reklama

Lipiec 2010

Witam kochane:happy2:

Ashika to my jesteśmy zaszczycone,że mamy taką fajną koleżankę-foremkę;-)

emih Ja Tobie przede wszystkim zdrówka życzę.Biedna-nacierpisz się w tej ciąży.Mam wrażenie,że ciągle jakieś choróbska wokół Was krążą.Jeszcze z jednej nie wyjdziecie, jak nastepna się przyplątuje.
Więc zdrówka kochana, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!

Maruśka eee... tam marudzisz;-)Mama z Ciebie będzie napewno rewelacyjna.A prawda jest taka,że jak już pisała Ashika kupa własnego dziecka mniej śmierdzi.Poza tym jest pewna różnica między zapachem kupki noworodka,który tylko cycusia ssie,a smrodem kupy 2,5latka,który na ogół je juz wszysko:eek:Swoją drogą,czemu do nocnika jeszcze nie robi????To już spory maluch;-)

Vanilka no mój M zły na ciebie jak 150;-)Jako,że mnie też by się przydały jakieś nowe ciuchy i perfumy Powiedziałam mu,że koleżanka z forum na zakupkach była i obkupiła się po pachy i że tylko on taki skąpy, to teraz bidok musi kaską sypnąć i jechać ze mną na zakupy:happy2:.A z tym,że zły to oczywiście żarcik.

jedyneczka no mężczyżni niestety chyba wolniej myślą od nas;-)Dlatego ja już z moim na ogół w żadne gierki się nie bawię, tylko prosto z mostu walę "Kochanie idz po pieczywo"

Emilcia od wczoraj takie cuda w brzuszku wyczynia ,że usnąć nie mogłam.Kręci się mała wiercipiętka strasznie:happy2: Dziś czytałam o 24 tygodniu i dzidzia już z nóżkami ma już ok.30 cm:shocked2::happy2: Ale fajna duża dzidziulka.Jakoś spokojniejsza już jestem bo odpukać oczywiście,ale w dzieci urodzone na tym etapie ciąży mają już spore szanse-podobno 80%.Nie życzę tego żadnej z nas,ale jakoś taka swiadomość mnie uspokaja,że w razie czego to dzidzia będzie żyła:sorry2:
 
reklama
No i wszystko mi zniknęło...
Emih ja jestem słonik chodzący jak kaczka już od jakiegoś czasu...
Oczekiwanie duuużo zdrówka!!

Ja wczoraj poszłam spać chyba o 2, bo czytłam kryminał i nagle postanowiłam zbałamucić M. :tak: Chyba przez wczorajsze wieczorowe poruszenie tematu. Ale Fasolinka postanowiła się zemścić, bo obudziła mnie już przed 8-chyba postanowił wykopać mi pępek od środka:-) A M zaspał do pracy:happy2:

Ciekawe, co u Asieńki??
 
Decyduje się któraś z Was dziewczyny na pobranie i przechowywanie krwi pępowinowej?
JA właśnie dzwoniłam, bo chciałam podpisać umowę i okazało się,że u nas całkowity koszt łącznie z rocznym przechowywaniem wynosi ok. 2000.Tylko,że pani powiedziała,że oni podpisują umowę dopiero 1-1,5 przed terminem porodu, więc mam się zgłosić w drugiej połowie maja.
 
witam dziewczynki:-)


krew pobiera sie tez przed wypiciem glukozy, inaczej badanie nie ma sensu. Radze do tego badania przyniesc ze soba cytryne inaczej mozna zwymiotowac...ale nie kazdy oczywiscie

tu się nie zgodzę-zmienione przepisy wyraźnie mówią o pobieraniu krwi przy obciążeniu glukozą 50g tylko raz-po godzinie od momentu wypicia glukozy;-) a co do cytryny to jak najbardziej:tak:

maruśka ale miałaś przeżycie:-D ale nie martw się, z własnym dzieckiem będzie łatwiej;-)

tiffi zdarzają się też kobiety (rzadko), które sobie tylko lekko wzdychają i rodzą "po cichu"-wygląda to tak, jakby sie prawie nie męczyły, są lekko "zasapane".. podziwiam..ale z drugiej strony krzyk też może pomóc;-)

ja też zasmarkana i kaszel mnie dusi jak u nałogowego palacza:szok: ( a papierosów nigdy nie paliłam, żeby nie było)
 
Ostatnia edycja:
Hej brzucholki z rana:-)

Ja już parę rzeczy rano pozałatwiałam, dziisaj pracuje w domku do 13, potem z psem do fryzjera, na szczepienie, po drodze zaliczę dwa lumpeksy, takie z tych fajniejszych, po Majkę do przedszkola i wreszcie mam wolne:-)

Jutro idę do szpitala teścia odwiedzić, a w nd wraca małż, więc musimy się nim jeden dzien nacieszyć.

Tiffi, X-landery sa b. fajne, wczoraj widziałam się z kumpelą i ona właśnie ma dla swojego malucha.

Maruśka, kupa swojego dziecka nie śmierdzi;-) A mi też szkoda czasu na szkołę rodzenia, tzn. jakbym miała go więcej to pewnie chodziłabym, ale nie mam za dużo. Chodziłam w pierwszej ciązy i jakos straszliwie mi nie pomogła.

Jedyneczka, faceci są prości w obsłudze - trzeba wszystko wprost:-)

Mammi, ja się nie decyduję na krew pępowinową, nie interesowałam się jakoś bardzo tym tematem, ale czytałam, że to wcale nie jest w przypadku choroby takie proste z tą krwią, pediatra zaufana powiedziała mi,że w bardzo dużej mierze to są chwyty marketingowe, a firmy tym się zajmujące zarabiają na tym krocie.
 
Ewcik to mozesz chusteczki podrzucic:-D:-D:-D:-D Ja mialam spac, ale tak mnie meczy ze nie da rady, psiur mnie wygrzewa:-D:-D
Mruczka ale masz pomysly w nocy;-) Ale z takiego zbalamucenia powstalo nasze dziecie bo mi sie zachcialo o 4 w nocy i M budzilam:-D:-D:-D:-D Ale nie powiem zeby mu sie to nie podobalo:-p
 
czesc dziewczyny :-) mam chwileczke, wiec szybko zagladam co tam u WAS....chyba jednak mimo wszystko sie uzaleznilam :-):-)

czytalam, ze ktoras z Was pyta o nazwe tego leku na zatoki, juz podaje: SOLEDUM. Wlasciwie to nie tylko na zatoki ale ogolnie na zapalenia i mocne przeziebienia drog oddechowych. Dlugo nie chcialam niczego brac i kurowalam sie domowymi sposobami, ale mialam tak zapchane zatoki i gardlo, ze w nocy doslownie sie dusilam, jesli do tego dolozyc ten moj okropny kaszel, to mowie Wam masakra byla...jest troche lepiej, ale dopiero wzielam 3 kapsulki(podobno sa calkowicie dozwolone w ciazy, oczywiscie pod kontrola lekarza) w PL tez pewnie beda do kupienia, ale co do tego nie jestem pewna....
 
Witam się z rana :) okropna pogoda za oknem a M ma mnie dziś zabrać na spacer po Skwerze i do jakiejś restauracji, wczoraj było tak ładnie, a dziś jak się patrzy za okno to wszystkiego się odechciewa :(

Zauważyłam, że niestety ale powróciła mi infekcja ;/ oby tylko wytrzymac do poniedzialkowej wizyty
 
wychodzi na to, ze za oknem pogoda wszedzie jednakowa :/ ale mimo wszystko ciesze sie niezmiernie na ten wekend....jestem przemeczona juz praca i tym calym tygodniem, jeszcze tylko piatek zaliczyc i bede leniuchowac na calego :D
 
reklama
mammi he he ja też czasem wykorzystuje forum i mówię M " a dziewczyny mówiły..." a on że mi ukróci to forum :-Dno prędzej bym go chyba obezwładniła i zamknęła na strychu:-Da dzidziolki już takie dzidzie duże, teraz tłuszczykiem będą obrastać, mam nadzieje że my już nie;-):-p

ewcik no ja byłam rodząc z tych mruczących właśnie tylko jak mnie ordynator badał pojęczałam ,nie przecze:-p

Mówią właśnie w tvn że w drugim trymestrze kobieta może góry przenosić, no chyba baba w ciąży nie była:baffled:choć pewnie sa wyjatki potwierdzające regułę:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry