Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mamusia Muminka u mnie ta trauma po porodzie objawiala sie panicznym lekiem o zycie gdy myslalam o potencjalnej nastepnej ciazy (po prostu taka mysl z automatu czy nie umre przy porodzie), takich wlasnie migawkach z porodu przed oczami czasem i panicznym lekiem o zdrowie coreczki - ale tu maz wiodl zdecydowany prym. Ja przerobilam to z czasem, po prostu z czasem te obrazy w glowie blakly, az zaczela nad strachem przewazac chec posiadania drugiego dziecka ...i jestPoranna burza - właśnie doczytałam i rzeczywiście jest jakieś apogeum rehabilitacyjne! Mam nadzieję, że to tylko przejściowe. Ćwiczę z małym od 1.5 tyg. I rzeczywiście widzę postępy bo już bezproblemowo chwyta prawa rączka a wcześniej miał ja ciągle przygiętą i zaciśniętą piąstkę.
Aniek42 - tak jakbym czytała o Wiktorku. Byłam u rehabilitantki i w tych rzeczach nie widziała nic złego i mówiła, żeby brać poprawkę na to co musi dziecko umieć w danym miesiącu i dodać jeszcze 2 miesiące jeżeli to się przekroczy to wtedy może być problem. Wiadomo mama i tak się martwię o dziecko. Ja musiałam już pójść bo widziałam, że ewidentnie gorzej porusza prawą rączką i wszystko chciał na lewą stronę. Nawet głowę na prawo trzymać było problemem a teraz już tego nie ma. Pobodźcowałam to na prawo i główka płynnie chodzi.
Pola - mój już się łapie za stopki od jakiegoś czasu, ale do buzi lepsze ręce. Odnośnie traumy to ja mam wrażenie, że nigdy już dzieci nie będę chciała mieć kolejnych że względu na poród i trudne początki karmienia. Choć z tyłu głowy jest myśl, ze fajnie jest miec rodzenstwo i zawsze planowałam więcej dzieci. Jak Ty sobie z tym poradziłaś? I jak to się u Ciebie objawiało? U męża też była trauma? U mnie prócz panicznego lęku występują takie uczucia bezradności i to co mnie najbardziej przeraża, nie mam czasami ochoty przebywać z własnym dzieckiem. Po kilku minutach to mija, ale jest mi tak wstyd, że zamiast otaczać dziecko bezgraniczną miłością to czasami pluje jademA i mężowi też się dostaje.
Joldżi - każde dziecko dorasta inaczej, ale 9 miesięczne dziecko, które nie trzyma główki to już jednak odbiega od norm bardzo. Może warto delikatnie zasugerować koleżance jakiś problem bo albo nie zdaje sobie sprawy albo po prostu w formie takiej wewnętrznej obrony bagatelizuje wszystko i na zasadzie będzie co ma być podchodzi do dziecka.
Chybra - współczuję koledze. Oby jednak trafił na dobrych fachowców, którzy to z tego wyciągną!
Kylesa - czy mogłabyś napisać jak wyglądały u Ciebie objawy depresji i ile to trwało zanim się zorientowałaś?
Aha - dziękuję za miłe słowa. Ja też chodzę spać później bo zaczęłam oglądać serial Sherlocka Holmesa także tego.... sama nie jesteś![]()
Ola czesto jak czytam Twoje wpisy/ opisy lekow o zdrowie synka to mysle ze moze to byc wynikiem traumy jaka przeszlas przy porodzie i dobrze takie cos przepracowac zeby nie odbijalo sie na dziecku (bo dzieciaki wyczuwaja lek, niepewnosc czy nieporadnosc rodzica)Pola to ja wlasnie mam taka traumę. Nie pamietam Twojej historii, ale wlasnie „lek przed własna śmiercią” to jest to, czego doswiadczam
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom