz żłobki, robię rozeznanie, chociaż liczę jednak na opiekunkę do 2 roku życia, ale zobaczymy co będzie