Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Tak mi przykro, strata bardzo boli, teraz potrzebujesz czasu smutku daj go sobie.
A u mnie wróciłam dziś i jutro znów wyjeżdżam, wczoraj miałam sytuację dość stresującą i trochę się przestraszyłam. Dziewczyny mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, czekam na wizytę do wtorku.
Cześć dziewczyny!!!
ja narazie nie mam ani mdłości ani wmiotów (pomijając chorobę,która mnie zastała w zeszłym tygodniu,pewnie przez spadek odporności). Nie ma się co dziwić w sumie, bo między niektórymi z nas są prawi e 3-4 tygodnie różnicyJa to jestem taka niepewna lipcóweczka.
Mi po pierwszej ciąży zostały niestety rozstępy no i brzuszek lekko "flakowaty"właśnie byłam na diecie więc znów nie zlecę z dodatkowych kilogramów. W poprzedniej ciązy przytyłam 25kg, młoda ważyła 3915 g (urodzona przed terminem). W tej ciąży obiecałam sobie,że się przypilnuję i przytyję jak się da najmniej. Niestety dodatkowe kilogramy obciążyły stawy kolanowe i do teraz mam z nimi problemy.
Jak zareagowała Wasza rodzina/??
Moja teściowa i teść zareagowali podobnie - A NIE MOGLIŚCIE SIĘ ZABEZPIECZAĆ?
Jak można tak powiedzieć :-( przecież to wstrętne jest taki pytanie. Tak samo właściwie zareagowała moja bratowa

Hej hej :-):-):-)
Dzis wybieram sie do lekarza. mam nadzieje, ze bedzie wszystko ok. Troche sie martwie bo mam dziwne uplawy, Jakby taki sluz podbarwiony, Nie wiem sama co to jest, wiec wole niech zobaczy to lekarz. Trzymajcie za mnie kciuki

wiem jak musi byc Ci byc ciezko...ja do dzis mam straszne napady smutku...bezsilnosci..beznadziejnosci...placze... - moi ukochani dziadkowie zmarli rok temu...dziadzio w pazdzierniku, babcia w styczniu...pojechalam do nich z mala na wakacje..i wysiadam z samochodu szczesliwa, ze ich zaraz zobacze...a tu wiadomosc...dziadzio dzis rano zmarl...nagle...do dzis...teraz pisze to placze...tak bardzo ich kocham i tak bardzo mi ich brakuje...byli dla mnie najwspanialszymi przyjaciolmi!!!...ciezko...cholernie mi ich brakuje!
kochana mi zmarła babcia mojego meza 30 padziernika:--(byla dla mnie niesamowicie bliska osoba i kochalam ja bardzie niz moja wlasna babcie. a najlepsze jest to, ze ona odeszla a ja w tym samym miesiacu (tzn. w listopadzie)zaszlam w ciaze - i mam takie uczucie, ze moze tak mialo byc , ze zeslala nam na ziemie kogos do kochania i pocieszenia po jej stracie...
Pochwal sie co kupilasJa dostanę skierowanie na wszystkie badania i kartę ciąży przy wizycie 16.12 - właśnie po tym to już się pochwalę światu, choć i teraz już chyba mnie najczarniejsze mysli opuściły, skoro ciuchy ciążowe zaczęłam kupować![]()




eh jak ja wam zazdroszcze, ze wasze fasolki już mają po 8 tygodni. strasznie bym juz chciala, zeny to nie byly takie same poczatki...musze byc cierpliwa![]()

Cześć Dziewczyny :-)
Wczoraj się nie odzywałam, bo coś z komputerem się stało, ale już naprawiony
Dziś mój M wyjechał na 2 dni na studia do innego miasta i zostałam sama. Trochę mi smutno:-(. Mam straszne mdłości, a czasem i wymioty.
I tak jak wy nie mogę spać. Budzę się po kilka razy, cierpnę. Ale póki co mogę sobie odpoczywać także w dzień, bo mam zwolnienie z powodu plamienia. Biorę luteinę i jakoś idzie. Nie mogę doczekać się wizyty u gina, a jednocześnie się boję (po ostatnich przebojach z lekarzem), że znów wyda jakąś błędną diagnozę.
Mam straszny problem z wyborem lekarza. W ciągu ostatnich 3 lat przerobiłam chyba z 7 ginekologów w Koszalinie i na koniec oni zawsze dochodzą do błędnych diagnoz albo coś zaniedbują, albo po prostu naciągają bezczelnie na kasę. Teraz, żeby być pewna mam 2 wizyty dzień po dniu u 2 różnych, ale nie chcę całą ciążę tak latać, bo dla Maleństwa chyba też nie jest dobrze, żeby tak często usg robili. Jak myślicie?
Ufacie swojemu lekarzowi? Czy sprawdzacie jeszcze dla pewności u innego?
Ma któraś z was już kartę ciąży założoną? Albo zlecone badania?
Bo ja ani jednego, ani drugiego.
![]()

Pochwal sie co kupilas![]()