reklama

Lipiec 2010

Witam!:-)
Hejka .
Pol nocy nie spalam :baffled:
Brzych mnie bolal i mialam skorcze :baffled:Nieregularne i malo bolace ale byly i to dobre kilka h :eek:Normalnie przerazilam sie zeby czasem cos wiecej z tego nie wyszlo ..na szczescie usnelam nad ranem ...
ehhhh..dzisiaj nie ruszam doopy z domu odpoczywam .

vanilka - bidulko Ty moja, to odpoczywaj, a jak bolesne skurcze sie powt,órzą dzwoń do swojwj małpy, lwpsz taka małpa niz żeby coś niepotrzebnego Ci sie przytrafiło:tak:

atabe - Ty regularnie zażywaj lekatstwa i będzie git;-)

emih - widzę, że u Was lepiej bo częściej się pojawiasz

louise - mnie też czeka taka segregacja szafy, ale jakoś zabrać się do tego nie mogę...:baffled:

ewelad - narobiłaś mi ochotę na te kalosze, jak mi dziś siły po lekarzu pozwola może się przejadę i też je pooglądam:-)

DZiewczyny, u mnie trochę lepiej, chociaż nadal jestem słaba, ale przynajmniej nie wymiotuję. To pewniw jakiś wirus. Dietkę nadal trzmam, bo biję się nawrotu mdłości - dziś na śniadanko - mleko i biszkopty, a do picia rumianek z miodem.;-)
Dzień nas ponury, napiłabym się kawki,ale na 14 mam wizytę i boję się wys. ciśnienia i rewolucji żołądkowych, więc sobie odpuszczę. Napiszę jak po wizycie...:tak:
Co do szkoły rodzenia - u nas jest na str. internetowej ciągłe ogłoszenie na 11 marca, a tel nikt nie odbiera, więc nie wiem co z tego wyjdzie, a chciałąbym spróbować.:tak:

Dobra, zmykam przygotować się do wizyty, trzymajcie kciuki.:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
emih, louise :-) avatar oddaje moje rozleniwienie i aktualny stan ducha ;-)

Vanilka to ty dziś odpoczywaj i się nie przemęczaj oby wszytko wróciło do normy

grysik to u mnie tez manna i dziś własnie pochłonełam wielki talerz na mleku i do tego kroma z dzemem, normalnie aż się boję jutrzejszego ważenia :happy:
 
dziewczynki trzymam kciuki za udane wizyty:tak:
justaa avatarek superowy, tak też pomyślałam, że odzwierciedla tego lenia, o którym pisałaś:-D

ja się pożegnam, lecę załatwiać te moje sprawy.. ale mi się nie chce ruszać z domu, taka pogoda.. najchętniej to bym się wyłożyła przed laptopem i jakiś filmik obejrzała.. no ale nic, jak trzeba to trzeba:tak:
see ya
 
tweenie hmmm bardzo rzadko bywam na tarchominie, bo to koniec świata
miluszka wczoraj nic nie zrobiliśmy w kontekście drugiej łazienki. My kupiliśmy domek gotowy bliźniak, co do kredytu to zależy jaki kredyt bierzesz i ile chcesz przeznaczyć na budowę i wykończenie. To jest skarbonka bez dna i zazwyczaj liczy się te "grubsze" rzeczy a ta drobnica potrafi kosztować krocie
louise jeśli masz jakąś infekcję to bym brała ten clotrimazol, generalnie
keeejt ja to pospałam wstałam o 10.30, a pogoda średnia, więc siedzę w domu
jedyneczka no chyba jednak twój przypadek potwierdza to, że systematyczność popłaca, widać że jak bierzesz ta nospę to jest ok
buttrfly woda z siedmioma łyżkami cukru, jak ja to przeżyję, wcisnę tam całą cytrynę
ewcik normalnie ja tez mam dzień świstaka, każdy wygląda tak samo i zaczynam się już gubić
vanilka to odpoczywaj kochana, wczoraj mnie tak dziwnie zabolał brzuch to jak ległam na kanapę to się nie ruszałam

Co do M przy porodzie mój będzie na pewno w pierwszych fazach, a na ostatniej jak będzie chciał, on po prostu może paść, bo nie reaguje zbyt dobrze na krew. A prawda jest taka, że mężczyźni trudniej znoszą fakt, że nie mogą nam pomóc jak boli.
Co do grysika, jakoś to nie mój klimat, kasze manne i inne takie fuj, chociaż lubię taką kaszkę mannę na zimno (smakija i czy jakaś inna) z sosem jabłkowym i cynamonem.
Ja dzisiaj na śniadanie zrobiłam twarożek z rzodkiewką, szczypiorkiem - to to ja lubię. A na obiad zrobię sobie ryż z kurczakiem i sosem słodko kwaśnym. Wczoraj nic nie zrobiliśmy w sprawie domku, jakoś taki leń nas dopadł
 
keejt współczucia alergii, miałam cały luty, masakrejszyn:no:

tweenie to smutny sen miałaś:-(tez jak mi się ta nasza Didka czasem przypomni to eh....

louise ja tyz o mannie myślałam, u mnie na manne własnie grysik mówili:tak:ja ostatnio kupiję taka błyskawiczna co w parę minutek się robi i oprócz vegetki dodaje trochę prawdziwego masełka dla nadania jedwabistego posmaku:-Da z fajkami nie wiem:no:M się rzuca że mam nie palić i ja bym nie chciała wracać do nałogu ale ciagle marzę o fajeczce więc nie wiem jak będzie, cosik mam słaba wole:-pchciałabym tak choć tylko na imprezkach:rofl2:

emih dobrze że nocka przespana, może nos-pa pomogła i oby do piątkowej wizyty już nic niepokojacego się nie działo, starczy Ci tych chorób i trosk:sorry:

mysza ja to chomik jestem, pyta mnie M ostatnio co robie przez tel a ja że go posłuchałam i wywalam stare płyty cd, on hapy a ja suma sumarum wywaliłam w końcu jedną:-Dbo mnie się wszystko kiedyś może przydać i tak strych i piwanica zawalona:-p

Vanilka jasiu wędrowniczku musisz popolegiwać najwyraźniej;-)pewnie to te przepowiadajace co u większości albo wszystkich z nas ale chuchamy na zimne, nie ma co ryzykować:no:pychoty pod nos i do łóżeczka;-)

justaa he he to ja mam podobne samopoczucie jak twoje na tym avatarku:-Dzadzwoń, pierwsze zajęcia są 4 maja:-)

kasik, madzik udanych wizyt, kciukasy zaciśniętę;-)

tiffi tak tak, teraz propaguję po własnym doświadczeniu słuchać ginka, on mądrzejszy ode mnie chyba jednak:-DZ duperelami racja, jak rozbilismy z eks rozbudowe poszła 1/3 więcej niż przewidzieliśmy bo własnie duperele. Wogóle znalazłam ostatnio mój "dziennik budowy" a tam wsio, ile i za ile od cegły po gwoździe, aż sama wpadłam w podziw dla swojej skrupulatności:-pno ale wtedy nie byłam w ciąży, teraz Emi pyta ile jest 20:4 a mnie się kopci uszami jak uruchamiam mózg:-D
 
Witam Was południowo, u mnie pogoda kiepska...i samopoczucie jakieś lipne, w dodatku zaplanowałam na dzisiaj gołąbki, a że jak już robię to na co najmniej 3 obiady....więc jestem padnięta...ale już tylko wstawię je do duszenia na 2 taryfie i sosik zrobie i obiad na dziś i jutro i na 3 do zamrożenia mam:tak:
A dzisiaj jedziemy wreszcie panele kupić, karnisz i lampę jak coś ciekawego znajdziemy i może jaszcze płytę elektryczną do kuchni(jak akurat będzie taka jaką chcemy)...i bym dzisiaj lumpek odwiedziła i może pepco...ale nie wiem czy nam czasu starczy.
Miłego dnia.
 
czesc dziewczynki
vanilka ty sie lepiej nie forsuj ani nie lataj z tyłkiem nigdzie bo naprawde cos tfu,tfu sie stanie ,ja osttnio małam takie skurcze chyba 3 dni temu i to przez chyba 4 czy 5 godz a akurat bylismy w markecie na wiekszych zakupach i mój M to mało co zawału nie dostał bo co jakis czas tak srednio 20 min stawałam i naprawde miałam stracha jak mnie tak sciskało szczególnie w macicy .ja biore tylko luteine ale w razie w mam tez nospe
powodzenia na dzisiejszych wizytach
ja zamiast teraz odpoczywac to latam jak debil i załatwiam ,a najgozej ze teraz mi sie zaczynają wizyty u lekarzy z dziecmi wiec w ciagu dwóch miesiecy musze dopilnowac ten zasrany remont jechac z dzieckiem na drugi koniec łódzi do lekarzy-audiologa,laryngologa,okulisty,neurologa,stomatologa,alergologa pulmonologa
i z drugim dzieckiem do poradni metabolicznej ,okulisty ,stomatologa i na rózne badania wizyty koncza mi sie 22 czerwca a na 30 mam podobno termin porodu.normalnie az mi sie płakac chce jak sobie pomysle ze mam tyle latania z nimi ,jeszcze mam nadzieje ze chciaz to 3 bedzie miało tylko okresowe szczepienia i nic po nadto bo jak mi sie nastepny astmatyk albo alergik urodzi to sie psychicznie wykoncze
nawet nie jestem w stanie was nadrobic i nie wiem o co kaman ,widze tylko ze jakas dyskusja na temat grysiku czy raczej tego co ukrywa sie pod ta nazwa
 
M tworzy obiad, a ja jak zwykle leżę kołami do góry :-D
Najadłam się chlebka ze szprotami w sosie pomidorowym i z musztardą.
Ogólnie jestem dzisiaj na nie. Nic w sumie się nie stało, ale mam takie z poopy podejście do wszystkiego.
Zaniosłam buty - zaśpiewał mi 50 zł, ale ja rozumiem rzemieślników, bo moi rodzice to krawcy. Wiem, że się facet namęczy, więc... Nowych za to nie kupię.

Ps. SZUKAM SPONSORA !!! :-D:-D
Jedyneczka - Ja to chomik nie jestem, przy każdym remoncie wyrzucam, a potem się okazuje, że nie wiadomo jak, ale znowu się nazbierało... Albo po prostu coś przeoczyłam.

A co do glukozy - miałam 75g, ale powiem Wam szczerze, że mój M to pije słodszą herbatę. Nie ma to jak się sztachnąć jego płynami. Mówię mu, żeby przystopował z cukrem, bo to taki mega ulepek. Jak mu dałam tej glukozy to mi powiedział, że to gorzkie :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry