cześc dziewczęta:-) ja już zaliczyłam US rano , ale nie złożyłam Pita, bo kolejka masakryczna, a urocza pani z okienka na moje pyt. odnośnie obsługi ciężarnych poza kolejnością stwierdziła: eeeee nieeeeee, teraz to już nie ma czegoś takiego- a tak chciałam po raz pierwszy wykorzystać brzunio:-)no nic, uderzę jutro, może bedzie lepiej:-) D chory na l4, więc mam w domu szpital i obsługuje biedaczka
oczekiwanie ja mam właśnie błyszczącą kuchnię-czerwono-czarna:-)
dzamena pocieszyłaś mnie z tą depilacją, bo ja włąsnie wczoraj podczas kąpieli wydawałam dziwne dzwięki i D pyta: kochanie, a co ty tam tak stękasz? więc mu mówię, że chyba musi zrobić szybki kurs fryzjerski, bo powoli tracę kontakt wzrokowy z moją ... i potrzebny będzie asystent

w przeciwnym razie będę prezentowaś styl awangardowy:-)
magdzia fajnie, że wszystko ok z maleństwem, będziesz trochę spokojniejsza:-)
lousie no to niedobrze, stres bardzo niewskazany, ale łatwo powiedzieć, trudniej wykonać, pozostaje tylko starać się nie brać wszystkiego do siebie
madzik moze po prostu rypnęli się w laboratorium? pewnie będziesz musiała powtórzyć, bo rozumiem, że nie chodziłaś po wypiciu a przed pobraniem krwi, bo nie można? a tak w ogóle to śniłaś mi się dzisiaj-roześmiana w sukience w oczodajne paseczki kolorowe-już mi się chyba w główce miesza haha
tweenie co do puchnięcia palców-ja ściągnęłam rodowe złota już tydzień temu, po opowieści mojej koleżanki- laska się zapierała, że nie ściągnie pierścionka, bo drogocenny bardzo, finał był taki, że na porodówkę majstra szpitalnego ściągnęli i przeciął na chama ten jubilerski okaz
