Wiesz co... czasami widze wiecej niz powinnam.
Widze, ze jest nerwowy, nadpobudliwy i taki spięty...
To widze na pewno.
Nie łapie cała dłonią przedmiotów. Tzn otwiera, ale środek dłoni raczej na dystans. Piłkę czasem probuje trzymać piąstkami.
I to co mnie niepokoi, a maz uwaza, ze przesadzam, to np na spacerach czesto robi „aaaa” tak dosc głośno. Nie mowie, ze to nienormalne-nie wiem. Dla mnie dziwne. Albo czesto przed zasnieciem tak sobie buczy.
Kontakt wzrokowy utrzymuje i to dobry. Mnóstwo osob mowilo „jakie ma bystre oczka/jak ładnie trzyma kontakt” itp. Wiec tu jest ok.
A dalej No coz... obserwuje. I wszystko mowie naszej fizjo, ktora tez prowDzi zajecia z zakresu si. Dla innych wychodzę na wariatkę itp, ale trudno. Wole za duzo widziec i skonsultowac niz przegapić.
Chociaz dzisiaj jestem w takiej formie, ze nie chce juz nic widziec. A wręcz mam ochote wyjsc i nie wracac.
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom