reklama

Lipiec 2010

Karmienie do 8 roku życia świadczy moim zdaniem o prolemach emocjonalnych matki,która nie potrafi zerwać tak silnej więzi z dzieckiem.Ja podobnie jak Beatka uważam,że zakończenie karmienia najtrudniejsze jest dla matki.To jakby zerewanie jakiejśc niewidzialnej nici>Dziewczyny,które nie macie jeszcze dzieciaczków- zobaczycie jakie to przyjemne i fajne.Nie w sensie jakimś zmysłowym,czy seksualnym, ale świadomośc takiej bliskość i uzależnienia dziecka od matki nie da się porównać do niczego.JA Izabelcię karmiłam rok, Szymonka niestety krócej.Niewiele ponad pół roku i żałuję tego bardzo.Kolejnego dziciaczka do roku chcę karmić napewno
 
reklama
No i gołąbki już się gotują...a synek dalej śpi:-D mam chwile dla siebie. Temat karmienia piersią się pojawił...ja synka karmiłam 13 miesięcy i dla mnie to było niesamowite uczucie, spokój, ogromna więź z dzieckiem, ale myślę, że gdyby nie to że synek sam zdecydował, że już nie chcę to ja bym go i tak karmiła gdzieś do 1,5 roku a później odstawiła. Jak dla mnie karmienie piersią jest bezcenne dla dziecka-noworodka, niemowlęcia ale już nie dla 3-latka, a co dopiero dla starszego dziecka.
 
MojaWyspa.co.uk: Tu i Teraz - Karmiła piersią 8-letnią córkę

Brytyjka Veronika Robinson jest wielką zwolenniczką teorii, że to dzieci
powinny decydować, kiedy przestają pić mleko
matki. W 2007 roku jej córka miała osiem lat i... chętnie sięgałą po pierś, by nieco się posilić!
Veronika mieszka w małej miejscowości Glassonby. Jest wielką zwolenniczką żywności organicznej. Ma dwie cóki: Elizah i Bethany. Młodsza - Elizah - w wieku 8 lat była wręcz zrozpaczona perspektywą odcięcia od piersi: "Chcę być wiecznie karmiona mlekiem mamy" - powiedziała dziewczynka. Starsza Bethany poprosiła swoją mamę, by nakarmiła ją piersią w dniu jej 9. urodzin. Kobieta
była zachwycona: "To tak, jakbym się nieco cofnęła w czasie" - powiedziała. Nic dziwnego - Bethany była żywiona mlekiem aż do piątego roku życia.

o ja pierdziele....masakra jakaś, nie mam pytań :/
 
tweenie o matko!!! w szoku jestem! w gondoli 10 miesięczne dziecko!ja pierniczę, ludzie są dziwni.
W rodzinie mojego szwagra jest taka jedna co do 1,5 roku tylko i wyłącznie karmiła córkę piersią. Nic jej innego nie dawała twierdząc że tak trzeba. Ta mała jest w wieku mojego więc szwagier z siorą mieli porównanie jak się to dziecko rozwijało, i jakie chudzinkowate było. No nie dała sobie przepowiedzieć i koniec. No masakra!
 
ta brytyjka to zboczona jakas!!! mam tylko nadzieje ze ta dziewczynka nie bedzie miala problemow emocjonalnych i z tozsamoscia sexualna w przyszlosci... chore!
ja zakladalam karmic do roku, a karmilam 14 miesiecy! 2 dziecko pokarmie chyba troche krocej bo 3 lata w 2 ciazach i karmienie w miedzyczasie to wystarczajaco...
 
Ostatnia edycja:
Żegnam się dziewczyny.
Dzisiaj do 13-stej, lecę na zakupy, obejrzeć meble kuchenne bo temat remontu na tapecie. Oj będzie się od maja działo. Aż sie boję:szok:
 
właśnie obejrzałam ten filmik.. masakra, niedobrze się robi patrząc na to!!!

o rany koguta, ale się najadłam! zrobiłam szpinak w sosie śmietankowym z makaronem penne.. pękam....:shocked2:;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry