I nas z zębami na razie spokój, L ma 6. Dziś jadę z Nim na rehab, w pon stanął pierwszy raz sam więc się mega cieszę
Byłam z chłopakami wczoraj u rodziców , opalaliśmy się i basenikowaliśmy, przemocne słońce było, do wieczora mnie głowa bolała.
Czekam aż L się kimnie przed wyjściem, a ten się bawi w najlepsze oczywiście...
Kurczę dziewczyny zamówiłam Slim Fit Chody, zrobiłam dziś, ojjjjj stara dobra Choda na prawdę, 40 min wycisku, lało się ze mnie ufff, kocham to ❤Jednak nic tak na mnie nie działa jak Ona.
L też ma już swoje humorki, raczuje za mną wszędzie i to już mega szybko, a gdy mnie straci z oczu lub nie daj Boże zamknę się w łazience ohoho to drze się i zalewa łzami jak głupi

Oprócz tego otwiera mi wszystkie zabezpieczenia z szafek, kocha piekarnik i gdy mówię Mu nununu to się zaśmiewa z taką nonszalancją

Super się z K bawią, ganiają się po mieszkaniu, cudownie to wygląda na prawdę

.
Dobra zaczynam się zbierać.