reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja też kocham pomalowane paznokcie ale właśnie robię przymusowa przerwę. Nie powinny być pomalowane do porodu. A że u mnie 30 tydzień to wolę na spokojnie niż potem szukać gdzieś zmywacza albo ściągać hybryde w drodze do szpitala. Także czekam na odrost mojej hybrydy i na razie się rozstajemy. Po porodzie to będzie jedną z pierwszych rzeczy jaka zrobię dla siebie[emoji3][emoji3][emoji3]
Właśnie ja też już nie maluje paznokci na wszelki wypadek ale chyba u nóg można wystarczy żeby u rak nie były pomalowane?
 
Dzień dobry babki!

U nas śliczny dzień i zapowiada się śliczny weekend :)



Też to robiłam, zmienialiśmy materac ale na szczęście na samym początku ciąży :D
A co do Anthea Turner, to oglądałam jej programy, uwielbiałam też :D Sto razy wolę niż Rozenkową.



I know. Ja dostaję apopleksji na widok okruchów w kuchni, oczyma wyobraźni widzę jak Fran wchodzi w to w skarpetach albo kapciach i roznosi po reszcie mieszkania a potem takie okruchowe skarpety idą do prania z resztą rzeczy... Najgorzej na świecie jest mieć bujną wyobraźnię :D



Zaproś gości Kingi :-D:-D:-D



Świętujesz jakoś?? :D Dżizas z tym bukietem to mi zaimponowałaś..! Bałabym się że mój nie przetrwa imprezy.. Koniecznie wyślij zdjęcia!! No i zdrówka!



Kurde, ty to masz dobrze..! Moje koleżanki zaprzyjaźnione owszem, zrobią sobie teraz same kawe oczywiście itp ale to tylko tyle :)
Haha uśmiałam się z tych gości :D
@kinga30 dawaj ich do mnie ,tylko zapowiedź że będą sprzątać i gotować i przy okazji dziecko bawić :D
 
reklama
Ale coś podobnego da się zrobić w wersji cukrzycowej, tylko więcej chęci i samozaparcia wymaga ;)
Krem można zrobić z mleka kokosowego z ksylitolem/stewią, itd [emoji6]
Tylko ja mało sprawna ;( a na to trzeba czasu
I tak teraz zrobiłam surówkę z kiszonej kapusty :D
Ja zawsze może mielone ,pulpety tylko surowe
Później tylko ugotować usmażyć i obiad z głowy ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry