reklama

Lipiec 2008

witam:)
Ja na szybko, bo właśnie wróciłam z pracy i zaraz ide po małego.
Surv oj chyba spałam:-pjakoś mały lepiej sypia (odpukać) i zazwyczaj śpimy do 7.30:tak:
Izabelka oj taaaak dawaj tego pataka:-p:-D
Madzia oj to ostra zmiana w fryzurze, czekamy na foty.No i brawa dla Maciusia:tak:
Tosika eee tam jakbyś miała z domu nie wychodzić to ci oknem wleci, nie nakręcaj się, bo to nie warte i depresją skończysz:-p;-)
ok zarzucę sobię jakąś zupę na szybko i lece:happy:
 
reklama
no dobra, to teraz jak wkleje zdjecie ptaka to sie zawiedziecie :d wieczorkiem wkleje zdjecie ale tego ze skrzydlami dobra?? hihi
Dorka a jak zorganizowalyscie kulig? fajnie, zycze sniegu
Tosika nie stresuj sie tak, i tak co bedzie mialo byc to bedzie; daj znac co ze szczepionkami
Post podziwiam wasze zdolnosci manualne! zreszta jak kazdej z was
Madzia zdrowia dla smyka; ja podaje Stodal
dzisiaj wydalam 150 zl w aptece- zrobilam zapasy, bo dostalam karte rabatowa i dzieki temu mam ponad 30 zl w suchym!

A dzisiaj podali ile zebralismy- ponad 38 tysiecy :):):) i sie okazalo,ze w naszej szkole jest sztab glowny; nie wiedzialam...

rozgladamy sie za osrodkami na lato; jedna Kaszuby kochamy i chyba pojedziemy na tydzien we 4 rodzinki, bedzie wesolo; fajne atrakcje sa- stadnina koni, zajecia i atrakcje dla dzieci; fajne domki itp
a dzisiaj czeka mnie zebranie z rodzicami; juz sie ciesze :d
 
Jestem,jutro ma wolne hurrrrra:-D
Iza na kulig jedziemy ode mnie z pracy, to jest zamniast zabawy choinkowej. Mikolaj tez bedzie:tak:
Madzia no to Macius zuch chlopiec!:tak:
Tosika ja tez sie boje swinskiej grypy ale jakos daje rade:tak:
Survi ja jeszcze spalam 2min:-D Wstaje o 5.20:tak:
Nic mi sie nie chce:baffled: Milego wieczoru
 
Madzia, mam nadzieję, że zdjęcie już wklejone.
Wiem, że sinupret od 6 r.ż. ale moja pediatra przepisywała mi go dla Mikołaja kiedyś, tylko oczywiście zmniejszona dawkę.
A miałam Ci kiedyś pisać o myciu włosów. Otóż moja Olga też tego nienawidziła! Nie samego mycia, tylko spłukiwania. Na nic zdawały się tłumaczenia, patrzenia na Mikołaja i naśladowanie go - tzn. nie chciała robić tak jak on. W końcu od 3 myć jest ok, czyli robi własnie tak jak Miki, czyli odchyla głowę do tyłu i spłukuję. Miki przy tym asystuje i trzyma rączkę, żeby do oczu nie wpływało. Oczywiście za umycie włosów bez krzyków jest plus ;-)
Tosika, popieram to co napisała Surv o świńskiej grypie. U nas w szpital zmarł 19 letni chłopak... Przywieźli go w ciążkim stanie. Sepsa i gościa zmiotło w ciągu doby...
Izabelka, wklej takiego ptaka jakiego możesz ;-)

Już przyszedł strój dla Mikołaja - świetny jest! Ładnie zrobiony, więc polecam sprzedawcę - jakby ktos potrzebował
 
mycie włosów, u nas było ostatnio trochę marudów bo ścipie w oćka, ale przekonałam wkońcu do odchylania głowy, młody się coś tam wydziera ale robię szybko i staram mu też głowę odchylać ale poza tym nie ma problemu, młoda negocjuje...mamo dzisiaj nie dobzie??? i idę na rękę ale jak mówię dzisiaj naprawdę trzeba to mówi oki :)
ba ostatnio młoda młodemu myła pianą :)
Michałkowi spodobała się czapeczka i teraz dorabiam szaliczek :)...ciekawe co potem sobie wymyśli :)
ale jutro to już wracam do szycia, bo mam pokrowce do uszycia, ciekawe co z tego wyniknie..
dobra, to miłego spania,
Surv, proszę pośpij dłużej, ja mogę wieczorem długo siedzieć ale żeby mnie ktoś ściągał o 5 jak nie muszę....no way, nawet młody jak sie zbudzi to go biorę do siebie i pada rozkaz Cinek spać...i powierci się i zasypia jeszcze :)..
to do jutra
 
No to ja dzisiaj miała pobudke o 5:szok:
Dyzur mam dziś znów,ale tym razem od 6 rano:eek:
No i tak sie złożyło,ze nam auto padło wczoraj i taksówką musiałam jechac ,bo na tą godzine to żaden autobus nie chciał mnie przywieźć:no:

Fotek jeszcze ne ma,bo odkąd siedze z naczelniczką nie ma zabardzo jak klikać,zdjęć zgrywac itp.bo zawsze mam cos do roboty,żeby mi sie przypadkiem nie nudziło:sorry2:.
A w domu...ooo to mam co robić,komp wczoraj tylko na chwilke włączyłam,a tak to zabrałam sie za projekt,ale tylko sobie ciśnienie podniosłam,bo nie umiałam za chiny tego policzyc,a na dodatek K zamiast wrócić jak człowiek po pracy do domu,to jeszcze do mamy pojechał,a z Maciusiem to d..a nie liczenie:dry:

Kasia co do mycia głowy to młody sobie na oczach trzyma mały ręcznik żeby mu nie leciało i też jakos to ostatnio idzie:tak: a tak w ogóle to jak często myjecie? Szybko ten strój wam przyszedł:tak:
A sinupret,to bez konsultacji z lekarzem jednak nie ryzykuję:sorry2:
 
No ja sinupret skonsultowałam z doktor Kasią i stwierdzam, że podziałał;-) Zresztą cały zestaw podziałał, jeszcze tylko minimalny kaszel został, tak że Kasiu może czas na otworzenie prywatnej praktyki?:-)

Ja dziś wybyczona jak rzadko bo wstałam o 6:-p I też w sumie nie musiałam, bo po wczorajszej awanturze z ubieraniem R sam wstał i małą ubrał...moja zbuntowana nastolatka bowiem ma zdecydowaną alergię na matkę i o ile mnie nic nie daje zrobić, o tyle ukochany tatuś proszę bardzo - najgorsze ablucje może wykonywać:-p
wczoraj przy tej awanturze mała ataku kaszlu dostała, więc postukałam po pleckach, żeby się nie zakrztusiła..Młodą zatkało z wrażenia po czym spojrzała na mnie spojrzeniem zranionej łani i pyta "Mama, idzieś do kąta?", "A czemu??"..."Bijeś mnie mamo!" ciekawe czy już w żłobku opowiedziala, że ją matka bije i kiedy zawita do nas kurator:-p

Post, ja kiedyś też w nocy żyłam, a świtem spałam no ale się odmieniło przez Potwornicką....teraz jak stara baba góra do 23 posiedzę za to ze wstawaniem o 5 nie ma problemu:-p

U nas z myciem głowy nie ma szopki od kiedy przy okazji mikołaja kazałam jej podczas mycia zadzierać głowę wysoko do góry i machać Mikołajowi i aniołkom....machamy do dziś już w ramach podlizywania się na przyszłe święta:-D

Zajrzałam na zdjęcia, a tu ani Madzi boba ani ptaka...opuszczacie sie dziewczynki z obowiązkami:-)

Wczoraj przyszedł ten koktajl Herbalife i od dziś się katuję...niby motywację mam, ale z drugiej strony mam wrażenie że po tym błonniku to ja jeszcze bardziej tyję, a i tak głodna chodzę...no nic, bedę walczyć, jak się nie uda, to jeszcze zawsze operacyjne zmniejszenie żołądka zostaje:-p

Idę po kawę kolejną i do roboty....może z małą przerwą na zakupy...dla mlodej oczywiście, bo grubasowi ciuchów nie kupujemy dopóki nie schudnie:-p
 
Doktor Kasia na posterunku :-)
Surv, swoim postem zdecydowanie poprawiłas mi humor z rana - dzięki! Bp u nas kolejny paskudny dzień. Cos tam z nieba leci (deszczowego), szaro, buro i ponuro...
Post, ale Ty masz karne dzieci ;-)
Madzia, no ale na zrobienie i wklejenie zdjęcia, to mogłaś chwilkę zagospodarkować, Ty łobuzie ;-)
Co do włosów, to straam sie nie myż często - raz, góra dwa na tydzień. Ale raczej raz. No chyba, że przypoci mocno, są nieświeże, to wiadomo ;-) Po Mikołaja włosach w ogóle nie widać, że potrzebują mycia, no ale na dłuższych Olgi, to już tak
 
No i u nas też pada:wściekła/y:
ale pan z taxi powiedział mi dzisiaj,ze już zimy nie będzie,więc ja mu wierzę:-D
Kasia no własnie u Maciusia też nie widać czy juz trzeba myc czy nie,ale w ramach rozsądku raz na tydzień,ewelntualnie na dwa mycie musi byc.

a co do strojów i zabaw karnawałowych,to sobie myślę,ze nie ma się czym przejmowac narazie,bo babki w żłobku nic nie mówiły jeszcze, ale tak tylko zapytałam K czy moze aby nie wspominały,a on na to,ze tak:szok::szok::szok: ,ale nie pamięta co:szok::szok::szok: ,a jak to jutro???albo dzisiaj???? mówię wam,kiedyś go zabiję:dry:
 
reklama
Madzia, spokojnie. Myslę, że te zabawy to będą przed tuż przed feriami, albo po. No ale fakt, za strojem mozna się już oglądać:tak:
Mam nadzieję, że ten taksówkaż okaże się kompetentnym przepowiadaczem pogody:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry