reklama
  1. Szukasz niebanalnych prezentów. Zobacz, o potrafią wyczarować babyboomowe mamusie. Sama tworzysz unikalne rzeczy? Napisz do mnie! czekam na maila od ciebie. aniaslu

    Zamknij powiadomienie

Lipcowe mamy 2017

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lipcu 2017' rozpoczęty przez karo01, 26 Październik 2016.

  1. bab

    bab Fanka BB :)

    U nas jakiś dziwny bunt i mega wymuszanie. Jak tylko coś się jej zabierze, zabroni albo nie poda do ręki to jest histeria i mega krzyk plus zazwyczaj rzut na podłogę. Do tego faza na tatę i może nie tyle że chce z nim spędzać czas ale wola tata jak ma zły humor. Do tego w zlobku śpi chwilę max 30min a przez kolejna godzinę krzyczy aż inne dzieci wstana ale po prostu krzyczy, nawet łzy jej nie lecą. Nie mamy pojęcia o co chodzi. Nocne spanie też się popsuło odkąd skończyła antybiotyk. Mam też wrażenie że ma bunt na swoje łóżeczko bo dziś wieczorem spała 30min poczym obudziła się z krzykiem, dałam jej przeciwbóla po jakimś czasie (troche chrypi a panuje zapalenie krtani obecnie w naszej okolicy), położyłam ja w naszym łóżku i odpadła w 30sek (lek na pewno nie zaczął tak szybko działać). Nie bardzo wiem jak się zachowywać i co chodzi bo Zośka to ogólnie nerwus i ma ogien w tyłku i jeśli teraz tak się zachowuje to wolę nie myśleć co będzie za rok czy dwa. Macie jakieś pomysły?
     
  2. aga_k_m

    aga_k_m maj '09 - Jagódkowa mama

    Bab - z tą podłoga i rykiem to przerabiam temat od września, i jest tylko gorzej. Musi być tak jak ona chce, a że rządzić jej nie pozwalamy (nie uczymy, że ci chce to na zawołanie ma) to potrafi mi zaliczać glebę nawet gdy ja znoszę ze schodów na parter czy kładę na łóżku (postawie /położę, a ona zaraz twarda glebę wyszukuje i bam). Myślę, że trochę to jeszcze potrwa . Ale na pocieszenie (choć różne są przypadki ) powiem Ci, że moja starsza też pokazała krzyk, zęby, bicie na przełomie 1,5-2 lat. To minie. Przyjdzie inne (u nas później było lżej). Ale myślę, że ten bunt jest o tyle ciężki, że dzieci nie potrafią powiedzieć i nazwać swoich emocji, nie są do końca rozumiane.

    A z tym "tatą".. U nas tylko tata, tato, tatus. No nie powiem, przykro mi
     
  3. reklama
  4. misia12

    misia12 Fanka BB :)

    Emol jak Aga pisze mój Grześ był taki silny od początku. A z napięciem nic nie było. Super ta Twoja córcia.
    Bab u nas też rzut na podłogę w ramach buntu, już był kilka razy. I zaczął się popisywac, wyglupia się i patrzy kto patrzy :)
    Za to ma takie dziwne przyzwyczajenie, pamiętam że też tak miałam( z tym że na pewno później bo pamiętam) jak idzie spac to rączki wkłada pod coś (najczęściej pode mnie), tak wciska. Juz tu myślę o jakimś zaburzenia czucia głębokiego, ale poza tym jednym nie ma objawów. A no i byliśmy na hexie. Grześ 10pazdziernika miał 11,2 i 80cm, a wczoraj 12,5 i 84cm (ale chyba ma z 86). Jakiś skok miał.
     
  5. pumelova

    pumelova Fanka BB :)

    U nas też mega krzyk i placz jak jej coś zabiore i to potrafi bez końca się drzec. Masakra.. Ale na ziemię jeszcze się nie rzuca;) i tak jest nerwus mega.
    I też się popisuje jak jesteśmy u kogoś albo mamy gości. Strasznie patrzy kto patrzy i cuduje. Cóż wszystko musimy przetrwać:D

    Bab nie mam pojęcia co to. Ale u nas też raz lepiej raz gorzej, że spaniem i po chorobach
     
  6. Ola W.

    Ola W. Fanka BB :)

    Jejku, a myślałam, ze tylko Kuba ma takie jazdy

    On tez się na maksa buntuje. Tzn nie na maxa, bo znając go pewnie może więcej, ale wystarczająco mocno się buntuje ;p jednak on preferuje uderzanie mnie głowa albo krzyk od rzucania się na podłogę.


    Do tego podczas ząbkowania i przeziębienia nie ma bata, żeby wyjął smoczek.... normalnie dostawał go do zasypiania, a teraz nie mogłam nawet na kontrole do lekarza z nim wyjść bez smoka.... zapowietrza się, robi się purpurowy i histeria jak nie wiem.... a ze ma katar, to dodatkowo my to spływa, krzusi się j jest jeszcze większy stres i dramat, wiec już dla świetego spokoju mu nie zabieram....
    mam tylko nadzieje, ze w pon w żłobie da radę.
     
  7. Nika999

    Nika999 Fanka BB :)

    Melduję że u nas identyczny bunt! Ufff a już babci wytykałam że rozpuszcza go jak dziadowski bicz :p. A jak ryczy, to nie uroni ani jednej łzy i co jakiś czas zerka, czy działa. Wycfanił się z rzucaniem na glebę i preferuje matę piankową i dywan :-D. A czasem potrafi mi tak w nos przywalić mi z główki, że już go informuje żeby odkładał kasę na korekcje, bo w końcu mi o 180 stopni przestawi.
     
  8. bab

    bab Fanka BB :)

    Widzę, że nie jesteśmy sami z tym problemem. Trochę ulzylo. Rozumiem że to może jakiś bunt itp ale jak się zachowywać? Za każdym razem ignorować? To chyba nie jest też najlepsza metoda. Jak próbuję do niej mówić i tłumaczyć to np siedzi i zaczyna rzucać rzeczami albo nas bić...
     
  9. Emol

    Emol Fanka BB :)

    Misia pamietam :) wlasnie tez mam wrazenie ze dzieciaki nasze maja skok wzrostowy i wagowy. Artur w maju i w sierpniu wazyl tyle samo (ubranka 74/80) , a teraz ewidentnie jest ciezszy i ubranka 86. Bardzo krotko nosil 80. Mamy w grudniu szczepienie (oboje wiec jak zle beda znosic to bedzie kombo) wtedy wam podam dokladne parametry.

    Artur sie denerwowal, teraz coraz rzadziej. Zaczal nawet akceptowac ze tata wychodzi do pracy, nie ma krzykow o placzu, tylko mowi papa, caluje i wraca sie bawic. Za to jak sie zmywa naczynia i nie patrzy na niego to jest zly i wciska sie miedzy nas a szafki. Na szczescie sie nie rzuca na podloge tylko woli uderzyc glowa w nas lub po prostu nas uderzac. Mowimy mu ale to chyba jak z tym rzucaniem, w koncu przestanie. My to my, najgorzej ze trzeba patrzec czy mlodej nie uderza.
    Wychodza mu trojki i jak nigdy nie odczuwalismy jego zabkowania tak teraz w nocy poplakuje, czasami krzyczy, i jak go boli to wlasnie nas uderza jakbysmy byli winni se mu sie to dzieje. Dajemy paracetamol i po 20 min zasypia.
    Za to liwcia spi ok21-ok 5.30 wiec jestem meeega zadowolona i nie spodziewalam sie ze wstawac wnocy bede do artura a nir do niej.

    Ps. Artur przez zebynaeet niechetnie je mleko i cos czuje ze zupelnir sie odstawi
     
  10. reklama
  11. Linoone

    Linoone Moderator Członek załogi

    Dziewczyny, u nas jest to samo. Krzyk, rzucanie się na ziemię, wymuszanie wszystkiego. I w domu i w żłobku to samo. Do tego jest do mnie przyklejony i jak wyjdę z pokoju do łazienki dosłownie na sekundę, to już za mną leci z rykiem..
     
  12. Poranna_burza

    Poranna_burza Fanka BB :)

    Linoone - u nas jest tak samo.
    Zostaje z mezem jesli sluchaja muzyki i tancza, a tak to tylko ma ma.
    Moj to wazy 9.9 kg wiec malutko. Znowu schudl. Dopadlo go zapalenie pluc. Na razie jeszcze walczymy w domu. Chcemy uniknac szpitala.
     

Poleć forum