reklama

Lipiec 2010

hej,
ja już wróciłam od gina. opisałam wszystko w odpowiednim wątku- ide was poczytać. Mam mega przeziębienie, psikam, smarkam i oczy mi łzawią:angry:
 
reklama
No i sobie poszłam-zaczął padać śnieg....

No pogoda dziś do d.... To trzeba przyznać. Najgorsze że jeszcze jakiś czas ma tak być :-( a już tak wiosennie było...

Chyba się zabiorę za jakieś generalne porządki, takie z porządkiem w każdej szufladzie i szafeczce... Jakbym codziennie jedno pomieszczenie zrobiła to nie byłoby to zbyt męczące. :-D trzeba to przemyśleć :-)
 
Witojcie :)

JA na moment tylko dopadła mnie jakaś deprecha wielka jak kula ziemska i chyba nie bede wam prze jakis czas marudzić musze dojść do siebie jakoś sie ogarnać i za kilka dni powróce bo czuje sie jak dupa. :-(:-(:no:
W poniedzialek mam USG to moze ono poprawi mi jakoś nastrój bo jak nie to nie wiem.
Trzymajcie się dziewczyny i dbajcie o dzidziusie :)
 
Witam się dziś dośc późno, ale w pracy jestem i czasu jakos nie miałam!:-)

Vanilka.Atabe - powodzenia na wizytach;-)
emih - kuruj się biedactwo Ty moje:-)

czesc dziewczyny :-) bylam dzis na usg, tzn. bylismy bo wybralismy sie cala rodzinka i wychodzi na to ze bedziemy miec SYNA :-):-)

iwusia - gratuluję, witaj w klubie mamusiek synusiów:-)

Ufff,nadrobiłam Was,udało się :sorry2:
W ten czwartek na 16:30 jadę do ginekologa,pani profesor,która zajmuję się trudnymi przypadkami patologii ciąży.Prywatnie oczywiście.Mam nadzieję,że ona w końcu mi powie dokładnie co się dzieje z moją Dzidzią i co dalej robić.

Asieńka - i dobrze, że tak postanowiłaś, będzie dobrze;-)

Cześć dziewczynki!!!

Ja sie dziś obroniłam więc jestem happy,ale rano się stresowałam jak niewiem, mimo że się uspokoajałam ze nie mogę dzidzi stresować, no ale nie szło, na szczęście już po wszystkim
zabieram teraz M na kolacyjkę i nadrobię Was wieczorkiem :)

aneta-h - wielkie gratulecje!!!:-) Jupppi, teraz masz spokój i możesz oddać się synkowi na dobre:-)

Ja juz po wizycie.
Wszystko ok waga 52.5 czyli tyle samo co mi wskazywało rano(4 kilo do przodu od poczatku ciazy). Pani doktor zbadała powiedziała ze rzeczywiscie dzidzia ładnie rosnie (ze duza)-maccica juz wysoko. Zabroniła mi sie kłasc na prawy bok, bo mozliwe ze mi uciska moczowód a tym ze ja leze na prawym moge sobie pogarszac. Dała skierowanie na przeciwciała-kontrola. Zrobiła USG-nadal dziewczynka, nic jej nie urosło :). Blizna po CC wyglada ok, a swedzi mnie bo sie rozciaga. Bedzie ja kontrolowac. Nastepna wizyta 30 marca.


patipaula - fajnie, że wszystko ok.;-)

czesc dziewczyny :-) ja tylko na chwilke wlazlam na forum zeby napisac o wizycie. dzis bez szalenstw i entuzjazmu. wszystko ok niby i jednak chlopak. ale wizyta krotka, nic mi nie pomierzyl-ani dlugosci dziecka ani tetna...tylko potwierdzil ze Stas bedzie ;-) obejrzal kregoslup czy nie ma rozszczepu, serduszko-ze bije. raczki nozki ze sa. i powiedzial ze nie zrobi mi badania typowo polowkowego bo mam usg co wizyta i on sobie oglada co potrzeba. nie wiem jak mam sie do tego ustosunkowac. dobrze-on bedzie wiedzial ale jakby sie nagle cos z nim stalo to ja nic nie wiem i nic nie mam na pismie i dupa ciemna...slabe cisnienie mam dalej-100/70 waze 56 kilo (2 do przodu :dry:) ogolnie srednio zadowolona z tej wizyty jestem-lacznie chyba 10-15 minut trwala....aha dostalam znow luteine (wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr) bo powiedzialam ze kiedys tam bolal brzuch jak na okres a on powiedzial ze nie moze tak byc. znow bede tyc koszmarnie. i mam miec diete bez soli na to puchniecie. aha-zdjec zadnych mi nie dal. klade sie bo zmeczona b jestem i wczorajsze niewyspanie wychodzi. nawet nie mam sily was poczytac. sorki bardzo-ale chyba mi wybaczycie. jutro nadrobie...ide poczytac m jak mama i twoje 9 miesiecy. dobranoc lipcoweczki

louise - nie przejmuj się najważniejsze, że wszystko ok. Współczuję Ci natomiast luteiny (jeśli masz dopochwową). Ja miałam na początku i wspominam ją koszmarnie, wolałam 1000 razy duphaston.:tak:

Dzień dobry, witam Was z rana z kapiącym nosem i bólem gardła :( coraz gorzej mi po tym antybiotyku zamiast lepiej :/

magdzia - biedactwo, współczuję, kuruj się i wyleguj w łóżku:tak:
 
he he agatha ja miałam tak przez ściane bar hamburgerowy i w rok przytyłam 5kg:-D

ogladacie tvn?kobietka nie kochała się 21 lat jak dobrze zrozumiałam, dłuuugo:-p

o matko... ja najdluzej to pol roku przerwy mialam ... to przeciez ona jak dziewica juz chyba???? :-)

mruczka ja tez fanka pepsi. i na szczescie moje niskie cisnienie mi pozwala bez ograniczen sie nia zapijac :-) za to cellulit krzyczy : "moze juz wystarczy-nie mam gdzie sie rozprzestrzeniac bo expansja objela wszystko co sie dalo" :-) nie no zartuje. jest troszke za tylku ale nie ma tragedii. ale jak sie nie ogarne to moze byc...

anetka
serdeczne gratulacje :-) wiem jaki to stres bo mialam 2 obrony i rozumiem teraz
Twoja radosc. to juz pani magister jestes? :-)

asienka dobrze ze cos sie ruszylo w tej sprawie. a z tym zauwazeniem (a raczej jego brakiem) probemu przez twojego gina to powiem tylko tyle ze ciesze sie ze mam to usg na kazdej wizycie. dziei temu jest mniejsza szansa na umkniecie uwadze takich wlasnie rzeczy. zycze Ci powodzenia i oby wszystko dobrze sie skonczylo

patipaula fajnie ze wszystko ok z corenka :-)

atabe zdrowiej szybciutko

mammi no wlasnie mi o to chodzilo-ze on widzi wszystko na tych usg-ok, ale szczegolowo nie bada. nie bede sie z nim klocic ale tez pojde tak jak Ty do innego gina. z lepszym aparatem ;-) usg oczywiscie ;-)
a tak poza tym to podziwiam cie za ten pomysl z biznesikiem i zycze powodzenia :-)

ashika i jak sobie radzisz z ta dieta???? dla mnie to jakis koszmar bo ja duzo soli uzywam :-( oby z tata jak najlepiej bylo a Ty sie nie stresuj i spedzaj calego dnia w szpitalu na nogach. pamietaj tez o sobie
oczekiwanie ja mam teraz morfologie i mocz co druga wizyte. a ta nieszczesna krzywa cukrowa bede jdnak miec tyle ze po 24 tygodniu. wrrrrrrrrrrr

vanilka atabe powodzenia na wizytach!

tiffi to uspokoilas mnie z tym cisnieniem. a z waga troche mniej bo zapewne jestesduzo wyzsza ode mnie i mialas tez wyzsza wyjsciowa. 9 kilo na plusie mnie naprawde dobija. nie dlatego ze nie zrzuce pozniej-jestem o to spokojna. ale boje sie sflaczalej i zwiotczlej skory przez to, jako niechcianej pamiatki do kompletu z rozstepami. poza tym czytalam ze jak jest duza nadwaga to bardziej sie puchnie przy koncowce. wrrrrrrrrrr

kropa no to niezle z ta pomylka :-) dlatego ja powtarzam ze uwierze jak zobacze ;-) ale jak u mnie dziewczynka sie urodzi w postaci kinder niespodzianki to tez bede b b b zadowolona :-)

mysza
no nie badz taka egoistka-podziel sie z Ninka mineralami i substancjami ;-) a powaznie to na bank bedza dobre wyniki-nie marudz :-)

kama
dolaczam sie do grona zrzucajacych kilogramy ;-) choc Tobie to akurat zbedne :-)

agatha ja tez wole ta luteine jednak brac mimo ze po niej jeszcze bardziej tyje-jestem pewna ze to moje przytycie jest od hormonow i zatrzymujacej sie wody. bo na bank nie od jedzenia :dry: perla witaj z powrotem :-)

jedyneczka
zamierzam sie zaprzec wlasnie-bedzie o wiele ladniej :-) ja tez czekalam na ten "klub" ale powiem Ci ze sie troche zawiodlam. dialogi mnie draznia -taki sztuczny luz i mowienie do siebie po nazwisku-drazni mnie to troche. raz na jakis czas to luz a nie w kolko. moze to tylko 1 odc a potem bedzie lepiej

yustynia
a zapraszasz? :-) :-) :-) ale Ty w Gliwicach chyba mieszkasz z tego co widze w opisie ??? tylko przygotuj koniecznie ta herbatke, bo atabe mnie tylko cola poczestowala-co prawda w snie ;-) ale ciasto za to dobre robi-mniam mniam
 
supcio glowa do gory-po burzach zawsze slonce wychodzi. a jak zobaczysz malego fikacza na usg to juz w ogole humorek wroci. trzymaj sie kochana :-)

kasik na szczescie mam doustnie-czyli pod jezyk ta luteine. nawet nie chce myslec o jakiejs dopochwowej :szok: ratunku!

dzamena
ugotuj wiecej dla kolezanki z cz-wy ;-)

a ja ide zjesc sniadanko wreszcie bo o 2 kiwi-paskudnych zreszta- i szklance maslanki siedze od rana
 
czyli mój mały normalnie waży, bo już się bałam, że jakiś wielkolud ;-)
ja idę dziś na jogę prenatalną, a póki co gotuję pomidorową z ryżem:-)
co do wagi to ja już się nie wypowiadam-przytyłam 7kg, moja gin do mnie wczoraj mówi- "będę bić ;-)"... załamka... ale jak tu ograniczyć jedzonko??
 
Ewcik moja mala dzis na wizycie wazyła 555 więc do małych nie należy! a ja mam 4 kg na plusie od początku i nie byłoby źle, gdyby nie fakt, że z tego 2,7kg przez ostatnie 5 tygodni przytyłam!!!

matko jak ja się źle czuje.......................aaaaaaaaaapsik!
 
reklama
Ewcik moja mala dzis na wizycie wazyła 555 więc do małych nie należy! a ja mam 4 kg na plusie od początku i nie byłoby źle, gdyby nie fakt, że z tego 2,7kg przez ostatnie 5 tygodni przytyłam!!!

matko jak ja się źle czuje.......................aaaaaaaaaapsik!

na zdrowie:-)

no to w porządku przytyłaś, tyle ile trzeba, mniej więcej po 500g tygodniowo..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry