reklama

Lipiec 2010

czesc dziewczyny:-) witam sie z zleglosciami. dalej nie wiem co u was bo nie mam kiedy przysiasc do kompa.moze od poniedzialku sie troche rozluzni bo M idzie do pracy i nie bedzie pracowal w dzien na kompie. u nas szaro buro i ponuro na zewnatrz. rozswietla tylko atmosfere cudne slonce z Bahrajnu gdzie za 3 godziny zaczna sie kwalifikacje do Formuly 1 :-) jupiiiiiiiiii! hura!!! juz sie nie moge doczekac. 1 wyscig w tym sezonie. a potem zakupy i inspekcja w domu. dzis maluja sufity i koncza klasc plytki na podlodze. juz naprawde prawie koniec. wczoraj pan andrzejek hydraulik naprostowal ostatnia rure (ta gazowa, ktorej nie mozna zabudowac:dry:).ahhhhh-juz niedlugo....nie moge sie wprost doczekac-mieszkanie wyglada juz w tym momencie cudnie-a jast brudne zagipsowane i pelno gratow ekipy. ogladalismy oswietlenie wczoraj i juz wybralismy-proste i tanie bo juz finisz rowniez w finansach ;-) milego dnia zycze dziewczynki :-)
 
reklama
Dzień Dobry :)
Ale u nas pochmurno i znowu śnieg pada-no oszaleć można z tą zima bleeeeeeeeee
Do nas dzisiaj znajomi przychodzą wieć szykuję sie mała imprezka-mam powód żeby jakoś wyglądać i doprowadzić się do ładu hihi:-D:-D:-D
Mammi to z tym szwagrem masz niewesoło-ale pewnie nic sama nie możesz neistety na to poradzić:(
Vanilka ja też często oglądam Dzień Dobry Tvn -fajne tematy tam są poruszane.
Louise wracaj do nas bo jakoś smutno bez Ciebie !!!:-):-):-)
Supcio mam nadzieję,że ból pleców i pęchęrza przejdzie:tak:
Ashika ja włanie też mam tą rwę,a le na szczęście nie codziennie-zawsze ją mam jak za dużo się schylam, więc tego unikam :-D
Miłego weekendu dziewczyny!!
 
i ja sie witam z rana!
pospalismy do 9.3 a teraz czas na sniadanko,M polecial po buleczki,zebym standardowo mogla zjesc je sobie z dzemem.
u mnie za oknem tez szarowa ale mnie to jakos dzisiaj nie przeszadza,poznie jedziemy na zakupy:D
milego dzionka brzuchatki:D
 
mammi ja juz nie wiem nawet co ci napisac,nie dosc ze alkoholik i darmozjad to jeszcze złodziej brak słów ,najgorsze ze teraz we własnym domu czujesz sie nieswojo i do tego musisz zaczac wszystko chowac z tego co widac dziwie sie tylko ze tego juz wczesniej nie zrobiłas majac na uwadze ze wynosi z domu itd.bardzo współczuje dobrze ze chociaz M mu nie wtóruje w tym piciu juz ,trzymaj sie kochana i jak naj mniej stresów ,tylko jak tu ich nie miec w takim domu.
louse a no wracaj ,wracaj a nie bedziesz tylko siedziec i szefowac nie ma tak dobrze ,kazda z nas zapisujac sie na lipcóweczki swój cyrograf podpisała i swoje odwalic musi kochana
 
Witam sie z rańca weekendowego. Wczoraj eM przyjechał na wieczór oczywiscie zfochowany, ale musial sie odfochowac bo dorwal mnie taki bol plecow ze mnie musial przytulac tak płakałam :/ nie wiem co sie dzieje.... chyba za duzo sie nadźwigałam wczoraj.....
A dzis znowu nie moge sie wyyprostowac taki mam bol pecherza chyba albo jajników.... sama niewiem jak wytrzymam w szkole 12 godzin na tych smętach.
Pozdrawiam i udanego weekendu
Jade do szkoly
papatki :):-P
to co ty tak wczoraj dźwigałaś? Wiesz ja wczoraj czytała "mądrą książkę" i teraz zaczyna się dla nas czas bóli brzucha, który odczuwany jest jak jajniki właśnie, ale to wiązadła
dzamena u mnie słońce świeci, M jeszcze poleguje w łóżku a ja czekam aż wstanie, bo mam chęć na jajecznicę
vanilka ja też zasiadłam przed tv i patrzę na DDtvn
mammi kurcze ja bym nie wiem co zrobiła temu szwagrowi, ale pewnie sytuacja nie jest łatwa, bo co masz zamknąć lodówkę, a ginięcie z portfela pieniędzy chyba bym nie darowała - zrób przeszukanie :baffled: oj nie jest łatwo żyć z kimś takim - bardzo ci współczuję
louise fajnie, że tak prężnie dzieje się ten remont i że niedługo wszystko wróci do normy.

Ja wczoraj chciałam żeby wieczór był miły i trochę z M mieliśmy się poprzytulać, ale w trakcie jakoś mnie wszystko bolało i zrezygnowałam, ale i tak było miło. Czekam na tą jajecznicę, ale nie wiem czy się doczekam, bo M ani myśli wstawać. Już krzyknęłam do niego, że jak nie wstaje jem sama śniadanie. Już wstał na równe nogi - będzie śniadanko :-) Potem jedziemy po jakichś sklepach remontowych, nie chce mi się, ale jak trzeba to trzeba. miłego dnia
 
madzik no jak jest rwa to absolutnie nie nalezy sie za duzo schylac ;-) :-) hihihi oj ja tez za wami juz tesknie i smutno mi ze na forum tak rzadko bywam...ja wczoraj mialam mala niezapowiedziana imprezke-znaczy u mojej przyjaciolki bylismy i oni (ona i moj M sobie piwkowali a ja nie :-( znaczy tez ale lecha free. no i oczywiscie bylam znow wrobiona w bycie kierowca. baw sie dobrze ;-)

dzamena
wroce i odwale panszczyzne ;-) ale szefowanie z pozycji siedzacej tez mi calkiem pasuje :-)

tiffi ale mi smaka narobilas ta jajecznica. mmmmmmmmmmm.... :-) co mi przypomina ze juz 10 kilo na plusie jestem :-( wczoraj w nocy obudzil mnie glod. chcialam olac bo nie mialam ochoty na jedzenie ale nie moglam spac bo az mnie mulilo. jak probowalam wystosowac ignora to Stasiek mnie kopniakami wygonil z lozka i zmusil do otwarcia woreczka z chlebem i zjedzenia kromki suchej z zamknietymi oczami-byle sie zapchac i zasnac. co za zarloczne dziecko.... ale Ci zazdroszcze tych wycieczek po sklepach remontowych-ja to uwielbiam i moge pare razy dziennie jezdzic i ogldac i wybierac.ale juz na finiszu jestesmy imalojuz do wybierania. znaczy jest duzo ale wszystko co konieczne juz wybrane.a na dodatki chwilowo brak kapusty wiec musimy sie wstrzymac :-)
 
Ello

mammi brak slow na tego wszawgra:wściekła/y::wściekła/y:

supcio dobrze ze wrocil oby juz bylo wszystko oki

louise gratuluje finiszu :tak: a z tymi choler... rurami gazowymi tez mam :-( i mnie strasznie wkur.... ze musza byc odkryte i nie mge ich zabudowac od razu widac ze instalacje wymyslil prostu facet a nie kobieta bo by sie nadawaly do chowania

u mnie slonka brak, za to ja w nocy goraczka i M za goraco bylo ale trzymal mnie twardo pod kolderka
dobrze ze dzis sobota i "pan demolka"" jak mowi moj syn wczesniej konczy prace i wszystko ma juz powykuwane, dzis konczy podwieszac sufit, no powiem ze nabiera ksztaltu, ale podziwiam go i jestem wdzieczna bo wlasciwie caly czas mamy wode ogrzewanie i kibelek wiec pan jest super :tak:
Momentami takie rzeczy wychodza przy tym remoncie ze wlosy deba staja

No nic mykam pod kocyk bo juz zdycham :-(
 
cześć dziewczynki z rana.

Dzamena
, ja się obudziłam o 5 przez te chrzanione plecy, brzuch mnie też bolał, ale teraz wzięłam ciepłą kąpiel i jest troszkę lepiej, na szczęście obok mam siostrę i rodziców i mi sporo pomagają - dzisiaj zakupy i trochę wezmą majkę do siebie bo przy niej nie ma leżenia...
Pogoda podobnie jak u Dzameny - masakra, tylko spać i chyba to będę robić cały weekend.

To rzeczywiście tak jest, że jak zapisałyśmy się na forum to nie ma zmiłuj, ale mi brakuje jak codziennie do Was nie zajrzę, mam nadzieję, że po porodzie będziemy też utrzymywać kontakty.

Supcio, jeśli źle się czujesz to daruj sobie uczelnię, naprawdę nie warto.....

Mammi
ty to masz anielską cierpliwość do tego szwagra...

Tiffi, pocieszyłaś mnie tymi więzadłami, bo ja się na serio przestraszyłam moimi bólami i nadal nie jestem pewna co to jest...
 
agata wyobraz sobie ze u mnie na chwile słonko wyjzało czy u Ciebie tez?
ashika wracaj do zdrówka a nie bedziesz sie wylegiwac,co to ma wogóle znaczyc co ,niu,niu,niu bo w tyłek
mnie tez cos od paru dni brzuch twardnieje ,moja gin powiedziała ze tak moze byc do 6 razy na dobe w tych tygodniach i nie mam sie martwic ,ale jak sie nie martwic jak nieraz mam uczucie ze małe to juz jest na moich jajnikach i zaraz wyjdzie.zobaczymy we wtorek ide na wizyte .
dzis miałam taki posr...y sen ze szok sniło mi sie mój M mnie zdradził ale z dwoma kobietami matka i córka ,kazda mała wielkie cyce i warkocze do pasa ,bladynka i brunetka stały w jakiejs szopie i jedna stała w bali i sie kompała a druga obok pózniej znalazł sie tam mój M ,po przebudzeniu myslałam ze mu kły wybije ,stwierdziłam ze na zadne wczasy pod grusza nie pojade bo to na jakieis wsi było.zaczynam sie zastanawiac czy ja normalna jestem albo normalna inczej.
 
reklama
Hej i my sie witamy z rana. Ashika witaj wsrod smarkatych i z bolacym gardlem, mi juz temp. zeszla na 37,5 ale doszedl kaszel. Oczka jeszcze lzawia, ale ten cholerny katar to mnie zabije;/;/ mammi kurde no fatalnie ztym szwagrem. A ty masz do swojego pokoju jakies zamkniecia zeby nie mial wstepu?? Jak on dorwal twoj portfel?? Z takimi to normalnie na bruk, ale jak to zrobic:-( dzamena to wasze chmury do nas chyba przyszly jak u was sloneczko wyjrzalo;-) Juz by ta zima mogla isc i nie wracac za szybko. supci0 moze juz bedzie dobrze;-) A z tym dzwiganiem to nie przesadzajcie, bo to chwila nieuwagi. To tyle co zapameitalam;) A no i zapamietalam duzo dobrego jedzenia , ale i tak smaku nie czuje, chociaz sernik na zimno wczoraj zrobilam, a na snaidanko wciagnelam pewnie pyszne pierogi z kapusta i grzybami, takie odsmazane. Zaraz ide kakao sobie zrobie, albo M zagonie ihihihi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry