reklama

Lipiec 2010

reklama
kasiente wspolczuje bardzo. Trzymamy kciuki za kolejna probe, napewno bedzie dobrze.

a mi M wlasnei dzwonil ze dostalismy pozwolenie na budowe:-) Jeszcze 2tyg na uprawomocnienie i mozna wjezdzac z koparka i fundamenty kopac:-D
atabe na jaki projekt sie zdecydowaliscie?? Bo ja chyba pisalam juz ze my sasza 2. Zmiany niewielkie wprowadzilismy ale mysle ze domek bedzie super:tak: Oby kasy wystarczylo:-) Normalnei juz sie nie moge doczekac kiedy zaczniemy cos robic:-)
patipaula kama dobrze napisala, popieramy w 100%.
 
oczekiwanie my wybraliśmy Vitulano , też kilka malych zmian, ale ogólnie nam się podoba i pasuje pod wymogi działki, a to najważniejsze!!!
super, ze już ruszacie z budową:-)
 
kama jaki fajny avatarek ;-)
ashika o z tymi gwarancjami to sie uśmiałam jak ostatnio oglądałam meble kuchenne to pani powiedziała, że mają dożywotnią gwarancję. No może mebli nie zamierzam wymieniać co dwa lata, no ale do końca życia hmmmm. Ty dźwigałaś płytki, kochana chcesz lanie??? Ty musisz więcej "delegować" słowami nie znoszącymi sprzeciwu mówiąc zrób to i to, bo jak się za to wezmę to może być ostatnia rzecz którą zrobię. A to co opisujesz to jest raczej grzyb jak nic, chyba że masz nieszczelne i słabe kominy wentylacyjne, ale to nie sądzę
louise ja do placków ziemniaczanych daje zwykłą mąkę i u mnie w domu się nie dodawało cebuli, bo jedliśmy z cukrem, ale mój M lubi z cebulą, ale dodaje jedną małą, której nie wyczuwam sypiąc cukier. A co do porad olać, olać, olać, albo włożyć słuchawki do uszu. Jak kiedyś M coś powiedział jak mam zrobić powiedziałam mu, albo ja robię, albo ty - zgadnij którą wersję wybrał????
kasiente bardzo przykre, tym bardziej, że już jesteśmy za połówką ciąży
atabe ja wolałabym gazową, ale tam jednak to nie będzie możliwe, a szkoda
oczekiwanie gratuluje dobrych wieści dot. pozwolenia. My kupiliśmy już gotowy dom (bliźniak), który był wzorowany na projekcie "Dom w Lubczyku" (tylko było trochę zmian w projekcie, okna no i to bliźniak

Piszecie o gorącej czekoladzie, mam chęć, ale jakiej firmy jest dobra, nie chcę cappucino, chcę czekoladę. Jakoś mi się tak smutno zrobiło, tym co napisała kasiente, jakoś mi się wydawało, że teraz jest już bezpieczniej.
 
kasiente bardzo mi przykro, mam nadzieję że dojdziesz do siebie i za pół roku będziecie mogli podjąć starania, trzymaj się ciepło i odezwij się do nas z wieściami za te pół roku, mam nadzieję że będą jak najlepsze.

ashika odkopiemy fundamenty, obeschną na słonku jakiś czas a potem obłozymy przed zasypaniem taką folią specjalną.Są też preparaty do wszczykiwania ale trzeba mieć super wiertła żeby wszczyknąć więc chyba tym razem sobie darujemy. A od wewnątrz zedrzemy płytę ze ściany karton-gips zamaziamy preparatem na grzyba i nowy tynk damy. Jak masz tynk na ścianie to ten preparat wystarczy pomalowac nim miejscowo ze 2 razy w odstępie 2 dni i zamalowac normalnie farbą.U nas był w pierwszym roku największy problem bo dom nie ocieplony a piec był taki że musielismy rozpalać codziennie po pracy a ok.4-5 rano wygasał, więc grzyb się rozpanoszył i poza tym wentylacja jest do du...y. Tej lasce ojciec robił remont i tak zrobili jak potrafili najtańszym sumptem i to się odbiło niestety. Od zeszłego roku mamy piec z podajnikiem i grzyb ustępuje ale nie całkiem bo te fundamenty piją wodę no i grzyb siedzi między płyta a scianą więc musimy poździerac.I panele też bo pewnie tam tez syf bleee:-pczasem nam własnie woda normalnie spływała kroplami po ścianie:shocked2:I jak się uda to choć tą scianę jedną najgorszą obłozymy z zewnatrz steropianem chociaż.A ty jak chcesz się wyżyć w ogrodzie to sobie sad zasadź:-Dja chyba też cos dosadze jak mnie nie będzie ruszać w terminie:-D

tiffi o projekt rozbudowy domu chodzi.A jesli o wózie chodzi doczytasz to zobaczysz że nie wszystkie strasznie drogie, mój wybrany jest dwufunkcyjny i w znośnej cenie bo 1000-1200zł;-)chociaż podobaja mi się tam ze 3 takie po 2-3 tyś:-pa twój M się interesuje wózkiem?bo mój wcale:-paha i myślę dobra decyzja że nie jedziesz;-)

louise no ciekawe na kogo teraz będą zrzędzić jak się im kucharka wyprowadzi:-p
 
tiffi ja czekolade do picia z milki kupuje bo najbardziej mi smakuje,ale wiadomo kazdy ma inne smaki i gusty.
przyklad kasiente daje nam do swiadomosci ze w ciazy zaden czas nie jest bezpieczny,nie mozemy lekcewazyc zadynch boli,czy dolegliwosci ktore odbiegaja od normy bo skutki moga byc niestety tragiczne:(
 
oczekiwanie to gratki zgody;-)to ten sasza II parterowy?albo wstaw twój bo może są rózne a ciekawa jestem, atabe ty tez daj linka do twojego domku, wiecie, ja z tych ciekawskich:-D

Nie jest bezpiecznie cały czas choc bezpieczniej niż było więc naprawdę chuchajmy na siebie, niech postronni mówią co chcą, mam to w nosie, nie będę się przemęczać.
I asieńka tez milczy..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry