Emol no na razie nie schizuję tym że czegoś nie robi, zobaczymy co powie pediatra w czwartek.
Pola nie na długo bo nie mamy takiej potrzeby. Max30min, albo w domu 10-15 min jak coś robię a ona się awanturuje.. Jest napisane w instrukcji, że nosidełko jest ergonomiczne i służy dla dziecie od 3.5kg od narodzin. Faktycznie dobrze trzyma całe plecki i główkę, a teraz tę górną część mogę odwinąć i głowa ma luzy, po 6 mcu można też nosić bobasa przodem do otoczenia, a po roku na plecach.
Gratulujemy nowych umiejętności Oliwki. Jak Twoje kolano?
Kylesa, oj mój brzuch też pozostawia wiele do życzenia i nie potrafię tego zaakceptować. Rozstępów mam kilka maleńkich z pierwszej ciąży, ale taki pusty worek mi na dole wisi, okropność. Dobrze że jest zima. Chciała bym na jakieś fitnes, siłownię, ale nie ma mi kto z małą zostać, a jak mąż wraca, to już jest za późno. Też biorę pregnę. Gratulujemy przewrotów.
Tak czytam i mam te same odczucia, że jestem złą matką itd. Powrót do pracy? Ja nie mam gdzie wracać, muszę szukać. No i że nie dożyję zanim mi dzieci urosną.
Aha to jest nas więcej nie ćwiczących.
Nie znam się na USG, jak będziesz wiedziała to daj znać. Kciuki żeby wszystko było w porządku u Mikiego.
Mamusia Muminka najważniejsze że ćwiczenia przyniosły efekty u Wiktorka. Pomoc specjalisty to żaden wstyd.
Nie masz co się obwiniać, ja też mam czasem tak dość, że się zastanawiam na co się zgadzałam na trzecie dziecko, ale jeden uśmiech i wszystko mi mija. No i często się spinamy z mężem, o baraszkowaniu to nawet nie marzę. Właśnie jest 2.30 a księżniczka dalej daje popalić. Jak żyć?
Kciuki na piątek zaciśnięte. ja też kiedyś śpiewałam w churze Lutnia.
Kasia , Maja też tak gwałtownie rzuca nóżkami i rączkami i tak mocno kręci główką na boki jak zasypia, albo się przebudzi.
Ja też uwielbiałam siedzenie w 4 ścianach, a teraz dostaję na głowę.
Życzę spokojnej nocy.
Pumelova kciuki za maluszki.
Biedny królik...
Ja bym się rok po roku na bobasa nie zdecydowała, nie była bym w stanie tego ogarnąć, ale fajnie mieć tak małą różnicę.
Judith, też takie wyrzuty mam że powinnam coś zrobić jak ta mała małpka robi sobie drzemki po 15min.
Do tego nosidła dzidzia nie musi potrafić samodzielnie siedzieć.
Liluli gratulacje dla Szymcia za przekręcanie.
Jenny jak to późno? To ile ty masz lat kobieto?
No prawie 3 i moja panna zasnęła! Miałam zmywarkę rozładować, ale nie mam siły.
O 6.30 pobudka, chłopaków wyprawić, coś poogarniam, po młodego, zostanę w starym mieszkaniu napalić, na karate i znów do wieczora po za domem Ehhh...