Boże Emol jakie dramaty

Trzymam kciuki za boba i za Twój brzuszek. Wiesz, 2 ciąża może być całkowicie inna od 1, poród też, będzie niezłe zamieszanie, ale jakie szczęście hoho!

Szkoda, że Mąż tak cały czas pracuje, no ale wiadomo dlaczego.
Sprzedałam bujaczek i pakę ubranek, jutro ma przyjechać koleś po taki kamień ozdobny, który mieliśmy kiedyś na ścianie, fajnie że się ruszyło, jednak do takich celów to uwielbiam internet , nienawidzę jak mi coś zalega, wszystko sprzedaję
Kurde dopiero teraz odzyskałam jako tako siły, cały dzień w łóżku i bez jedzenia, jeszcze mnie wymiotło z góry i dołu, masssakra, dajcie spokój. Nienawidzę wódki

Wesele spoko, rodzina której wieki nie widziałam, aczkolwiek jedzenie takie sobie, a miejsce cudo! Piękny dworek, ogromna posiadłość, kupa zwierząt, kwiaty, jeziorko, plac zabaw. A tak za moimi tęskniłam, że szok, zdecydowanie wolę z Nimi i Mężem siedzieć heh bez kitu stara się zrobilam

Dzieci wybawiły się, ale L krzyczał w nocy i od 4 do 5:30 nie spał, też podejrzewamy zęby, dużo płakał też dzisiaj, biedak, dostał apap przed snem.